rekreacja
Mieszkańcy Rzeszowa chcą do aquaparku chodzić nawet po kilka razy w miesiącu. Nie wyobrażają go sobie bez strefy zjeżdżalni i wodnego placu zabaw dla dzieci.
Rzeszów przymierza się do zarezerwowania kolejnych terenów pod zieleń i rekreację. – Robimy to, czego oczekują od nas mieszkańcy – słyszymy w ratuszu.
– To są atrakcyjne tereny, a ustalenie planu obniży wartość naszych działek. Zostaną za bezcen wykupione przez miasto, a później sprzedane prywatnym inwestorom pod budowę szeregówek – grzmią mieszkańcy os. Matysówka.
Bloki mieszkalne, wille i kamienice, klatki schodowe i budynki użyteczności publicznej. Ponad 40 miejsc, dziesiątki zdjęć i opisów można znaleźć w przewodniku, który powstał w ramach projektu Rzeszowski Szlak Modernizmu.
Tereny na osiedlu Matysówka zarezerwowane zostały przez rzeszowskich radnych pod zieleń i rekreację. Na dzisiejszych pastwiskach i gruntach rolnych powstać będzie mógł chociażby stok narciarski, o którym mówi się od kilku dobrych lat.
Paskudny blaszany płot od dziewięciu miesięcy zagradza chodnik i ścieżkę rowerową biegnąca wzdłuż Wisłoka. Teren ogrodził deweloper.
Na osiedlu Pobitno, w okolicach Kopca Konfederatów Barskich, powstanie największy teren rekreacyjno-sportowy w Rzeszowie. Ma mieć 37 hektarów.