Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Aktualności

Nie każde dziecko musi być mistrzem. Ale każde zasługuje na trening, który pomoże mu się rozwijać

Początek roku szkolnego to dla wielu rodziców również moment wyboru zajęć dodatkowych. I pytanie, które wraca co wrzesień: czy sport dziecka od razu musi oznaczać rywalizację, selekcję i walkę o wynik? W rzeszowskim klubie akrobatycznym AIR SQUAD odpowiadają na nie przewrotnie: nie każde dziecko musi być mistrzem. Ale każde może być lepsze, niż było wczoraj.

Artykuł sponsorowanyArtykuł sponsorowany · 30 sierpnia 2026
Udostępnij
Skopiowano!
AIR SQUAD - ćwiczenia z instruktorem
W AIR SQUAD dzieci ćwiczą na super-miękkich ścieżkach AirTrack i miękkich zeskokach. | Fot. Fot. archiwum AIR SQUAD

Początek roku szkolnego to dla wielu rodziców często moment wyboru zajęć dodatkowych. I pytanie, które wraca co wrzesień: czy sport dziecka od razu musi oznaczać rywalizację, selekcję i walkę o wynik? Trenerzy z akrobatycznego klubu AIR SQUAD odpowiadają na nie przewrotnie: nie każde dziecko musi być mistrzem – sport ma dawać im coś więcej.


W wielu sekcjach sportowych dziecko od pierwszych tygodni trafia w system nastawiony na wynik: testy, selekcja, porównywanie z najlepszymi w grupie. Na niektóre dzieci to działa. Na większość – niekoniecznie.

W AIR SQUAD – klubie, który akrobatyki uczy od 2003 roku, dziś w sześciu miastach Podkarpacia – punktem odniesienia nie jest medal ani najzdolniejszy kolega z maty, tylko własny progres. Dziecko może zaczynać od kompletnych podstaw albo trenować już zaawansowanie – liczy się to, czy regularnie robi krok do przodu.

– Na zajęciach próbnych nie sprawdzamy, czy dziecko ma talent. Patrzymy jakie ma podstawy – od czego zaczynamy, i pracujemy nad tym, żeby za miesiąc umiało więcej niż dziś. Pierwszy samodzielny przewrót potrafi ucieszyć tak samo jak salto – mówi Gabriel Myśliwiec, instruktor akrobatyki i trener trickingu AIR SQUAD Rzeszów.

Efekty takiego podejścia wykraczają poza samą akrobatykę. Systematyczny trening buduje prawidłową postawę, koordynację i równowagę, a przy okazji – koncentrację i pewność siebie. To „skutki uboczne”, które rodzice zauważają często szybciej niż pierwsze salto.

Sport bez ławki rezerwowych

W sportach drużynowych słabsi zawodnicy oglądają mecz z ławki. W akrobatyce ławki nie ma – jest mata, a na niej zadania dobrane do poziomu.

Na sali AIR SQUAD pracuje się stacjami: kiedy część grupy ćwiczy element na ścieżce, pozostali w tym samym czasie robią swoje powtórzenia na AirTracku albo pracują nad gibkością.

Nikt nie czeka, aż „lepsi skończą”.

Organizacja treningu jest tu bardzo konkretna: grupy liczą maksymalnie 24 osoby, a każde zajęcia prowadzi dwóch wykwalifikowanych trenerów. Dzieci ćwiczą na super-miękkich ścieżkach AirTrack i miękkich zeskokach, a nowe elementy wprowadzane są dopiero wtedy, gdy poprzednie są opanowane – zawsze z asekuracją.

Według umiejętności, nie rocznika

Sama ścieżka rozwoju jest rozpisana na poziomy: od fundamentów (przewroty, mostki, stania na rękach), przez rundaka i przerzuty, po flik-flaka, salta i ich łączenia. Do grup dzieci trafiają według umiejętności, nie tylko rocznika.

– U nas nie da się przesiedzieć treningu. Kiedy część grupy ćwiczy na ścieżce, reszta pracuje na stacjach nad swoimi zadaniami. Dwóch trenerów na sali to nie luksus, tylko warunek – każde dziecko dostaje swoją porcję uwagi i asekuracji – tłumaczy trener.

Typowe zajęcia mają stały rytm: rozgrzewka i gibkość (u najmłodszych w formie gier ruchowych), technika na ścieżce, skoki na AirTracku, a na koniec rozciąganie i krótkie podsumowanie postępów. Dziecku wystarczy wygodny strój i woda – ćwiczy się boso lub w skarpetkach.

Od pierwszego przewrotu – i dalej

Co dalej, kiedy pierwsze przewroty i przerzuty przestają być wyzwaniem?

Starsi zawodnicy wybierają swój kierunek. Jedni zostają przy akrobatyce sportowej, inni idą w tumbling, czyli skoki na ścieżce – od przewrotów po zaawansowane salta. Jeszcze inni odkrywają tricking: widowiskowe połączenie akrobatyki, kopnięć rodem ze sztuk walki i elementów breakdance’u, które od kilku lat przyciąga młodzież na całym świecie.

Rywalizacja jest po drodze opcją, nie warunkiem: ścieżka od pierwszego przewrotu do startu w zawodach istnieje i jest otwarta, ale równie dobrą wersją tej historii jest dziecko, które po prostu rok po roku potrafi więcej.

Jest jednak coś, co w klubie widać szybciej niż pierwsze salto: dzieciaki zostają tu nie tylko dla akrobatyki.

AkroNocki, obóz i przyjaźnie, które nie znają kodów pocztowych

Kalendarz AIR SQUAD pełen jest wydarzeń, które z treningiem wspólną mają tylko salę. Najlepszy przykład to AkroNocki – nocowanie na sali w śpiworach rozłożonych między matami. Wieczorem trening i tor przeszkód, potem pizza, karaoke, film i dyskoteka, rano wspólne śniadanie i jeszcze jedna porcja skoków.

Dla dzieci to wydarzenie, o którym opowiada się potem tygodniami; dla rodziców – dowód, że klub to coś więcej niż godzina zajęć w tygodniu.

Latem klub zabiera dzieci na Air Camp – obóz sportowo-rekreacyjny organizowany nieprzerwanie od 2016 roku. Tegoroczna, jedenasta edycja odbyła się w Janowie Lubelskim: dziewięć dni akrobatyki i trickingu przeplatanych kajakami, longboardami, paintballem i grami terenowymi, a wieczorami ognisko i karaoke.

Na obóz jadą razem dzieci ze wszystkich miast klubu – i to tam zawiązują się przyjaźnie, które potem trwają cały rok, mimo że dzieli je kilkadziesiąt kilometrów. Dzieciaki z Rzeszowa, Dębicy czy Jasła piszą do siebie, dopytują o kolejne wspólne wydarzenia, a przy okazji klubowych wyjazdów na zawody witają się jak stara ekipa.

AIR SQUAD - akrobaci
Jedni zostają przy akrobatyce sportowej, inni idą w tumbling, czyli skoki na ścieżce – od przewrotów po zaawansowane salta. I archiwum AIR SQUAD
obóz w Janowie
Latem klub zabiera dzieci na Air Camp – obóz sportowo-rekreacyjny organizowany nieprzerwanie od 2016 roku. | Fot. archiwum AIR SQUAD

Air Meeting – na którym spotyka się cały klub

Kulminacją tego wszystkiego jest Air Meeting – doroczny zlot, na którym cały klub spotyka się na jednej sali. Jest wspólny trening i warsztaty, są pokazy, na których młodsi podglądają starszych, i są zawody – ale, co ważne, dla chętnych. Reszta kibicuje, i to często najgłośniej.

– Część zawodników uwielbia starty i trenuje pod zawody. Inni po prostu kochają ćwiczyć. Na Air Meetingu jedni i drudzy stoją na tej samej macie – i o to właśnie chodzi w klubie – mówi Gabriel.

– Po tylu latach widzę, że z klubu najbardziej zostają ludzie. Dzieciaki poznają się na obozie albo AkroNocce i potem cały rok pytają, kiedy znowu zobaczą ekipę z innych miast. Air Meeting wygląda momentami jak zjazd rodzinny – dodaje trener.

akrobatka
Jest jednak coś, co w klubie widać szybciej niż pierwsze salto: dzieciaki zostają tu nie tylko dla akrobatyki. | Fot. archiwum AIR SQUAD

Jak zacząć trening w Rzeszowie

Treningi w Rzeszowie odbywają się w sali AIR SPACE przy ul. Boya-Żeleńskiego 15 – z pełnym zapleczem akrobatycznym. Nabór na sezon 2026/27 właśnie trwa:

  • akrobatyka od 7 lat – wtorki i czwartki, 16:00–17:00,
  • akrobatyka od 9 lat – poniedziałki, środy, piątki, 16:00–17:00 (do wyboru 2 lub 3 treningi w tygodniu),
  • tricking od 9 lat – wtorki i czwartki, 18:00–19:00,
  • dorośli – poniedziałki i środy, 20:00-21:15 (niejeden rodzic zaczął od odprowadzania dziecka).

Pierwszy trening próbny kosztuje 40 zł – można przyjść, zobaczyć salę i sprawdzić, czy to coś dla Was.

Zapisy prowadzone są online na airsquad.pl, a o ostatecznym przydziale do grupy decyduje trener (tel. 722 248 546). W młodszych grupach AcroKids, prowadzonych w miastach regionu, dzieci zaczynają przygodę z akrobatyką już od 6. roku życia – poza Rzeszowem klub trenuje także w Dębicy, Jaśle, Bieczu, Brzostku i Pilznie.

Nie każde dziecko musi zostać mistrzem. Ale każde zasługuje na trening, na którym naprawdę może się rozwijać – i na paczkę przyjaciół, z którą będzie się rozwijać razem. A od pierwszego przewrotu do salta jest bliżej, niż się wydaje.

Więcej informacji znajdziecie na stronie airsquad.pl oraz na profilu FB: @airsquad_akrobatyka.

Zajęcia często prowadzone są też w plenerze. | archiwum AIR SQUAD
Najmłodsi ćwiczą z doświadczoną kadrą. | archiwum AIR SQUAD
Zapisy prowadzone są online na airsquad.pl, a o ostatecznym przydziale do grupy decyduje trener. | archiwum AIR SQUAD
A od pierwszego przewrotu do salta jest bliżej, niż się wydaje. | archiwum AIR SQUAD

Jest coś, o czym powinniśmy napisać? Daj znać, np. mailem na re******@*******ow.pl. Jesteśmy też na Facebooku i Instagramie.

Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.