Obaj służyli w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nisku. W piątek, 16 października, gasili pożar magazynu i sklepu z częściami do ciągników rolniczych. Ogień odciął im drogę. Zostali ewakuowani, ale ich życia nie udało się uratować.
Można pomóc rodzinom strażaków, którzy zginęli w Nisku. Jeden z nich miał wkrótce zostać ojcem
Ponad 380 tys. zł zebrano dla rodzin dwóch strażaków, którzy zginęli podczas piątkowego pożaru w Nisku. Na zbiórkę dla rodzin asp. Bartłomieja Pieroga i mł. kpt. Wojciecha Garbacza wpłaciło już ponad 5 tys. osób. Nadal można pomóc.

Zbiórka dla najbliższych Bartłomieja i Wojciecha
Bartłomiej Pieróg miał 27 lat. Jak podają organizatorzy zbiórki, razem z żoną oczekiwał narodzin pierwszego dziecka. Wojciech Garbacz nie zdążył jeszcze założyć własnej rodziny.
Na prośbę przyjaciół z jednostki i znajomych Fundacja Siepomaga rozpoczęła zbiórkę dla ich bliskich. Przygotowała ją w porozumieniu z Krajową Sekcją Pożarnictwa NSZZ „Solidarność”.
Zbiórka rozpoczęła się w dniu tragedii i potrwa do 30 listopada. W niedzielę rano zebrano ponad 360 tys. zł. Wpłat można dokonywać na stronie siepomaga.pl/bohaterowie-z-niska.
- Prosimy Was o pomoc. Każdy gest wsparcia to cegiełka budująca bezpieczeństwo, którego polegli zawsze pragnęli dla swoich bliskich, a którego zrządzeniem okrutnego losu sami nie zdołają im już zapewnić - apelują strażacy.
O godz. 18 zawyły syreny
W piątek, 16 października, punktualnie o godz. 18 strażacy w całej Polsce, także na Podkarpaciu, oddali hołd zmarłym kolegom. Przed komendami PSP i remizami OSP włączyli syreny oraz światła samochodów pożarniczych. Bartłomieja Pieroga i Wojciecha Garbacza upamiętnili również policjanci i ratownicy medyczni.

Strażacy oddali hołd Bartłomiejowi Pierogowi i Wojciechowi Garbaczowi, którzy zginęli podczas gaszenia pożaru w Nisku. | Fot. Komenda Wojewódzka PSP Rzeszów, Facebook
Śledczy nie mogli wejść do budynku
Pożar wybuchł w piątek około godz. 8. Strażacy przez wiele godzin walczyli z ogniem. Okoliczności tragedii wyjaśnia Prokuratura Rejonowa w Nisku.
Jak podało Polskie Radio Rzeszów, powołując się na rzecznika Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu Łukasza Malarskiego, prokuratorzy pracowali na miejscu już w piątek. Przeprowadzili wówczas zewnętrzne oględziny zwłok obu strażaków.
W sobotę razem z policjantami i biegłymi sprawdzali budynek z zewnątrz. Do środka nie mogli wejść ze względu na zagrożenie. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wyłączył obiekt z użytkowania. Oględziny wnętrza będą możliwe, gdy nadzór budowlany pozwoli na bezpieczne wejście.
Śledczy przesłuchują świadków i zabezpieczyli dokumentację. Prokuratura zasięgnie opinii biegłych z zakresu pożarnictwa oraz bezpieczeństwa i higieny pracy. Przyczyna pożaru nie została jeszcze ustalona.
Na wtorek, 20 października, zaplanowano sekcje zwłok obu strażaków.
Udostępnij ten artykuł


















