Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Aktualności

Samolot z rannymi wylądował w Jasionce. 18 osób nadal pozostaje na Węgrzech

Specjalny rządowy samolot z poszkodowanymi w wypadku autokaru na Węgrzech wylądował w poniedziałek wieczorem w Jasionce. Do Polski wróciło 21 osób.

To RzeszówTo Rzeszów · 18 sierpnia 2026
Udostępnij
Skopiowano!

Część osób nadal wymaga opieki medycznej, dlatego zaraz po wylądowaniu przewieziono je karetkami do rzeszowskich szpitali, pozostałych odebrali bliscy. Na Węgrzech nadal przebywa 18 rannych. Stan dwóch z nich zagraża życiu.

Jeszcze po południu wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul mówiła o powrocie 22 osób. Wieczorem do Jasionki przyleciało jednak 21.

Do wypadku doszło w niedzielę 16 sierpnia około godz. 1:00 w nocy na autostradzie M3 na Węgrzech. Autokarem wracało z pielgrzymki z Medjugorie 57 pasażerów. Jechało z nimi dwóch kierowców. Wszyscy byli Polakami. Pojazd zjechał z drogi i przewrócił się. Zginęło 12 osób, a 47 zostało rannych. Siedem ofiar to mieszkańcy Podkarpacia, m.in. Gminy Lubenia i Rzeszowa.

Pięć osób trafiło do szpitali w Rzeszowie

Po lądowaniu karetki zabrały pięć osób na oddziały ortopedii i chirurgii ogólnej w Rzeszowie.

Pozostałych szesnastu uczestników pielgrzymki odebrali bliscy. Wrócili z nimi do domów. Jeśli poczują się gorzej, w szpitalu MSWiA w Rzeszowie czekają dla nich miejsca.

– Poszkodowani w wypadku oraz ich najbliżsi mogą liczyć na wsparcie psychologów. Wiem, że jest ono potrzebne – mówi Teresa Kubas-Hul.

Ranni z wypadku na Węgrzech wrócili do Jasionki.
Pięć osób po przylocie do Jasionki trafiło karetkami do rzeszowskich szpitali. | Jerzy Żygadło, PUW w Rzeszowie
Ranni z wypadku na Węgrzech wrócili do Jasionki.
Samolot z rannymi wylądował w Jasionce. 18 osób nadal pozostaje na Węgrzech. | Fot. Jerzy Żygadło, PUW w Rzeszowie

Dwie osoby są w stanie zagrażającym życiu

Na Węgrzech zostało 18 rannych. Przebywają w czterech szpitalach. Stan dwóch osób zagraża życiu. Kolejne osoby przygotowywane są do wypisu i transportu do Polski.

Wojsko może przewieźć do Polski pacjentów, którzy muszą podróżować w pozycji leżącej.

– Ranni zostaną przewiezieni do Polski, jeśli pozwoli na to ich stan zdrowia. Jestem po rozmowach z przedstawicielami MON i mamy w gotowości samolot CASA, którym będzie można przetransportować osoby leżące. W dyspozycji jest również wojskowy helikopter medyczny – dodaje Teresa Kubas-Hul.

Kierowca odmówił składania zeznań

Prokuratura Okręgowa w Krośnie wszczęła śledztwo w sprawie katastrofy. Polscy prokuratorzy, policjanci i biegli pracują już na Węgrzech. Nadal nie wiadomo, dlaczego autokar zjechał z autostrady.

Węgierska policja zatrzymała 62-letniego kierowcę autokaru. Jak podaje węgierski portal Blikk, podczas przesłuchania mężczyzna odmówił składania zeznań. Nie przedstawił więc swojej wersji tego, co wydarzyło się przed wypadkiem.

Portal opisuje też ślady znalezione na miejscu. Według Blikka wynika z nich, że autokar nie zjechał z drogi gwałtownie, ale stopniowo opuszczał swój pas, aż wypadł z jezdni. Jedną ze sprawdzanych wersji pozostaje więc zaśnięcie kierowcy.

Jego adwokat Béla Beregszászi powiedział Blikkowi, że 62-latek jest w szoku. Zastrzegł też, że na razie nie ma pewności, czy kierowca rzeczywiście zasnął. Przyczynę wypadku mają pomóc ustalić biegli.


Bądź na bieżąco. Obserwuj ToRzeszów w Google News. Jesteśmy też na Facebooku i Instagramie.

Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.