Przejdź do treści
Na żywo
Bezpłatne badania dla seniorów w Rzeszowie. EKG, mammografia, słuch i wzrok [PROGRAM]USC wydało pierwszą transkrypcję. Konrad Fijołek: W Rzeszowie uznajemy małżeństwa jednopłciowe Wypadek na S19 w Stobiernej. Pijany kierowca zjechał na przeciwległy pas i wypadł z drogi Prof. Kazimierz Widenka nowym konsultantem krajowym w dziedzinie kardiochirurgiiWieża na Baranówce nie do rozebrania, przynajmniej na razie. Jest ruch konserwatora zabytkówKierowcy mają zwolnić, piesi mają być lepiej widoczni. Przebudują przejście w LutoryżuSłowacka sztuka w Rzeszowie. „Dialog linii i barw” można oglądać w WDK72-latka uwierzyła w historię o chorej córce. Straciła 60 tys. zł, przyszedł po nie 15-latekBezpłatne badania dla seniorów w Rzeszowie. EKG, mammografia, słuch i wzrok [PROGRAM]USC wydało pierwszą transkrypcję. Konrad Fijołek: W Rzeszowie uznajemy małżeństwa jednopłciowe Wypadek na S19 w Stobiernej. Pijany kierowca zjechał na przeciwległy pas i wypadł z drogi Prof. Kazimierz Widenka nowym konsultantem krajowym w dziedzinie kardiochirurgiiWieża na Baranówce nie do rozebrania, przynajmniej na razie. Jest ruch konserwatora zabytkówKierowcy mają zwolnić, piesi mają być lepiej widoczni. Przebudują przejście w LutoryżuSłowacka sztuka w Rzeszowie. „Dialog linii i barw” można oglądać w WDK72-latka uwierzyła w historię o chorej córce. Straciła 60 tys. zł, przyszedł po nie 15-latek
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Turystyka i podróże

„Tylko niczego nie dotykaj!” Latałem szybowcem nad Krosnem, emocji nie brakowało

Najpierw krótki instruktaż, pasy i nerwowe patrzenie na auto holujące liny. Kilkanaście sekund później szybowiec odrywa się od ziemi i gwałtownie wzbija się w górę nad lotniskiem w Krośnie. A to dopiero początek zastrzyku adrenaliny.

Łukasz PelcŁukasz Pelc · 31 maja 2026
Udostępnij
Skopiowano!
Szybowiec Puchatek na lotnisku w Krośnie
Lot szybowcem nad Krosnem to zupełnie inne doświadczenie niż podróż samolotem pasażerskim. |Fot. mm

Najpierw krótki instruktaż, pasy i stres. Kilkanaście sekund później szybowiec odrywa się od ziemi i gwałtownie wzbija się w górę nad lotniskiem w Krośnie. A to dopiero początek zastrzyku adrenaliny.


Lot odbywał się na szybowcu „Puchatek”, jednym z najpopularniejszych polskich szybowców szkoleniowych. Na lotnisku Aeroklubu Podkarpackiego w Krośnie szybko okazało się, że to nie jedyna w tym miejscu atrakcja.

Tu działa normalne lotnictwo z wieżą kontroli lotów, zgłoszeniami radiowymi i procedurami bezpieczeństwa. Obok szybowców z lotniska startują też samoloty silnikowe i odbywają się skoki spadochronowe.

Pilot siedzi z tyłu i w kółko powtarza: Niczego nie dotykać!

Największe zdziwienie? Pasażer szybowca siedzi z przodu, a pilot za jego plecami. Ten, kto leci po raz pierwszy, może mieć przez moment wrażenie, że zaraz sam będzie sterować maszyną. Przed siedzeniem znajduje się dokładnie taki sam drążek sterowy, czyli po prostu kierownica, jaki ma instruktor z tyłu.

Podczas krótkiego szkolenia instruktor powtarza w kółko jedną zasadę – niczego nie dotykać! Dotyczy to też hamulców aerodynamicznych, które pod butami z pewnością poczują osoby z długimi nogami.

Potem na plecy zakłada się spadochron (waży dobre dwa kilogramy, jak nie więcej) i zapina pasy. Nie, nie samemu – wszystko krok po kroku tłumaczy i robi instruktor. Reszta ma być już tylko przyjemnością z lotu i obserwacją świata z wysokości.

Start szybowca oczami „z ziemi”

„Jak zobaczyłem z bliska szybowiec, żołądek stanął mi w gardle”

Kabina szybowca z zewnątrz wygląda ciasno, ale jak zajmie się miejsce, nie robi już takiego wrażenia. Osoby wyższe, które mają ok. 188 cm wzrostu i więcej, mogą dotykać głową przeszklonej osłony kabiny. Może to być lekki dyskomfort, ale widoki z góry to rekompensują.

Po prawej stronie jest malutki drążek z czerwonym zakończeniem, o który można oprzeć się ręką przy wsiadaniu lub wysiadaniu. I zaskoczenie – wewnątrz kabiny jest specjalny pokrowiec na telefon komórkowy.

Samolotów nigdy się nie bałem, ale jak zobaczyłem z bliska ten mały szybowiec, to trochę żołądek stanął mi w gardle. Najbardziej chyba bałem się, że w środku będzie ciasno i klaustrofobicznie. Na szczęście to się tylko tak wydaje.

Marek z Rzeszowa właśnie spełnił marzenie o locie szybowcem. | Fot. mm

Start szybowcem jak z katapulty

Szybowiec nie startuje sam. Najpierw ciągnie go wyciągarka, która wyciąga maszynę na odpowiednią wysokość. Start jest dużo bardziej dynamiczny w porównaniu do samolotu pasażerskiego. Przez pierwsze sekundy szybowiec lekko podskakuje na trawie, a chwilę później gwałtownie idzie do góry.

Najbardziej niezwykły moment przychodzi po odpięciu od holu. Zostaje tylko powietrze, delikatny świst i widok Podkarpacia z kilkuset metrów wysokości.

Start szybowca oczami pasażera i stan nieważkości.

Człowiekowi wydaje się wcześniej, że taki lot będzie głównie adrenaliną. A najbardziej pamięta się właśnie ciszę i widok wszystkiego z góry. To zupełnie inna perspektywa niż z samochodu, czy nawet z samolotu pasażerskiego.

Lot trwa zwykle ok. dziesięciu, piętnastu minut, choć wszystko zależy od pogody i warunków termicznych. Im lepsze noszenia, tym pozbawiony silnika szybowiec może dłużej utrzymywać się w powietrzu.

Loty można kupić m.in. w formie voucherów prezentowych, a ceny zależą od czasu lotu i rodzaju samolotu.

Organizatorem lotu była szkoła i organizator lotów szybowcowych z siedzibą na ⁠Lotnisku Krosno – firma Tomcat,

Raz na lewo, raz na prawo i tak przez cały lot.

Krosno od lat szkoli pilotów

Aeroklub Podkarpacki działa w Krośnie od dziesięcioleci i należy do najbardziej znanych ośrodków lotniczych. Prowadzi szkolenia szybowcowe, samolotowe i organizuje loty widokowe. W sezonie na lotnisku niemal bez przerwy coś startuje albo ląduje, łącznie ze spadochronami.

Coraz więcej osób trafia tu nie po licencję pilota, ale po jednorazowe doświadczenie.

Szybowce w Krośnie [ZDJĘCIA]

Lotnisko w Krośnie
Lotnisko Aeroklubu Podkarpackiego w Krośnie. | Fot. Łukasz Pelc
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.