Przejdź do treści
Na żywo
•Można pomóc rodzinom strażaków, którzy zginęli w Nisku. Jeden z nich miał wkrótce zostać ojcem•Podkarpacki kościół Cudem Polski 2026. Wybrali go czytelnicy „National Geographic Traveler”•Monopoli - nadmorska perełka włoskiej Apulii•Przyszłość kina Zorza w rękach mieszkańców. Miasto zaprasza na konsultacje społeczne•Szkoła ze 123-letnią historią nie pójdzie na sprzedaż. Rzeszów ma pieniądze na wykup „Mleczaka”•Powiat rzeszowski szkoli strażaków na wypadek kryzysu. Ćwiczą strzelanie, uczą się reagować na zagrożenia•Józef Szajna przeżył Auschwitz m.in. dzięki jej lekom. Maria Stromberger patronką ma swoją ulicę w Rzeszowie•Rzeszów wyda ponad milion złotych na nowe rośliny. Mają przypominać kwitnące łąki•Można pomóc rodzinom strażaków, którzy zginęli w Nisku. Jeden z nich miał wkrótce zostać ojcem•Podkarpacki kościół Cudem Polski 2026. Wybrali go czytelnicy „National Geographic Traveler”•Monopoli - nadmorska perełka włoskiej Apulii•Przyszłość kina Zorza w rękach mieszkańców. Miasto zaprasza na konsultacje społeczne•Szkoła ze 123-letnią historią nie pójdzie na sprzedaż. Rzeszów ma pieniądze na wykup „Mleczaka”•Powiat rzeszowski szkoli strażaków na wypadek kryzysu. Ćwiczą strzelanie, uczą się reagować na zagrożenia•Józef Szajna przeżył Auschwitz m.in. dzięki jej lekom. Maria Stromberger patronką ma swoją ulicę w Rzeszowie•Rzeszów wyda ponad milion złotych na nowe rośliny. Mają przypominać kwitnące łąki
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Aktualności

Można pomóc rodzinom strażaków, którzy zginęli w Nisku. Jeden z nich miał wkrótce zostać ojcem

Ponad 380 tys. zł zebrano dla rodzin dwóch strażaków, którzy zginęli podczas piątkowego pożaru w Nisku. Na zbiórkę dla rodzin asp. Bartłomieja Pieroga i mł. kpt. Wojciecha Garbacza wpłaciło już ponad 5 tys. osób. Nadal można pomóc.

Artur GłazowskiArtur Głazowski ·
Udostępnij
Skopiowano!

Obaj służyli w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nisku. W piątek, 16 października, gasili pożar magazynu i sklepu z częściami do ciągników rolniczych. Ogień odciął im drogę. Zostali ewakuowani, ale ich życia nie udało się uratować.

Zbiórka dla najbliższych Bartłomieja i Wojciecha

Bartłomiej Pieróg miał 27 lat. Jak podają organizatorzy zbiórki, razem z żoną oczekiwał narodzin pierwszego dziecka. Wojciech Garbacz nie zdążył jeszcze założyć własnej rodziny.

Na prośbę przyjaciół z jednostki i znajomych Fundacja Siepomaga rozpoczęła zbiórkę dla ich bliskich. Przygotowała ją w porozumieniu z Krajową Sekcją Pożarnictwa NSZZ „Solidarność”.

Zbiórka rozpoczęła się w dniu tragedii i potrwa do 30 listopada. W niedzielę rano zebrano ponad 360 tys. zł. Wpłat można dokonywać na stronie siepomaga.pl/bohaterowie-z-niska.

- Prosimy Was o pomoc. Każdy gest wsparcia to cegiełka budująca bezpieczeństwo, którego polegli zawsze pragnęli dla swoich bliskich, a którego zrządzeniem okrutnego losu sami nie zdołają im już zapewnić - apelują strażacy.

O godz. 18 zawyły syreny

W piątek, 16 października, punktualnie o godz. 18 strażacy w całej Polsce, także na Podkarpaciu, oddali hołd zmarłym kolegom. Przed komendami PSP i remizami OSP włączyli syreny oraz światła samochodów pożarniczych. Bartłomieja Pieroga i Wojciecha Garbacza upamiętnili również policjanci i ratownicy medyczni.

pozar nisko
1/16

Strażacy oddali hołd Bartłomiejowi Pierogowi i Wojciechowi Garbaczowi, którzy zginęli podczas gaszenia pożaru w Nisku. | Fot. Komenda Wojewódzka PSP Rzeszów, Facebook

Śledczy nie mogli wejść do budynku

Pożar wybuchł w piątek około godz. 8. Strażacy przez wiele godzin walczyli z ogniem. Okoliczności tragedii wyjaśnia Prokuratura Rejonowa w Nisku.

Jak podało Polskie Radio Rzeszów, powołując się na rzecznika Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu Łukasza Malarskiego, prokuratorzy pracowali na miejscu już w piątek. Przeprowadzili wówczas zewnętrzne oględziny zwłok obu strażaków.

W sobotę razem z policjantami i biegłymi sprawdzali budynek z zewnątrz. Do środka nie mogli wejść ze względu na zagrożenie. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wyłączył obiekt z użytkowania. Oględziny wnętrza będą możliwe, gdy nadzór budowlany pozwoli na bezpieczne wejście.

Śledczy przesłuchują świadków i zabezpieczyli dokumentację. Prokuratura zasięgnie opinii biegłych z zakresu pożarnictwa oraz bezpieczeństwa i higieny pracy. Przyczyna pożaru nie została jeszcze ustalona.

Na wtorek, 20 października, zaplanowano sekcje zwłok obu strażaków.

Udostępnij ten artykuł

Skopiowano!
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą dochodzą dwie rzeczy: analityka - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby poprawiać stronę - oraz marketing, czyli narzędzie reklamowe serwisu społecznościowego. Robią to dostawcy spoza EOG. Możesz zgodzić się tylko na jedno, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.