prawo i sprawiedliwość
Politycy PSL podczas konferencji prasowej w Rzeszowie podsumowali dwa lata rządów obecnej koalicji. Mówili o miliardach złotych inwestycji, bezpieczeństwie i…
Rosnące ceny energii, problemy w ochronie zdrowia, inwestycje wstrzymane na Podkarpaciu i zarzut „proniemieckiej polityki” – to główne tezy konferencji prasowej polityków Prawa i Sprawiedliwości w Rzeszowie.
CPAC Poland – 1,2 mln złotych wydane bez przetargu, sponsor z branży kryptowalut oraz śledztwo prokuratury. Dlaczego marszałek Władysław Ortyl pozwolił pozwolił, by to właśnie kryptogiełda była głównym sponsorem tej politycznej imprezy?
Rzeszowska prokuratura bada, czy umowy zawarte między resortem kultury a Fundacją „Lux Veritatis” nie naraziły Skarbu Państwa na straty. O. Rydzyk, przesłuchiwany jako świadek, twierdzi, że działania władz to „współczesne prześladowanie”.
Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie wszczęła śledztwo dotyczące obrotu gruntami rolnymi, w które zaangażowany jest były wicedyrektor KOWR Mariusz Król. Sprawa obejmuje m.in. niewykonanie prawa pierwokupu przez instytucję oraz milionowe zyski z obrotu ziemią.
Jest taka posłanka z Podkarpacia. Nazywa się Maria Kurowska. To ta, która chciała wycinać stare drzewa, bo jej zdaniem zabierają nam tlen, a po Sejmie latała z figurką świętego Andrzeja Boboli, bo ją ponoć wspierał.
Poseł Adam Dziedzic napisał do Jarosława Kaczyńskiego. Domaga się wyjaśnień w sprawie działań byłego wicedyrektora KOWR Mariusza Króla. Chodzi o kontrowersyjną transakcję zakupu i sprzedaży działki, na której ostatecznie powstał sklep Biedronka. A działacz PiS zarobił na tym interesie 1,5 mln zł.
Mariusz Król, były wicedyrektor KOWR i zastępca wójta gminy Orły, traci stanowisko po ujawnieniu gigantycznego zarobku na działce, na której powstała Biedronka. Przekonuje, że działał zgodnie z prawem i że to PSL „robi sensację”. Nie mówi jednak o kolejnych działkach ani o szybkim załatwianiu formalności.
Gdy strażacy, energetycy i drogowcy wciąż usuwają skutki gwałtownego ataku zimy, na podkarpackiej scenie politycznej rozpętała się burza. Posłowie PiS ostro krytykują wojewodę, choć ta podkreśla, że służby pracują nieprzerwanie od czwartku.
Mimo poważnych argumentów podkarpacki sejmik odrzucił stanowisko potępiające wykorzystywanie funkcji publicznej w KOWR oraz braku reakcji ówczesnego dyrektora Jerzego Borcza. Radni PiS dodatkowo zarzucili opozycji „polityczną grę”.