
Rada Miasta Rzeszowa zatwierdziła plan zagospodarowania przestrzennego dla terenu przy ul. Słowackiego, gdzie ma powstać Aula Miejska. Nie obyło się jednak bez gorącej dyskusji na temat zasadności i kosztów tej inwestycji.
Z projektem budowy Auli Miejskiej rzeszowianie zapoznali się dokładnie rok temu, 26 listopada 2023 roku, kiedy to w ratuszu ogłoszono wyniki konkursu architektonicznego. Prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek podkreślił wtedy, że to część wizji „Rzeszów 2.0”, zakładającej rozwój miasta poprzez najwyższą jakość architektury i urbanistyki. I dodał:
– Mamy ambicję, by na liście 100 najlepszych obiektów architektonicznych w Polsce w końcu znalazł się budynek z Rzeszowa.
Aula Miejska w Rzeszowie o jeden krok bliżej
Zaprojektowana przez architekta Karola Żurawskiego Aula Miejska ma powstać u zbiegu ulic Słowackiego i Króla Kazimierza, na miejscu obecnego parkingu przy ratuszu. Do finału inwestycji jeszcze daleko, za sprawą wczorajszej decyzji jesteśmy jednak o krok bliżej.
Rada Miasta Rzeszowa podczas wtorkowej sesji przyjęła plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu, otwierając drogę do dalszych prac projektowych. Dyskusje radnych pokazały jednak, że inwestycja wzbudza mieszane uczucia. Zwłaszcza wśród części radnych Prawa i Sprawiedliwości, którzy obawiają się, że miasta na nią po prostu nie stać.
POLECAMY: Rondo Pobitno (na razie) będzie turbinowe
Przyjęty plan zagospodarowania nakłada obowiązek budowy jednego obiektu o wysokości maksymalnie 18 metrów. Ma on pełnić funkcje kulturalne, rozrywkowe, biurowe i administracyjne. Budynek ma wpisywać się w charakter śródmieścia, tworząc pierzeję ulicy, jednak nie przewidziano w nim żadnych miejsc parkingowych.
– Mam nadzieję, że ten plan umożliwi dokończenie procesu projektowego i uzyskanie pozwolenia na budowę – mówił Robert Kultys, radny PiS i przewodniczący Komisji Gospodarki Przestrzennej.
Radny dodał, że inwestycja jest potrzebna, bo wzbogaci ofertę kulturalną Rzeszowa. I, że to znacznie lepsze rozwiązanie dla centrum miasta, niż postawienie w tym miejscu parkingu wielopoziomowego, o którym się kiedyś mówiło.
Podzielone opinie wśród radnych
Szybko się jednak okazało, że nie wszyscy radni podzielają entuzjazm wobec tej inwestycji. Jako pierwszy projekt skrytykował partyjny kolega Roberta Kultusa, Jerzy Jęczmienionka.
– Uważam, że to nie ten czas i nie to miejsce. Zadłużenie Rzeszowa wynosi prawie 1,5 mld zł. Aula Miejska to koszt około 50 mln zł, a mamy problemy z inwestycjami o wartości 500 tys. zł – stwierdził.
Niezadowolony z planów był też inny radny PiS, Aleksander Szala. Jego, oprócz argumentu finansowego, zmartwiło to, że kierowcy, którzy będą chcieli skorzystać z kulturalnej oferty Auli Miejskiej, nie będą mieli gdzie zaparkować.
– Przecież obok mamy Rynek, który jest jeszcze większym obiektem kulturalnym. Też nie ma osobnego parkingu, a ludzie sobie jakoś radzą – skwitował troskę klubowego kolegi Robert Kultys.
W dyskusji zabrał też głos wiceprezydent Rzeszowa, Grzegorz Wrona: – Nie stać nas na nie uchwalenie planu zagospodarowania. Mamy siedemnaście procent pokrycia planami miejsc. Nie zgadzam się z radnym Szelą, że tkanka historyczna miasta ma być zamieniana na parkingi miejskie.
Plan zagospodarowania przyjęty, 18 radnych głosowało za
Gdy w końcu doszło do głosowania, za przyjęciem planu zagospodarowania przestrzennego zagłosowało osiemnastu radnych, przeciw było trzech z klubu PiS.
Kiedy Aula Miejska w Rzeszowie powstanie? Na razie w projekcie budżetu Rzeszowa na rok 2025 zapisano 300 tys. zł na dokumentację projektową i uzyskanie pozwolenia na budowę. Gdyby dalej wszystko poszło zgodnie z ogłoszonym w ubiegłym roku planem, budynek powinien być gotowy najpóźniej w 2028 roku.