Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Aktualności

Miały być parkingi-schrony i 100 mln zł z banku. Spółka Schron Rzeszów nie powstała

W maju Konrad Fijołek przekonywał radnych, że Rzeszów potrzebuje osobnej spółki do budowy parkingów, które w razie zagrożenia będą służyć jako schrony. Spółka miała dostać ok. 100 mln zł kredytu, ale ponad trzy miesiące później nadal jej nie ma. Ratusz odwrócił zapowiadaną kolejność: najpierw chce poznać rządowe przepisy i zasady finansowania, a dopiero potem utworzyć Schron Rzeszów.

Łukasz PelcŁukasz Pelc · 9 września 2026
Udostępnij
Skopiowano!
Schron w Rzeszowie
Miał budować schrony, zarabiać na parkingach i spłacać kredyt. Na razie Schron Rzeszów istnieje tylko w uchwale radnych. | Fot. archiwum

W lipcu do KRS trafił Aquapark Rzeszów, pierwsza miejska spółka celowa. Po wielu miesiącach poznaliśmy też jej prezesa. Funkcję objął Roland Jakubowski. Po jego powołaniu miasto miało rozpocząć rozmowy z bankami i ustalać, kto i na jakich zasadach sfinansuje inwestycję.

RZE Convention Bureau również długo czekało na wpis do KRS. Stowarzyszenie trafiło do rejestru trzynaście miesięcy po zgodzie radnych. Po rejestracji ratusz nie podał nazwy żadnego projektu ani wydarzenia, o które ono zabiega. Miasto nadal ustalało, jak stowarzyszenie ma działać.

Na tym tle wróciliśmy do tematu spółki Schron Rzeszów. Zapytaliśmy o jej władze, nazwisko prezesa i termin rozpoczęcia działalności.

Ładowanie artykułu…

Nie ma aktu założycielskiego. Nie ma też prezesa

Uchwała z 26 maja otworzyła miastu drogę do utworzenia Schron Rzeszów. Spółka miała budować i modernizować schrony, tworzyć magazyny na sprzęt i zapasy oraz rozwijać systemy ostrzegania.

- Na obecnym etapie mamy zgodę Rady Miasta Rzeszowa na utworzenie spółki Schron Rzeszów. Akt założycielski nie został jeszcze podpisany, a spółka nie funkcjonuje jako spółka w organizacji - odpowiada nam Marzena Kłeczek-Krawiec, rzeczniczka prezydenta Rzeszowa.

Miasto nie powołało rady nadzorczej, która wybiera zarząd, dlatego spółka nie ma prezesa. Ratusz nie zgłosił jej także do KRS i nie podał, kiedy zacznie działać.

Najpierw przepisy, później spółka

Ratusz tłumaczy, że o zgodę radnych wystąpił z wyprzedzeniem, aby móc szybko działać, gdy rząd ustali ostateczne zasady. Podczas majowej sesji Konrad Fijołek mówił jednak, że miasto przekaże zadanie bezpośrednio spółce i nie będzie samo przygotowywało dokumentacji. Dziś czeka na Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2027–2031.

Ładowanie artykułu…

Rada Ministrów ma w nim określić, na jakie zadania państwo da pieniądze i na jakich zasadach. Miasto czeka także na przepisy techniczne MSWiA dla schronów oraz kryteria naborów, które ogłosi wojewoda.

- Nie chcemy tworzyć struktury i generować kosztów jej funkcjonowania, zanim znane będą ostateczne warunki, w których ma ona realizować swoje zadania - tłumaczy Marzena Kłeczek-Krawiec.

Ratusz nie podaje nawet przybliżonego terminu podpisania aktu założycielskiego.

Ponad 3 mln zł na ochronę mieszkańców. Bez udziału spółki

Rządowe zasady na kolejne lata dopiero powstają, ale obecny program na lata 2025–2026 już działa. W 2026 roku Podkarpacie otrzymało na ochronę ludności prawie 298 mln zł. Z tej puli ponad 211 mln zł trafiło na obiekty zbiorowej ochrony.

Ładowanie artykułu…

Rzeszów także sięgnął po te pieniądze. Na przygotowanie miejsca doraźnego schronienia miasto dostało prawie 3 mln zł. Kolejne 75 tys. zł przeznaczy na projekt modernizacji innego obiektu ochronnego. Oba znajdują się w centralnej części Rzeszowa. Ratusz nie podał, gdzie dokładnie.

Nie wiadomo, czy przyszła spółka przejmie te zadania albo przygotowaną dokumentację. Miasto zdecyduje o tym dopiero po utworzeniu spółki i ustaleniu zasad jej działania.

W maju były dwie lokalizacje i 100 mln zł. Co z nich zostało?

Konrad Fijołek mówił o terenach przy szpitalu miejskim i placu przy ul. Podwisłocze jako pierwsze miejsca, w których mogłyby powstać podziemne parkingi. W razie zagrożenia służyłyby mieszkańcom jako schrony.

Prezydent informował też radnych, że pomysł powołania osobnej spółki pojawił się podczas rozmów z bankami o finansowaniu aquaparku. Banki miały podpowiedzieć miastu, że oprócz kredytu na park wodny mogą zapewnić około 100 mln zł osobnemu podmiotowi, który budowałby schrony.

Spółka celowa miał zaciągnąć kredyt i spłacać go z opłat za parkowanie. Z tych dochodów utrzymywałby również prezesa i pracowników.

- Jeżeli tego nie zrobi, to trzeba odwołać prezesa - mówił w maju Konrad Fijołek.

Zapytaliśmy miasto, czy nadal bierze pod uwagę te dwie lokalizacje i ok. 100 mln zł z banku.

- Miasto nie przesądza ani o ostatecznych lokalizacjach pierwszych inwestycji spółki, ani o konkretnym modelu ich finansowania - odpowiada Marzena Kłeczek-Krawiec.

Ratusz nie odpowiedział, czy nadal prowadzi rozmowy z bankami.

Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.