
Legendarna Luftmaszyna znów stała się miejscem spotkań mieszkańców dawnego Rzeszowa. Dzięki spektaklowi Anety Adamskiej-Szukały widzowie mogą zobaczyć miasto, którego ślady pozostały już tylko w pamięci i opowieściach.
Spis treści:
Luftmaszyna to słynna rzeszowska kamienica. Znajduje się przy Rynku, obok ratusza, na rogu ulic Słowackiego i Kościuszki. Budynek powstał w pierwszej połowie XIX wieku jako hotel. Znajdowała się w nim obszerna sala balowa, w której organizowano przedstawienia teatralne i uroczyste bale.
W tym miejscu splatały się ludzkie losy, miały miejsce ważne wydarzenia historyczne, gościły tu wybitne postacie nauki i sztuki, między innymi Ignacy Łukasiewicz i Helena Modrzejewska. Po przebudowie pod koniec XIX wieku Luftmaszyna stała się budynkiem mieszkalnym oraz miejscem działalności licznych warsztatów rzemieślniczych. W czasie okupacji kamienica stała się symbolicznym domem, dramatycznie podzielonym pomiędzy część aryjską a ludność żydowską.
Spektakl zrodzony ze wspomnień
W czwartek 7 maja w Teatrze Przedmieście odbyło się czytanie performatywne będące premierą sztuki w fazie powstawania pt. „Luftmaszyna. Okruchy pamięci” autorstwa Anety Adamskiej-Szukały. Publiczność przeniosła się do dawnego Rzeszowa poprzez historię samej kamienicy i jej mieszkańców.
Jak podkreśla autorka, inspiracją były rodzinne wspomnienia: „Najpierw były opowieści naszej babci Stasi Szukały, która dzieciństwo i młodość spędziła w kamienicy Luftmaszyna. Potem pojawił się pomysł, żeby historię tego miejsca przedstawić nie tylko powielając znane fakty, ale też odnaleźć innych bohaterów i nieznane historie. Tak powstawała sztuka >>Luftmaszyna. Okruchy pamięci<< – z rozmów, wspomnień, dokumentów archiwalnych i przeczuć”.

Wesele jak z „Wesela” Wyspiańskiego
Osią spektaklu stało się wesele Stasi z domu Pszonka i Mariana Szukały, które odbyło się w Luftmaszynie w 1954 roku.
Gdy goście zasiedli do stołu, posilili się i wznieśli szereg toastów, niczym w „Weselu” Wyspiańskiego, zaczęły pojawiać się im liczne postacie, kiedyś związane z budynkiem, zarówno sławne, jak Helena Modrzejewska czy Ignacy Łukasiewicz, jak i mniej znani, istniejący jedynie w opowieściach mieszkańców okoliczni fryzjerzy, krawcy i inni rzemieślnicy opowiadający swoją historię rozgrywającą się na tle zmieniającego się na przestrzeni wieków miasta.
To był naprawdę wspaniały, zabawny, ale i wzruszający spektakl przypominający historię miejsca, miasta, zdarzeń, a przede wszystkim ludzi, przywołujący dawno zaginiony Rzeszów, istniejący być morze jeszcze gdzieś w okruchach pamięci mieszkańców, którzy na naszych oczach już od nas odchodzą. A dzięki projektowi „Luftmaszyna. Okruchy pamięci” można jeszcze przywołać te osoby i trwale zachować ich pamięć i wspomnienia.
Muzyka, która buduje klimat
Ważnym elementem przedstawienia była muzyka wykonywana na żywo. Twórcy sięgnęli po oryginalne kompozycje oraz archiwalne utwory i zapisy nutowe inspirowane muzyką klezmerską Podkarpacia i dawnych Kresów Wschodnich.
Ważnym elementem przedstawienia byłą wykonywana na żywo muzyka, bazująca na nowych, oryginalnych kompozycjach oraz archiwalnych utworach i zapisach nutowych. Wspaniale oddała klimat starej muzyki klezmerskiej z terenów Podkarpacia i dawnych Kresów Wschodnich.
Na scenie wystąpili: Aneta Adamska-Szukała, Iwona Błądzińska, Grażyna Bochenek, Barbara Pawlikowska, Izabela Ptak, Jan Borek, Krzysztof Adamski, Jakub Adamski i Maciej Szukała.
Za scenariusz i reżyserię odpowiada Aneta Adamska-Szukała, muzykę stworzyli Jakub Adamski i Tomasz Pyzik, a scenografię oraz multimedia przygotował Maciej Szukała.
Projekt zrealizowano w ramach Stypendium Twórczego Miasta Rzeszowa.
„Luftmaszyna. Okruchy wspomnień”. Premiera w Teatrze Przedmieście [ZDJĘCIA]
Zdjęcia ze spektaklu: Wit Hadło

























