
26-letni mieszkaniec Rzeszowa został zatrzymany za jazdę pod wpływem alkoholu i złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Miał blisko 1,9 promila. Już następnego dnia usłyszał wyrok.
Spis treści:
Do zdarzenia doszło w niedzielę przed godziną 8 na ulicy Bożniczej w Rzeszowie. Patrol policji z komisariatu na Śródmieściu zatrzymał do kontroli drogowej kierującego citroenem. Już podczas interwencji funkcjonariusze nabrali podejrzeń, że mężczyzna może znajdować się pod wpływem alkoholu.
Blisko 1,9 promila i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów
Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia mundurowych. 26-latek miał w organizmie niemal 1,9 promila alkoholu. To jednak nie koniec. Policjanci ustalili, że mężczyzna posiadał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, obowiązujący aż do lipca 2026 roku.
W związku z popełnionymi przestępstwami, czyli prowadzeniem pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz niestosowaniem się do wyroków sądu, kierowca został zatrzymany i trafił do policyjnej izby zatrzymań.
ZOBACZ TEŻ: Groźny wypadek na Warszawskiej w Rzeszowie. Nagle wjechał na chodnik i potrącił dwie piesze
Tryb przyspieszony i szybki wyrok
W czasie, gdy zatrzymany trzeźwiał, funkcjonariusze Wydziału ds. Wykroczeń i Przestępstw w Ruchu Drogowym Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie gromadzili materiał dowodowy niezbędny do rozpatrzenia sprawy w trybie przyspieszonym.
Już w poniedziałek 26-latek został doprowadzony do Sądu Rejonowego w Rzeszowie. Ten skazał go na 1,5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu, orzekł 4-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz nałożył obowiązek wpłaty 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Dodatkowo mężczyzna będzie musiał zapłacić 6 tysięcy złotych stanowiące równowartość pojazdu, którym kierował. Wyrok nie jest prawomocny.