Oferty otwarto w środę, 4 listopada. Urzędnicy sprawdzają teraz dokumenty jedynego oferenta. Świąteczne oświetlenie ma rozbłysnąć 6 grudnia, więc na wybór wykonawcy i montaż ozdób pozostał niespełna miesiąc.
Świąteczne dekoracje w Rzeszowie za blisko 2,5 mln zł. Miasto dostało tylko jedną ofertę
Blisko 2,43 mln zł może kosztować w tym roku świąteczne oświetlenie Rzeszowa. Do przetargu zgłosiła się tylko jedna firma, której oferta jest o prawie 450 tys. zł droższa od kwoty, którą planował ratusz. Na ulicach i placach zaplanowano 613 dekoracji.

Jedyna oferta droższa o blisko 450 tys. zł
Do przetargu zgłosiła się firma MULTIDEKOR S.A. z Piastowa, która chce za świąteczne dekoracje dokładnie 2 429 137,13 zł. Miasto przewidziało na ten cel 1,98 mln zł. Oferta jest więc droższa o ponad 449 tys. zł.
Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa mówi nam jednak, że ratusz zarezerwował więcej pieniędzy, niż podał przed otwarciem ofert. Urzędnicy muszą jeszcze sprawdzić dokumenty firmy, zanim zdecydują o podpisaniu umowy.
Gernand porównuje tegoroczną cenę z tym, ile miasto ostatecznie zapłaciło za dekoracje w ubiegłym sezonie, kiedy rozszerzyło pierwotne zamówienie
- Ta kwota, te 2 miliony 429, jest zbliżona do tej, którą w tamtym roku wydaliśmy, ale wraz z opcją - mówi Artur Gernand.
W tym roku miasto od razu chce wynająć podobną liczbę ozdób, jaką miało ostatniej zimy po rozszerzeniu zamówienia. Ratusz nadal może zamówić dodatkowe dekoracje, ale Gernand przyznaje, że prawdopodobnie nie będzie takiej potrzeby.
Decyzja o podpisaniu umowy powinna zapaść do połowy listopada. W drugiej połowie miesiąca firma ma już przywozić dekoracje do Rzeszowa, żeby zakończyć ich montaż do 5 grudnia.

Jak będzie wyglądało świąteczne oświetlenie Rzeszowa w tym roku?
Na rzeszowskim Rynku stanie sztuczna choinka o wysokości ponad 16 metrów. Ozdobi ją ok. 1200 bombek i tysiące lampek LED. Na jej szczycie pojawi się półtorametrowa gwiazda. Oświetlenie będzie zmieniać kolory i tworzyć różne animacje.
Obok choinki zaplanowano piernikowy domek z kominem, cukrowymi laskami i świątecznymi ozdobami. W środku znajdzie się zjeżdżalnia dla dzieci oraz choinka o wysokości 2,4 m. Będzie też świetlna brama w kształcie laski cukrowej i czapki św. Mikołaja oraz wieniec, do którego będzie można wejść i zrobić sobie zdjęcie.
Na ul. 3 Maja miasto chce ustawić 3-metrowy czerwony fotel z dwiema choinkami po bokach. Przy wejściu do I LO stanie ogromna bombka z przejściem. Przy ul. Grunwaldzkiej, niedaleko studni, pojawi się kolejna bombka, tym razem z siedziskiem. Na ul. Mickiewicza zaplanowano dwa świetlne pajacyki, które po naciśnięciu przycisku będą odtwarzać świąteczną muzykę.
Przy fontannie multimedialnej stanie z kolei kolorowy labirynt z tunelem, wielkimi bombkami i grzybami, na których będzie można usiąść. Obok zaplanowano Mikołaja z saniami i renifera oraz świąteczną lokomotywę z wagonem, do której będzie można wejść. Pojawi się też interaktywna gra „Wąż”.
Przy ul. Kościuszki, obok kościoła, stanie szopka z figurami Maryi, Józefa, Trzech Króli i zwierząt. Świąteczne ozdoby zaplanowano również na skwerze Górskiego i rondzie Pobitno. Kolejne dekoracje zawisną na latarniach przy ulicach, mostach, wiaduktach i rondach.
Wybrana firma będzie musiała regularnie sprawdzać oświetlenie i naprawiać uszkodzone dekoracje. MULTIDEKOR zadeklarował, że awarie będzie usuwać w ciągu maksymalnie 8 godzin od zgłoszenia.

Trzy lata temu miasto wydało pół miliona złotych
W 2023 r. Rzeszów wydał na świąteczne dekoracje ok. 500 tys. zł. Miasto szukało oszczędności i ograniczyło oświetlenie do ścisłego centrum. Ozdoby nie pojawiły się wtedy m.in. na części mostów, wiaduktów i ulic.
Rok później ratusz przeznaczył na świąteczne oświetlenie 1,1 mln zł. Na ulicach pojawiło się ponad 300 dekoracji. Na Rynku stanęła 16-metrowa choinka, a na ul. 3 Maja świetlny fiat 126p oraz interaktywna gra w kółko i krzyżyk. Ozdoby wróciły także poza ścisłe centrum.
W 2025 r. miasto zamówiło początkowo 480 dekoracji za blisko 2 mln zł. Mogło też zamówić dodatkowe ozdoby, które firma wyceniła na 600 tys. zł. Rzeszów skorzystał z tej możliwości i ostatecznie zapłacił ok. 2,4 mln zł.
Zapytaliśmy Artura Gernanda, czy przy tak dużych wydatkach miasto nie rozważało powrotu do oszczędności sprzed trzech lat.
- Kiedy ograniczyliśmy liczbę dekoracji, zaczęło do nas docierać znacznie więcej głosów, że jest ich za mało i w mieście nie czuć świątecznej atmosfery. Wcześniej część mieszkańców proponowała ograniczenie wydatków, ale później przeważały głosy niezadowolenia - odpowiada.
Świąteczne oświetlenie ma działać od 6 grudnia do 31 stycznia 2027 r. Wszystkie dekoracje firma musi usunąć do 14 lutego.
Udostępnij ten artykuł




