72-latka uwierzyła w historię o chorej córce. Straciła 60 tys. zł, przyszedł po nie 15-latek
Blisko 60 tys. zł straciła 72-latka oszukana metodą „na córkę i lekarza”. Rzeszowscy kryminalni szybko ustalili, kto odebrał pieniądze od seniorki. Okazał się nim 15-latek.
To Rzeszów · 2 września 2026
Do oszustwa doszło 23 sierpnia w Głogowie Małopolskim. Wieczorem do 72-latki zadzwoniła kobieta podająca się za jej córkę. Płacząc, przekonywała seniorkę, że jest w ciężkim stanie i przebywa w szpitalu. Po chwili połączenie zostało przerwane.
Następnie kobieta odebrała kolejny telefon. Tym razem rozmówca przedstawił się jako lekarz i ordynator jednego z rzeszowskich szpitali. Przekonywał, że dziecko potrzebuje pilnej pomocy, a na ratującą życie szczepionkę potrzebne jest 100 tys. zł.
Pieniądze odebrał 15-latek
W efekcie działania kilku współpracujących ze sobą oszustów seniorka przekazała blisko 60 tys. zł mężczyźnie, który pojawił się w jej domu.
Sprawą zajęli się kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. Funkcjonariusze szybko ustalili, kto w przestępczym procederze pełnił rolę tzw. „odbieraka”.
15-latek został zatrzymany w poniedziałek rano na terenie Zabrza. Policjanci ustalili, że nie był to jego pierwszy konflikt z prawem. Nastolatek jest podopiecznym młodzieżowego ośrodka wychowawczego, z którego samowolnie oddalił się w połowie sierpnia.
O dalszym losie nastolatka zdecyduje sąd
15-latek usłyszał zarzut popełnienia czynu karalnego i częściowo przyznał się do jego popełnienia. Po wykonaniu czynności procesowych został przewieziony do młodzieżowego ośrodka wychowawczego.
Ze względu na jego wiek sprawa zostanie skierowana do Sądu Rodzinnego, który zdecyduje o dalszym losie nastolatka.




