
To nie są zwykłe fotografie. Każda odbitka powstaje ręcznie i jest niepowtarzalna. W Wojewódzkim Domu Kultury w Rzeszowie trwa wystawa prac Marcina Materniaka wykonanych w technice gumy chromianowej.
Spis treści:
W czwartek, 26 lutego, w Galerii WDK odbył się wernisaż wystawy Marcina Materniaka „Dwuchromianowe impresje”. Prezentowane zdjęcia to głównie portrety znanych osób, ludzi przy pracy oraz pejzaże i zabytkowa architektura – głównie z okolic Oslo i Lubaczowa. Wszystkie fotografie zostały wykonane w technice gumy dwuchromianowej.

Fotografia jako ręczne rzemiosło
Guma dwuchromianowa, zaliczana do technik szlachetnych w fotografii, została wynaleziona we Francji w połowie XIX wieku. Jest bardziej sztuką i ręcznym rzemiosłem niż kopiowaniem.
Tworzone zdjęcie na każdym etapie odzwierciedla wkład i zaangażowanie autora. W tym procesie nie ma miejsca na cyfrowy retusz, tak ostatnio popularny wśród fotografów, ponieważ cały proces wymaga obróbki ręcznej. Przy powstawaniu fotografii nie ma też mechanicznej powtarzalności bezbłędnych, wolnych od emocji odbitek, bo każda z nich jest inna, niepowtarzalna.
Praca niezbędna do wykonania zdjęcia oraz czas poświęcony jednej odbitce to często kilka dni. Pozwalają więc nawiązać z tworzonym dziełem zupełnie innego rodzaju relację, całkowicie odmienną niż w przypadku fotografii cyfrowej, a nawet analogowej.
Odbitki wykonane w technice gumy dwuchromianowej, popularnej w okresie międzywojennym, są unikalne i niepowtarzalne, co znakomicie zwiększa ich wartość kolekcjonerską i emocjonalną.
Jak pisze Wojciech Nowicki w książce „Odbicie”:
Zdjęcia sprzed ery fotografii cyfrowej mogą nieść ów niespodziewany naddatek, którego surowe pliki, bity sklejone z bitami, zazwyczaj nie mają.
Natomiast lekko nierealne, oniryczne i pełne malarskiej atmosfery prace Marcina Materniaka pełne są takiej niezdefiniowanej magii i nic dziwnego, że ciągu ostatnich lat wypełniły wiele prywatnych zbiorów i galerii sztuki oraz były cennymi prezentami dla znamienitych osób w kraju i za granicą.


Marcin Materniak. Artysta z pasją do historii i fotografii
Marcin Materniak urodził się w 1977 roku w Lubaczowie. Jest pasjonatem historii miasta i regionu, kolekcjonerem zabytkowych aparatów fotograficznych i unikatowych modeli gitar polskiej marki Defil.
W 2010 roku uzyskał tytuł Artysty Fotografika w Szkole Kreatywnej Fotografii w Krakowie. Jego praca dyplomowa „Magiczny świat ciemni fotografii analogowej na przykładzie wybranych efektów – teraźniejszość i przyszłość” powstała pod kierunkiem Jerzego Pireckiego, jednego z najsłynniejszych krakowskich fotografików. To właśnie w Krakowie, dzięki innemu wykładowcy Jerzemu Gawłowi, poznał technikę gumy chromianowej, z którą związał swoją artystyczną działalność.
Artysta kieruje się zasadą: „z wielkimi bądź równy, małym pokaż drogę”, dlatego nie zamyka się na propozycje spotkań dotyczących historii fotografii i techniki, w której pracuje. Prowadził wykłady w Fundacji Rzeszowskiej i Muzeum Okręgowym w Rzeszowie. Spotyka się także z młodzieżą, w tym z osobami z niepełnosprawnościami intelektualnymi.
Portrety znanych osobistości
Na wystawie w Wojewódzkim Domu Kultury w Rzeszowie prezentowane są portrety osób, z którymi Marcin Materniak współpracował. Wśród nich znaleźli się m.in.: Stanisław Soyka, prof. Jerzy Bralczyk, Jose Torres, Leszek Cichoński, Adam i Beno Otręba, Marcin Wyrostek, Krystian Herba czy Maciej Balcar.
Podczas wernisażu autor opowiadał o historii i specyfice techniki gumy chromianowej. Na zakończenie odbyły się miniwarsztaty połączone z praktycznym pokazem wykonania odbitki.
Wystawę można oglądać w Galerii WDK do 11 marca 2026 roku.
„Dwuchromianowe impresje” Marcina Materniaka. Wernisaż w WDK [ZDJĘCIA]











