Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Kronika policyjna

30-latek okradał ogródki działkowe. Zatrzymano go, gdy spał pijany w krzakach

Policjanci z Nowego Miasta zatrzymali 30-latka, który okradał altanki działkowe. Wpadł, gdy po wypiciu skradzionego alkoholu zasnął pijany w krzakach.

To RzeszówTo Rzeszów · 26 sierpnia 2025
Udostępnij
Skopiowano!

Policjanci z Komisariatu na Nowym Mieście zatrzymali 30-latka podejrzanego o włamania do altanek działkowych na terenie Rzeszowa. Mężczyzna wpadł, gdy po włamaniu wypił skradziony alkohol i zasnął w zaroślach na sąsiedniej posesji.

CZYTAJ TAKŻE: CBŚP podsumowało półrocze. Zatrzymania odbyły się też na Podkarpaciu

Skradł sprzęt elektryczny i alkohol

Do zdarzenia doszło w sobotę 23 sierpnia przed godziną 17. Dyżurny komisariatu otrzymał zgłoszenie, że na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych przy al. Armii Krajowej ujęto włamywacza. Zgłoszenia dokonał właściciel okradzionej altanki działkowej.

– Policjanci wstępnie ustalili, że 37-letni mężczyzna został powiadomiony przez członka rodziny o tym, że ktoś włamał się do ich altany ogrodowej – informuje podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

Na miejscu policjanci potwierdzili, że sprawca dostał się do altany, z której zabrał m.in. kable elektryczne, wkrętarkę, bezprzewodowy głośnik i alkohol.

Wpadł, bo zasnął pijany w krzakach

Złodziej wypił skradziony trunek, a następnie zasnął w krzakach. Znalazł go mąż właścicielki ogródka działkowego, który zatrzymał włamywacza i przekazał go funkcjonariuszom.

– W czasie, gdy zatrzymany trzeźwiał, śledczy z komisariatu przesłuchiwali świadków i gromadzili materiał dowodowy – dodaje podkomisarz Żuk.

Zatrzymany to 30-latni mężczyzna, bez stałego miejsca zameldowania. Straty w tej sprawie oszacowano na około 1300 złotych.

Na koncie ma więcej włamań

– Podczas wykonywanych czynności wyszło na jaw, że mężczyzna ma na swoim koncie jeszcze inne włamania. W lipcu i w sierpniu, dwukrotnie włamał się do innej altanki, na terenie tego samego ogrodu. Straty jakie spowodował wyceniono na 1000 złotych – wylicza oficer prasowy rzeszowskiej komendy policji.

Podejrzany usłyszał łącznie trzy zarzuty. Przyznał się do winy, ale odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.