poniedziałek, 1 czerwca 2026
Kontratenor Jakub Orliński
Kontratenor Jakub Orliński zachwycił i zaczarował wyrafinowaną publiczność festiwalową. | Fot. Wit Hadło

Jedna z największych gwiazd współczesnej opery wystąpiła podczas 65. Muzycznego Festiwalu w Łańcucie. Jakub Józef Orliński zachwycił publiczność swoim niezwykłym głosem, a koncert zakończył się owacjami na stojąco.


W sobotę 30 maja podczas 65. Muzycznego Festiwalu w Łańcucie wystąpił Jakub Józef Orliński. Koncert zgromadził w Sali Balowej Muzeum-Zamku w Łańcucie liczną publiczność, która mogła usłyszeć jednego z najbardziej cenionych kontratenorów na świecie.

Hiszpańska zarzuela na Muzycznym Festiwalu w Łańcucie

65. MUZYCZNY FESTIWAL W ŁAŃCUCIE: Zarzuela, hiszpański temperament i niezwykłe melodie

Gwiazda opery i kultury popularnej

Jakub Józef Orliński należy dziś do grona najpopularniejszych śpiewaków operowych na świecie. Jest laureatem wielu prestiżowych wyróżnień, w tym nagrody Opus Klassik dla śpiewaka roku oraz Złotego Medalu Gloria Artis za zasługi dla kultury polskiej.

Artysta od lat występuje na najważniejszych scenach operowych Europy, Ameryki i Azji. Jego koncerty wyprzedają się na pniu i przyciągają coraz to nowszych fanów do tego rodzaju sztuki.

Popularność zdobył nie tylko dzięki działalności artystycznej. Współpracował także z międzynarodowymi markami jako model i influencer, a dodatkowo jest uznanym tancerzem breakdance. Jego występ podczas ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Paryżu w 2024 roku odbił się szerokim echem na całym świecie.

Jakub Orliński i Michał Biel
W festiwalowym repertuarze dominowały pieśni z okresu baroku. | Fot. Wit Hadło
Jakub Orliński - Muzyczny Festiwal w Łańcucie
A na bis oczywiście „Prząśniczki”. | Fot. Wit Hadło

Czym jest kontratenor?

Jakub Józef Orliński jest kontratenorem, najwyższym męskim głosem w śpiewie operowym. Obecnie śpiewacy uczą się tej techniki i operując nią wykonują partie przeznaczone wcześniej dla kastratów.

REKLAMA

Popularni oni byli w epoce baroku, szczególnie na dworach papieży i wyższego duchowieństwa, ponieważ ich śpiew przypominał anielskie pienia. Ponad trzydzieści lat temu to zagadnienie spopularyzował film „Farinelli: ostatni kastrat”.

Przy fortepianie Michał Biel

Podczas koncertu artyście towarzyszył pianista Michał Biel, jego wieloletni współpracownik i akompaniator, który z nowoczesnego fortepianu Steinwaya potrafi wydobyć pełnię dzwieków. Muzyk jest absolwentem prestiżowej Juilliard School w Nowym Jorku i występował w najbardziej renomowanych salach koncertowych świata, m.in. Carnegie Hall, Concertgebouw w Amsterdamie czy Berlin Philharmonic.

Biel jest również laureatem licznych nagród dla pianistów-akompaniatorów i należy do grona najbardziej cenionych polskich muzyków młodego pokolenia.

Barokowe arcydzieła i owacje na stojąco

Publiczność 65. Muzycznego Festiwalu w Łańcucie usłyszała utwory mistrzów baroku Georga Friedricha Haendla i Henry’ego Purcella, a także pieśni polskich kompozytorów – Tadeusza Bairda i Mieczysława Karłowicza. A na bis oczywiście „Prząśniczki” Moniuszki.

A sam koncert – cóż, to była prawdziwa magia! Jakub Józef Orliński zachwycił swoim anielskim głosem i zaczarował wyrafinowaną publiczność festiwalową, która dziękowała mu owacjami na stojąco i długo nie chciała wypuścić artystów ze sceny.

Jakub Józef Orliński i Michał Biel na 65. Muzycznym Festiwalu w Łańcucie [ZDJĘCIA]

Karol Furtak - muzyczny festiwal w Łańcucie
Słowo wstępne przed koncertem wygłosił Karol Furtak. | Fot. Wit Hadło
Jakub Orliński - 65. Muzyczny Festiwal w Łańcucie
Anielski śpiew Orlińskiego nikogo nie pozostawił obojętnym. | Fot. Wit Hadło
Michał Biel - fortepian
Na fortepianie akompaniował Michał Biel. | Fot. Wit Hadło
Jakub Orliński - Łańcut
Oprócz śpiewu Jakub Orliński bawił publiczność dowcipną konferansjerką. | Fot. Wit Hadło
Jakub Orliński, Michał Biel
Podczas wykonania cyklu pieśni Tadeusza Bairda Artysta musiał wspomóc się ściągą. | Fot. Wit Hadło
Orliński i Biel na festiwalu w Łańcucie
Kwiaty dla artystów. | Fot. Wit Hadło
Publiczność 65. Muzycznego Festiwalu w Łańcucie
I brawa na stojąco od zachwyconej publiczności. | Fot. Wit Hadło

Udostępnij.

Od urodzenia mieszka w Rzeszowie. Lubi podróże, jazz i muzykę poważną graną na żywo, a także teatr. Nie rozstaje się z aparatem.

Zostaw Komentarz