Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Aktualności

Plaga pożarów traw na Podkarpaciu. Strażacy: to wciąż efekt ludzkiej bezmyślności

Od początku roku strażacy na Podkarpaciu gasili już 113 pożarów traw. Ogień zniszczył prawie 20 hektarów łąk, pól i nieużytków.

Artur GłazowskiArtur Głazowski · 6 marca 2026
Udostępnij
Skopiowano!

Tylko w tym miesiącu strażacy interweniowali przy 87 takich pożarach. Służby przypominają, że wypalanie traw jest zabronione i bardzo niebezpieczne.

Niebezpieczna i wciąż żywa praktyka

Jak podkreślają strażacy, wypalanie traw to problem, który powraca co roku. Mimo licznych kampanii informacyjnych wiele osób wciąż wierzy, że ogień pomaga pozbyć się chwastów i przyspiesza wzrost nowej trawy.

To jednak mit. W rzeczywistości ogień niszczy glebę, zabija organizmy żywe i prowadzi do jej wyjałowienia.

– Ludzie zapominają lub są nieświadomi faktu, że wystarczy słaby wiatr, aby ogień wymknął się spod kontroli, a co za tym idzie, szybko rozprzestrzenił się i przeistoczył w tragicznych skutkach pożar. Niefrasobliwość oraz ludzka bezmyślność powodują, że giną zwierzęta. płoną pobliskie lasy, domy, zabudowania gospodarcze. Każdego roku w takich pożarach życie tracą ludzie – mówi st. bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy podkarpackiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.

Według strażaków ponad 94 procent pożarów traw powstaje z winy człowieka.

Pożary traw powodują także duże zadymienie, które może być niebezpieczne dla osób znajdujących się w pobliżu. Dym ogranicza również widoczność na drogach, co może prowadzić do groźnych kolizji i wypadków.

Pożary torfowisk mogą trwać miesiącami

Strażacy zwracają uwagę, że ogień może przenieść się także do warstw torfu znajdujących się pod ziemią. Takie pożary są wyjątkowo trudne do ugaszenia i mogą trwać nawet kilka miesięcy.

Dodatkowo ogień z nieużytków często przenosi się na obszary leśne, niszcząc drzewostany, które później odradzają się przez wiele dziesięcioleci.

Surowe kary za wypalanie traw

W Polsce wypalanie traw jest zabronione. Za takie działanie grożą poważne konsekwencje:

  • grzywna,
  • areszt,
  • a w skrajnych przypadkach nawet do 10 lat więzienia.

Osoby, które dopuszczą się wypalania traw, mogą również stracić dopłaty bezpośrednie dla rolników, ponieważ Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa może je znacząco zmniejszyć lub całkowicie odebrać.

Rzecznik podkarpackich strażaków podkreśla, że każda akcja gaśnicza angażuje duże siły i środki.

– Strażacy zaangażowani w akcję gaszenia pożarów traw, łąk i nieużytków w tym samym czasie mogą być potrzebni do ratowania życia imienia ludzkiego w innym miejscu. Może się zdarzyć, że przez lekkomyślność ludzi nie dojadą z pomocą na czas tam, gdzie naprawdę będą niezbędni. Apelujemy o niepodpalanie traw. Pamiętajmy, że taki pożar może skończyć się tragicznie – dodaje.

Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.