Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Jacek Smulski

Był uroczysty apel, widowiskowa musztra konna, kwalifikacje do mistrzostw we władaniu bronią konno i wojskowy piknik. Najważniejszym momentem obchodów było przekazanie nazwy, barw i tradycji 20. Pułku Ułanów im. Króla Jana III Sobieskiego – Batalionowi Czołgów 19. Brygady Zmechanizowanej.


Park Sybiraków w Rzeszowie w sobotę 4 lipca, zamienił się w żywą lekcję historii. Święto 20. Pułku Ułanów im. Króla Jana III Sobieskiego miało wyjątkowy charakter.

Podczas uroczystego apelu Batalion Czołgów 19. Brygady Zmechanizowanej im. gen. Franciszka Kleeberga oficjalnie przejął nazwę, barwy i tradycje 20. Pułku.

Rodzinny piknik oraz wojskowa lekcja historii

Na uroczystość przyszły całe rodziny. Jedni z uwagą obserwowali wojskowy ceremoniał, inni podziwiali konie i kawalerzystów, a najmłodsi z ogromnym zainteresowaniem wspinali się na czołgi i oglądali historyczną broń oraz wyposażenie żołnierzy.

Nie zabrakło także wojskowej grochówki, po którą ustawiały się długie kolejki.

– Pyszna, jak zawsze. Przyznam, że już z rok nie jadłem wojskowej grochówki, dlatego wrzucam właśnie drugą porcję. Dla samej grochówki warto było przyjść, ale przede wszystkim dla tej atmosfery – śmiał się pan Tomasz, mieszkaniec osiedla gen. Andersa.

– Dla nas to ważne, że dzieci mogą zobaczyć historię z bliska, a nie tylko przeczytać o niej w książce. Mogą porozmawiać z żołnierzami, dotknąć sprzętu, zobaczyć konie. To naprawdę wartościowe wydarzenie – mówiła żona pana Tomasza Aneta.

uroczyste przekazanie barw
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Małgorzata Dziedzic/UM Rzeszowa

Historia, która wróciła do Rzeszowa

Centralnym punktem obchodów był uroczysty apel i symboliczne przekazanie nazwy, barw oraz tradycji legendarnego 20. Pułku Ułanów im. Króla Jana III Sobieskiego współczesnym pancerniakom z 19. Brygady Zmechanizowanej z Lublina.

To jednostka szczególnie związana z Rzeszowem. 20. Pułk Ułanów powstał w 1920 roku, walczył podczas wojny polsko-bolszewickiej, a od 1921 roku nosił swoją historyczną nazwę. Sześć lat później otrzymał imię Króla Jana III Sobieskiego. W okresie międzywojennym stacjonował właśnie w Rzeszowie, a we wrześniu 1939 roku walczył w składzie Kresowej Brygady Kawalerii.

Sobotnia uroczystość była więc nie tylko wojskowym ceremoniałem, ale również symbolicznym połączeniem tradycji przedwojennej kawalerii ze współczesnymi wojskami pancernymi.

Kawalerzyści pokazali klasę

Dużym zainteresowaniem cieszyła się konna musztra paradna oraz kwalifikacje do Finału Mistrzostw Polski we Władaniu Bronią Konno. Publiczność mogła zobaczyć, jak jeźdźcy w pełnym galopie władają lancą i szablą, trafiając w kolejne cele ustawione na torze.

Do Rzeszowa przyjechało około 50 koni i kawalerzystów z różnych stron Polski. Wśród nich był szwoleżer Piotr Tyrka z 3. Pułku Szwoleżerów Mazowieckich z Warszawy.

– Przyjechaliśmy tutaj na uroczystości 20. Pułku Ułanów. To nasz zaprzyjaźniony pułk. Razem jesteśmy w Federacji Kawalerii Ochotniczej i postanowiliśmy reprezentować nasz pułk z pocztem sztandarowym – mówił.

Choć jego koń wywołał chwilę niepokoju, trzykrotnie zrzucając jeźdźca podczas uroczystości, wszystko zakończyło się szczęśliwie. Zwierzę było wyraźnie zestresowane liczbą ludzi i oprawą wydarzenia, ale zarówno jemu, jak i szwoleżerowi nic się nie stało.

Kilkanaście minut później pan Piotr z uśmiechem tłumaczył, że takie sytuacje czasem się zdarzają. Opowiadał również o dyscyplinie, w której rywalizują kawalerzyści.

– Na placu ustawionych jest dziesięć różnych pozorników. Jeździec musi przejechać tor jak najszybciej, cały czas w galopie i skutecznie wykonać wszystkie zadania – włócznią i szablą. Nie można zwalniać – tłumaczył.

Szwoleżer Piotr Tyrka z 3. Pułku Szwoleżerów Mazowieckich z Warszawy. | Fot. Paulina Bajda

Od szabli po czołgi

Po części oficjalnej Park Sybiraków zamienił się w wojskowy piknik. Przy stoiskach służb mundurowych można było obejrzeć historyczne szable, broń i umundurowanie, porozmawiać z żołnierzami oraz z bliska zobaczyć współczesny sprzęt wojskowy.

Dzieci z entuzjazmem zaglądały do czołgów i wozów wojskowych, a wydarzenie zakończył koncert Orkiestry Reprezentacyjnej 20. Pułku Ułanów z udziałem wokalistów Podkarpackiego Teatru Muzycznego „Halka”.

Święto pokazało, że historia 20. Pułku Ułanów wciąż żyje w Rzeszowie – nie tylko podczas oficjalnych uroczystości, ale również w zainteresowaniu mieszkańców, którzy licznie pojawili się w Parku Sybiraków, by wspólnie oddać hołd jednej z najbardziej zasłużonych jednostek polskiej kawalerii.

Uroczyste przekazanie nazwy, barw i tradycji 20 Pułku Ułanów Batalionowi Czołgów 19 Brygady Zmechanizowanej im. gen. Franciszka Kleeberga [ZDJĘCIA]

Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Małgorzata Dziedzic/UM Rzeszowa
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Małgorzata Dziedzic/UM Rzeszowa
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Małgorzata Dziedzic/UM Rzeszowa
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Małgorzata Dziedzic/UM Rzeszowa
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Jacek Smulski
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Paulina Bajda
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Paulina Bajda
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Paulina Bajda
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Jacek Smulski
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Jacek Smulski
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Jacek Smulski
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Paulina Bajda
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Jacek Smulski
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Paulina Bajda
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Paulina Bajda
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Paulina Bajda
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Paulina Bajda
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Jacek Smulski
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Paulina Bajda
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Paulina Bajda
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Paulina Bajda
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Paulina Bajda
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Jacek Smulski
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Paulina Bajda
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Paulina Bajda
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Paulina Bajda
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Paulina Bajda
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Paulina Bajda
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Paulina Bajda
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Jacek Smulski
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Paulina Bajda
Konie, szable, wojskowa orkiestra, czołgi i tłumy mieszkańców – Park Sybiraków w Rzeszowie na jeden dzień zamienił się w żywą lekcję historii. | Fot. Paulina Bajda

REKLAMA
Udostępnij.

Od ponad dwudziestu lat w podkarpackich mediach. Pisała m.in. dla Nowin, współpracowała z TVN. Przez lata była redaktorką naczelną Gazety Bieszczadzkiej i Echa Bieszczadów. Aż przyszedł czas na toRzeszow.pl. | Kontakt: paulina.bajda@torzeszow.pl

Zostaw Komentarz