Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Kronika policyjna

Pijany kierowca uciekał przed policją. Po zatrzymaniu zaatakował funkcjonariuszy

Policjanci z Dynowa ruszyli w pościg za kierowcą Mazdy, który nie chciał zatrzymać się do kontroli. 40-latek był pijany, agresywny i zaatakował funkcjonariuszy. Mężczyzna usłyszał już cztery zarzuty.

To RzeszówTo Rzeszów · 16 marca 2026
Udostępnij
Skopiowano!

W czwartek, przed godziną 14, policjanci z komisariatu w Dynowie zwrócili uwagę na osobową Mazdę jadącą ulicą 1 Maja. Styl jazdy kierowcy wskazywał, że może być pod wpływem alkoholu. Włączyli więc sygnały i dali kierowcy znak do zatrzymania się.

Ten jednak zignorował polecenia i przyspieszył. Policjanci ruszyli za nim w pościg. Kilka ulic dalej zajechali mu drogę i udało się go zatrzymać.

Agresja wobec policjantów

Gdy mundurowi otworzyli drzwi auta, od razu wyczuli od kierowcy alkohol. 40-latek zachowywał się przy tym bardzo agresywnie. Nie wykonywał poleceń, szarpał i popychał policjantów, zaczął ich tez wyzywać.

Policjanci musieli użyć środków przymusu bezpośredniego. Nawet po umieszczeniu w radiowozie mężczyzna nadal się awanturował. Kopał i niszczył wyposażenie pojazdu, próbował też uderzać funkcjonariuszy.

W trakcie interwencji uderzył głową o podłoże, dlatego na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy udzielili mu pomocy.

Cztery zarzuty dla 40-latka

Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był pijany. Miał prawie 1,4 promila.

Mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań. Następnego dnia usłyszał cztery zarzuty: niezatrzymania się do kontroli drogowej, prowadzenia auta w stanie nietrzeźwości, znieważenia policjantów oraz naruszenia ich nietykalności cielesnej. Niewykluczone są kolejne. Po wycenie szkód mężczyzna może także odpowiadać za zniszczenie radiowozu.

Prokurator zastosował wobec 40-latka dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.