Stromberger urodziła się w 1898 r. i była dyplomowaną pielęgniarką. Od 1942 r. pracowała w obozie Auschwitz-Birkenau. Podlegała bezpośrednio lekarzom SS, dlatego za każdą pomoc dla więźniów groziła jej śmierć. Przylgnął do niej przydomek „Anioł z Auschwitz”. Uratowała m.in. Józefa Szajnę, polskiego malarza, który urodził się w Rzeszowie.
Józef Szajna przeżył Auschwitz m.in. dzięki jej lekom. Maria Stromberger patronką ma swoją ulicę w Rzeszowie
Austriaczka Maria Stromberger ratowała w Auschwitz młodych więźniów z Rzeszowa. Od piątku jej imię nosi ulica na osiedlu Pułaskiego. Na ścianie II LO zawisła tablica, która ją upamiętnia.

Imię Marii Stromberger dla ulicy zaproponowali społecznicy
Ulica Marii Stromberger jest nowa i do tej pory nie miała nazwy. Zaczyna się przy al. Piłsudskiego i biegnie na południowy zachód. Rada Miasta Rzeszowa nadała jej nazwę już 26 maja.
Z pomysłem wystąpiły Towarzystwo Przyjaciół Rzeszowa i Stowarzyszenie Nasz Dom Rzeszów. Za inicjatywą stali Jerzy Maślanka, redaktor naczelny miesięcznika „Nasz Dom Rzeszów”, i mec. Bogusław Kobisz, wiceprezes stowarzyszenia.
Prezydent Rzeszowa i konsul Austrii mówili, czego uczy postawa Stromberger
- Mamy okazję upamiętnić osobę, która stała się wzorem humanizmu i symbolem tego, że nawet w tragicznych, przerażających okolicznościach wojny można zachować człowieczeństwo. Dla nas, pierwszego Miasta Ratownika na świecie, odznaczonego tym tytułem przez prezydenta Zełenskiego za postawę humanitarną w czasie tej wojny, ma to szczególne znaczenie - mówił podczas uroczystoścu prezydent Rzeszowa, Konrad Fijołek.
Głos zabrała też Regina Figl, konsul generalna Austrii w Krakowie.
- Przykład Marii Stromberger pokazuje nam, że każda osoba w życiu ma wybór między czynieniem dobra a zła, nawet w najgorszych okolicznościach. Jej przykład pokazuje także, że zawsze mamy szansę, by wykazać się odwagą - podkreślała Regina Figl.

Uroczystość nadania imienia Marii Stromberger ulicy na osiedlu Pułaskiego w Rzeszowie. | Fot. Grzegorz Bukała, UM Rzeszowa
W maju 1940 roku Niemcy aresztowali w Rzeszowie uczniów dwóch gimnazjów
Podczas łapanki Niemcy zatrzymali młodych ludzi, w większości uczniów I i II Państwowego Gimnazjum w Rzeszowie. Jako więźniów politycznych osadzili ich w Auschwitz. Byli wśród nich Edward Pyś, Zbigniew Bendkowski, Emil i Stanisław Barańscy, Jan Zdebik, Józef Nowacki, Kazimierz Albin, Eugeniusz Nedojadło i Tadeusz Szewczyk. Józefa Szajnę Niemcy zatrzymali później, gdy próbował przedostać się na Węgry.
Właśnie oni odegrali szczególną rolę w tym, co Stromberger robiła w obozie.
Stromberger przynosiła więźniom leki i ukrywała chorych przed selekcją
Pielęgniarka dostarczała im jedzenie i leki. Dawała też ubrania. Chorych ukrywała przed selekcjami.
Edward Pyś ciężko chorował na tyfus plamisty. Przeżył, bo Stromberger się nim opiekowała i go leczyła.
Józef Szajna dwa razy siedział w celi śmierci i w każdej chwili groziła mu egzekucja. Przetrwał m.in. dzięki lekom i dodatkowemu jedzeniu, które od niej dostawał.
Pielęgniarka została łączniczką obozowego ruchu oporu
Austriacki portal edukacyjny erinnern.at opisuje, że Stromberger współpracowała z konspiracją w Auschwitz, także z Edwardem Pysiem. Wynosiła z obozu korespondencję i dokumenty o zbrodniach esesmanów. Raz przemyciła do obozu pistolet.
Gdy konspiratorzy stracili kontakt ze światem poza obozem, poprosili ją, żeby została ich łączniczką. Z wiadomościami jeździła m.in. do Królewskiej Huty, dzisiejszego Chorzowa.
Pyś na początku 1944 r. przemycił do Birkenau materiały wybuchowe i ulotki. Wykorzystał do tego swoją pracę przy transporcie aparatów rentgenowskich.
Po wojnie Stromberger pół roku siedziała w obozie dla internowanych
Wiosną 1946 r. zatrzymały ją w Austrii francuskie władze okupacyjne. Oskarżyły ją, że w Auschwitz zabijała więźniów zastrzykami z fenolu. Trafiła do obozu dla internowanych w Brederis, w którym siedzieli też byli naziści.
W jej obronie stanęli byli więźniowie Auschwitz, także z Rzeszowa. Złożyli świadectwa o tym, co dla nich robiła. Według erinnern.at o tym, że nie stanęła przed sądem, przesądziły interwencje z Polski. Na wolność wyszła 23 września 1946 r.
25 marca 1947 r. zeznawała w Warszawie w procesie Rudolfa Hößa, komendanta Auschwitz. Stenogram jej zeznań udostępnia Instytut Pileckiego. W tym samym roku przyjechała do Rzeszowa i spotkała się z rodzinami ludzi, których uratowała. Zmarła w 1957 r. w Bregencji.
Tablica na II LO powstała według pracy, która wygrała szkolny konkurs
Konkurs rozstrzygnęły Towarzystwo Przyjaciół Rzeszowa i Stowarzyszenie Nasz Dom Rzeszów. Wygrała praca Oliwii Szpieć. Tablicę wykonał rzeźbiarz Krzysztof Brzuzan.
Udostępnij ten artykuł















