Na Podkarpaciu dziedziczenie zadeklarowało 33 proc. respondentów, w całej Polsce 28 proc. Dane pochodzą z raportu „To my. Lokalnie 2026”, który agencja Inquiry przygotowała na zlecenie Nieruchomosci-online.pl. Badanie objęło reprezentatywną grupę ponad 4 tys. dorosłych Polaków z 16 województw. Partnerem raportu jest Instytut Rozwoju Miast i Regionów.
Podkarpacie w czołówce dziedziczenia nieruchomości. Spadek nie zawsze oznacza łatwy start
Co trzeci badany mieszkaniec Podkarpacia odziedziczył nieruchomość w całości lub części. To drugi najwyższy wynik w kraju. Taki spadek może pomóc w zakupie mieszkania, choć wiele zależy od tego, gdzie znajduje się nieruchomość.
Redakcja · 
Spośród wszystkich badanych 25 proc. kupiło swoją nieruchomość za gotówkę, a 17 proc. skorzystało z kredytu hipotecznego. Pozostałe 30 proc. nie ma nieruchomości na własność.
Rodzinny dom przechodzi na kolejne pokolenie
Wyższy wynik niż Podkarpacie miało tylko województwo lubelskie, gdzie nieruchomość odziedziczyło 34 proc. badanych. Za naszym regionem znalazły się łódzkie z 32 proc. i podlaskie z 30 proc. Na drugim końcu zestawienia są pomorskie, opolskie i lubuskie. Tam dziedziczenie zadeklarowało od 19 do 21 proc. respondentów.
Wysoki odsetek spadkobierców nie wynika tylko z tego, co dziś dzieje się na rynku mieszkań. Znaczenie mają również rozwój miast, migracje oraz to, jak przez dziesięciolecia zmieniały się liczba ludności i własność nieruchomości.
- Mamy regiony, w których odsetek osób zamieszkujących nieruchomość odziedziczoną jest bardzo zbliżony do odsetka osób, które swoją nieruchomość kupiły. Jak pokazują wyniki naszych badań, są to regiony, w których widać silne przywiązanie do rodziny, zamieszkiwania w domach wielopokoleniowych i tradycji przechodzenia nieruchomości z pokolenia na pokolenie. To cecha mocno charakterystyczna np. dla Podkarpacia czy Małopolski - mówi Anna Zachara-Widła, badaczka zachowań konsumenckich portalu Nieruchomosci-online
Odziedziczony dom może zostać pusty
Dom po rodzinie może być daleko od miejsca, w którym spadkobierca chce mieszkać. Nie zawsze łatwo go sprzedać lub wynająć. Tam, gdzie ubywa mieszkańców i brakuje chętnych, może po prostu stać pusty.
- Znaczenie dziedziczenia może w kolejnych latach rosnąć wraz ze starzeniem się społeczeństwa i zmianą pokoleniową właścicieli - mówi Kamil Nowak, kierownik Zakładu Mieszkalnictwa w IRMiR.
Pieniądze ze sprzedaży odziedziczonej nieruchomości mogą pomóc rodzinie kupić mieszkanie tam, gdzie chce żyć. Nowak zwraca jednak uwagę, że wartość spadku może okazać się niższa, niż oczekiwali spadkobiercy.



