dariusz urbanik
Konkurs na Bibliotekę Nową miał podkreślać rangę miasta i znaczenie niezależnych konkursów architektonicznych. Jak pokazuje nasza rozmowa z architektem Jakubem Krzysztofikiem, ostatecznie okazał się wielka porażką i kompromitacją wręcz w skali światowej. Niezależnym ekspertom praktycznie zamknięto usta, a projekt został wybrany jednostronnie przez inwestora.
Trwa konflikt wokół konkursu architektonicznego na Bibliotekę Nową w Rzeszowie. Odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej złożyła pracownia WXCA, a czterech sędziów zgłosiło votum separatum. Miasto odpiera zarzuty i ostrzega przed odpowiedzialnością cywilną za ich powielanie.
Zielone tarasy, spiralna przestrzeń wewnętrzna i sala koncertowa na tysiąc osób. Tak ma wyglądać Biblioteka Nowa w Rzeszowie, której projekt wyłoniono w dwuetapowym konkursie architektonicznym. Ogłoszenie wyników nie obyło się jednak bez kontrowersji.
W Rzeszowie, obok przyszłego aquaparku, ma powstać dzielnica inna niż wszystkie. Future Park zaprojektuje światowej klasy architekt Winy Maas. „Projekt ma szansę stać się modelowym przykładem syntezy mieszkalnictwa, rekreacji i zieleni w skali krajowej, a nawet europejskiej” – przekonują projektanci.
Aquapark w Rzeszowie ma być projektem, jakiego w Polsce jeszcze nie było. Innowacyjny, ekologiczny i przemyślany w każdym detalu. Za koncepcję odpowiada Winy Maas, światowej sławy architekt, który osobiście wybrał Rzeszów, jako miejsce realizacji wizjonerskiego Future Parku.