Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Polityka i samorząd

Prokuratura w Rzeszowie chce postawić zarzuty Bogdanowi Święczkowskiemu. Chodzi o zakup systemu Hermes

Bez procedur konkurencyjnych, bez dokładnej analizy potrzeb i bez sprawdzenia bezpieczeństwa danych - takie nieprawidłowości przy zakupie systemu Hermes wskazują śledczy z Rzeszowa. Zarzuty chcą przedstawić Bogdanowi Święczkowskiemu, ale najpierw potrzebna jest zgoda na uchylenie jego immunitetu.

Śledczy uznali, że są podstawy do zarzucenia byłemu prokuratorowi krajowemu przekroczenia uprawnień przy zakupie systemu Hermes. | Fot. FB Michał Woś

Paulina BajdaPaulina Bajda ·
Udostępnij
Skopiowano!

Śledczy z Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie uznali, że są podstawy do przedstawienia Bogdanowi Święczkowskiemu zarzutów przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków.

Sprawa dotyczy zakupu systemu Hermes przez Prokuraturę Krajową, gdy Święczkowski kierował tą instytucją. Oprogramowanie kosztowało 15,56 mln zł. Ponieważ obecnie jest on sędzią Trybunału Konstytucyjnego, do pociągnięcia go do odpowiedzialności karnej potrzebna jest zgoda na uchylenie immunitetu.

Ładowanie artykułu…

Istnieją podstawy do przedstawienia zarzutów

Prokuratura Regionalna w Rzeszowie postępowanie w sprawie zakupu i wykorzystywania systemu Hermes prowadzi od marca 2024 roku. Po analizie zgromadzonych dowodów oraz opinii ekspertów śledczy uznali, że istnieją podstawy do przedstawienia zarzutów Bogdanowi Święczkowskiemu, który w latach 2020-2022 był prokuratorem krajowym.

O ustaleniach poinformował prokurator regionalny w Rzeszowie Jaromir Rybczak. Według śledczych Święczkowski miał samodzielnie zdecydować o wyborze i zakupie oprogramowania, pomijając obowiązujące procedury. Chodzi o przestępstwo z art. 231 § 1 Kodeksu karnego, dotyczącego przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego.

System Hermes kosztował ponad 15 mln zł

Prokuratura Krajowa kupiła system Hermes 20 listopada 2020 roku za 15,56 mln zł. Umowę z firmą Q Cyber Technologies SARL z siedzibą w Luksemburgu, która była dystrybutorem oprogramowania, podpisano 16 listopada tego samego roku.

Dokument w imieniu Prokuratury Krajowej podpisał Bogdan Święczkowski.

Hermes służył do analizowania informacji pochodzących z ogólnodostępnych źródeł internetowych. Tego rodzaju działania określa się skrótem OSINT. System miał wspierać pracę analityków kryminalnych. Korzystano z niego od 19 stycznia 2021 roku do 13 marca 2024 roku. W tym czasie wykonano przy jego użyciu 398 analiz kryminalnych.

Ładowanie artykułu…

Materiał dowodowy jest obszerny

Śledczy sprawdzali nie tylko sam sposób zakupu oprogramowania, ale również jego funkcjonalność, bezpieczeństwo i warunki umowy. W październiku uzyskali dwie ważne opinie: biegłego zajmującego się m.in. zamówieniami publicznymi i przestępczością urzędniczą oraz Instytutu Ekspertyz Ekonomicznych i Finansowych w Łodzi, który porównał Hermesa z podobnymi systemami.

Materiał dowodowy jest obszerny. Obejmuje 68 tomów akt głównych i 459 tomów załączników. Prokuratura przeanalizowała m.in. zeznania kilkudziesięciu świadków, dokumentację kontroli NIK, korespondencję pracowników Prokuratury Krajowej, dokumentację techniczną systemu oraz 408 teczek analiz kryminalnych. Wykorzystano także materiały uzyskane w ramach pomocy prawnej z Luksemburga i Bułgarii oraz opinie biegłych ABW.

Śledczy: pominięto procedury i nie sprawdzono bezpieczeństwa

Według ustaleń prokuratury decyzja o zakupie Hermesa miała zostać podjęta arbitralnie, z pominięciem procedur obowiązujących przy zamówieniach publicznych. Święczkowski miał powierzyć prowadzenie czynności związanych z zakupem osobie, która nie była do tego uprawniona, a następnie akceptować jej działania.

W procesie zakupu mieli zostać pominięci pracownicy odpowiedzialni za takie zadania.

Prokuratura wskazuje, że nie przeprowadzono szczegółowej analizy potrzeb instytucji ani nie przygotowano specyfikacji zamówienia. Nie sprawdzono też, czy podobne oprogramowanie można kupić na korzystniejszych warunkach od dystrybutora działającego w Polsce. Nie przeprowadzono odpowiednich testów Hermesa i nie porównano jego możliwości z innymi dostępnymi rozwiązaniami.

Zastrzeżenia śledczych dotyczą również bezpieczeństwa danych. Przed zakupem nie zweryfikowano dokładnie, skąd system pozyskuje informacje, w jaki sposób je gromadzi i jakimi algorytmami je przetwarza. Hermes mógł też umożliwiać dostęp do danych, które nie były publicznie dostępne i wykraczały poza zakres zwykłych analiz kryminalnych.

Nie sprawdzono także, czy system odpowiednio chroni informacje objęte tajemnicą postępowań przygotowawczych.

Ładowanie artykułu…

Wniosek o uchylenie immunitetu trafił do Trybunału Konstytucyjnego

Prokuratura Regionalna w Rzeszowie nie może na tym etapie przedstawić Święczkowskiemu zarzutów. Obecnie jest on bowiem sędzią Trybunału Konstytucyjnego i chroni go immunitet.

- W związku z podjęciem tej decyzji, w dniu 3 listopada 2026 r. zwrócono się za pośrednictwem Prokuratora Krajowego do Prokuratora Generalnego celem wystąpienia do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o wyrażenie zgody na pociągnięcie Bogdana Święczkowskiego - obecnie sędziego Trybunału Konstytucyjnego do odpowiedzialności karnej - przekazał prokurator Rybczak.

Śledztwo nie zostało zakończone. Prokuratura zapowiada kolejne czynności, które mają pozwolić na wyjaśnienie wszystkich wątków sprawy.

Waldemar Żurek: to kolejny wniosek dotyczący Święczkowskiego

O sprawie poinformował również minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Przekazał, że do Trybunału Konstytucyjnego skierował kolejny, szósty już wniosek dotyczący uchylenia immunitetu Bogdanowi Święczkowskiemu. Wniosek w sprawie Hermesa dołączono do pięciu wcześniejszych, przekazanych w poprzedni piątek.

Żurek podkreślił, że sprawa dotyczy zakupu systemu w czasie, gdy Święczkowski kierował Prokuraturą Krajową.

- Immunitet sędziowski chroni niezawisłość orzekania, a nie przestępczą samowolę - napisał Waldemar Żurek.

Minister poinformował również, że wszystkie dotychczasowe wnioski dotyczące Bogdana Święczkowskiego i sędziego Bartłomieja Sochańskiego liczą łącznie 307 stron. Pozostałe sprawy dotyczą m.in. wykorzystywania systemu Pegasus, przekazywania materiałów niejawnych oraz delegowania prokuratorów.

Udostępnij ten artykuł

Skopiowano!
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą dochodzą dwie rzeczy: analityka - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby poprawiać stronę - oraz marketing, czyli narzędzie reklamowe serwisu społecznościowego. Robią to dostawcy spoza EOG. Możesz zgodzić się tylko na jedno, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.