
Przyjęcie przez rzeszowskich radnych Wieloletniej Prognozy Finansowej i budżetu na 2026 rok nie kończy sporu o miejskie finanse. Klub Razem dla Rzeszowa składa votum separatum i domaga się kontroli Regionalnej Izby Rozrachunkowej oraz Najwyższej Izby Kontroli.
Spis treści:
Na początek krótka historia walki o tegoroczny budżet. Ostro zaczęło się już w listopadzie. Gdy projekt został opublikowany prezydent go chwalił, a opozycja zarzucała mu „propagandę sukcesu i ostrzegała przed narastającym zadłużeniem. Prezydent Konrad Fijołek usłyszał wtedy m.in., że „gdyby prowadził firmę, tak jak miasto, już dawno by poszedł z torbami”.
I to głosy opozycji zdecydowały o tym, że w pierwszym głosowaniu, 16 grudnia, radni zablokowali WPF i do dyskusji nad budżetem nawet nie doszło. Prezydent tak się tym zdenerwował, że zaczął publikować w mediach społecznościowych zdjęcia i nazwiska radnych, którzy byli przeciw, zaostrzając konflikt.
30 grudnia okazało się, że zupełnie niepotrzebnie, bo tym razem zarówno WPF, jak i budżet, przeszły. Przy czym zaznaczyć trzeba, że przeciwko prognozie finansowej byli radni Razem dla Rzeszowa oraz większość z Prawa i Sprawiedliwości. Przeciw budżetowi na 2026 rok zagłosowało już tylko sześć osób z PiS.
Wniosek do RIO i NIK. Czego domagają się radni Razem dla Rzeszowa?
Rok 2026 rozpoczęliśmy więc z uchwalonym budżetem. Okazuje się jednak, że to nie koniec tematu.
Klub Radnych Razem dla Rzeszowa złożył właśnie votum separatum do uchwały w sprawie przyjęcia WPF. Jednocześnie radni skierowali wnioski do Regionalnej Izby Obrachunkowej oraz Najwyższej Izby Kontroli, domagając się podjęcia działań nadzorczych i kontrolnych.
POLECAMY: Rzeszów na kredyt? Jak przez pięć lat miasto doszło do 1,59 mld złotych długu
– Votum separatum to narzędzie pozwalające podkreślić głos odrębny wobec decyzji większości. W normalnej sytuacji uzasadnienie kończy sprawę. Tym razem jednak skala problemów jest na tyle duża, że konieczna jest reakcja instytucji nadzoru – tłumaczy nam Jacek Strojny z Razem dla Rzeszowa.
Zdaniem klubu Razem dla Rzeszowa Rada Miasta zignorowała istotne uwagi RIO, a przyjęta WPF nie spełnia wymogu realistyczności określonego w ustawie o finansach publicznych.
Radni skierowali formalne wnioski:
- do RIO – o podjęcie działań nadzorczych wobec uchwalonej WPF,
- do NIK – o przeprowadzenie kontroli doraźnej, a w dalszej perspektywie także kontroli systemowej w zakresie planowania finansów samorządów.
Jak zaznaczają, problem pogarszającej się kondycji finansowej miast nie dotyczy wyłącznie Rzeszowa i ma charakter ogólnopolski.
– Dostrzegamy pogarszającą się kondycję wielu miast w Polsce, nie tylko Rzeszowa. Problem staje się bardzo poważny i pilny! – ostrzega Jacek Strojny.
Co budzi największe wątpliwości? Kluczowe zarzuty
Radni Razem dla Rzeszowa w obszernym uzasadnieniu wskazują na pięć głównych problemów:
1. Nierealistycznie zawyżona nadwyżka operacyjna
- Zakładany gwałtowny wzrost nadwyżki operacyjnej po 2030 roku nie ma zdaniem radnych RdR oparcia ani w danych historycznych, ani w prognozach makroekonomicznych.
- W 2050 r. nadwyżka miałaby sięgnąć 1,57 mld zł, czyli niemal 39 proc. wydatków bieżących, co klub uznaje za całkowicie nierealne.
- Takie założenia mogą zniekształcać ocenę zdolności miasta do dalszego zadłużania się.
2. Zaniżone wydatki majątkowe w latach 2028 – 2035
- WPF zakłada drastyczne ograniczenie inwestycji, nawet do ok. 28 – 35 proc. poziomu z 2026 roku.
- Jest to, zdaniem radnych, sprzeczne z innymi dokumentami strategicznymi miasta, m.in. Strategią Rozwoju Rzeszowa, Planem Zrównoważonej Mobilności czy dokumentami dotyczącymi bezpieczeństwa i obrony cywilnej.
- Zaniżenie wydatków inwestycyjnych ma kluczowy wpływ na sztuczne „poprawienie” wyniku budżetu w kolejnych latach.
3. Niedoszacowanie wydatków bieżących
- Przykładem jest transport publiczny, gdzie pominięto realny wzrost kosztów wynikający m.in. z inflacji.
- W WPF nie zaplanowano wydatków na ten cel po 2030 roku, co stoi w sprzeczności z miejskimi strategiami rozwoju transportu zbiorowego.

4. Symboliczne kwoty przy dużych inwestycjach
- W przypadku wielu inwestycji (m.in. auli miejskiej, parków, dróg, szkół, obiektów OSP czy obwodnicy) wpisano kwoty rzędu kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy złotych.
- Zdaniem radnych są to środki wystarczające co najwyżej na dokumentację projektową, a nie na realną realizację inwestycji.
- Taki sposób planowania może tworzyć pozorne wrażenie szerokiego programu inwestycyjnego.
5. Presja prezydenta na Radę Miasta
Poważne zastrzeżenia, według klubu Razem dla Rzeszowa, dotyczą również działań prezydenta Rzeszowa wobec radnych:
- publikowanie w mediach społecznościowych postów piętnujących radnych głosujących przeciw WPF,
- pisma kierowane do organizacji pozarządowych, rad osiedli i pracowników miejskich instytucji, sugerujące negatywne konsekwencje braku przyjęcia WPF,
- komunikaty łączące głosowanie nad WPF z wypłatą stypendiów czy nagród.
Zdaniem Razem dla Rzeszowa działania te mogły naruszać niezależność Rady Miasta i wywierać presję polityczną na radnych.
Co dalej?
Ostateczna decyzja o ewentualnych działaniach nadzorczych należy do Regionalnej Izby Obrachunkowej, która dysponuje katalogiem środków przewidzianych ustawą. Z kolei Najwyższa Izba Kontroli może zbadać zarówno samą prognozę finansową, jak i działania nadzorcze podejmowane wobec samorządu.
Masz temat, którym powinniśmy się zainteresować? Daj znać, np. mailem na re******@*******ow.pl. Jesteśmy też na Facebooku i Instagramie.