Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Kronika policyjna

Awantura w salonie gier. Nie dostał doładowania do automatu, groził pracownicy śmiercią

38-letni mężczyzna został zatrzymany po tym, jak groził śmiercią pracownicy jednego z salonów gier w powiecie rzeszowskim.

To RzeszówTo Rzeszów · 10 marca 2026
Udostępnij
Skopiowano!

W minioną środę do jednego z komisariatów w powiecie rzeszowskim zgłosiła się 41-letnia kobieta. Jak wyjaśniła policjantom, kilka dni wcześniej w miejscu jej pracy doszło do bardzo nieprzyjemnej i groźnej sytuacji.

Kobieta pracuje w salonie gier. W ostatni piątek lutego do lokalu przyszedł młody mężczyzna i zaczął grać na automatach. Gdy skończyły mu się impulsy, podszedł do pracownicy i poprosił o doładowanie karty, żeby móc grać dalej. Kobieta odmówiła. Z monitoringu widziała bowiem, że stojąc przy automacie mężczyzna pił alkohol, co jest niezgodne z regulaminem salonu.

Krzyki, wyzwiska i groźby

Mężczyzna zapewniał, że więcej nie będzie pił i prosił o kolejną szansę. Pracownica była jednak stanowcza i nie zmieniła decyzji. To bardzo go zdenerwowało. Zaczął krzyczeć, przeklinać i obrażać kobietę. Po chwili sytuacja jeszcze bardziej się zaostrzyła. Mężczyzna zaczął grozić jej pobiciem, a nawet pozbawieniem życia.

Choć w salonie był inny klient, a w trakcie awantury do środka wchodziły kolejne osoby, kobieta bardzo się przestraszyła. W końcu użyła tzw. cichego alarmu i wezwała ochronę.

Szybkie zatrzymanie, zarzuty i dozór policji

Na miejsce przyjechali pracownicy ochrony, którzy wyprosili agresywnego klienta z lokalu. Kobieta jednak nadal obawiała się o swoje bezpieczeństwo, dlatego zgłosiła sprawę policji.

Funkcjonariusze szybko ustalili tożsamość sprawcy. Już następnego dnia rano 38-letni mieszkaniec jednej z gmin w powiecie rzeszowskim został zatrzymany.

Dzień później mężczyzna usłyszał dwa zarzuty kierowania gróźb karalnych oraz używania wobec kobiety wulgarnych i obelżywych słów. 38-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Prokurator z Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie zastosował wobec niego dozór policji. Dodatkowo mężczyzna ma zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną.

Za groźby karalne kodeks karny przewiduje karę nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.