
Sery, wędliny i wina z Podkarpacia znalazły się w jednym menu. Karta połączeń smakowych ma przyciągnąć turystów i wzmocnić markę podkarpackiej kuchni. Mogą ją wykorzystać restauratorzy i hotelarze.
Spis treści:
Samorząd województwa zaprezentował wyjątkową kartę połączeń smakowych, która łączy regionalne sery, wędliny i wina. Gotowe zestawy mogą trafić do menu restauracji, hoteli i gospodarstw agroturystycznych w całym regionie.
Publikacja „WINE&FOOD – Podkarpackie Spotkanie Smaków” to efekt współpracy producentów i ekspertów oraz element strategii samorządu województwa, który chce jeszcze mocniej promować lokalne produkty.
Od warsztatów do gotowego menu
Prace nad kartą rozpoczęły się w czerwcu ubiegłego roku podczas warsztatów winiarskich. Eksperci dobierali wtedy smaki tak, aby tworzyły spójne i atrakcyjne zestawy. Efektem jest gotowa propozycja dla branży gastronomicznej. Lokale, które zdecydują się wprowadzić takie połączenia, mają stać się ambasadorami podkarpackiej kuchni.
Podczas konferencji marszałek podkreślał rolę samorządu w rozwijaniu lokalnych produktów. Jak mówił samorząd wspiera u podstaw m.in. programy tradycyjnego wypasu zwierząt, dzięki któremu chronione są podkarpackie krajobrazy.
– Ale przede wszystkim zyskujemy wyjątkowe sery, które stanowią naturalne i idealne towarzystwo dla regionalnych win. Chcemy, aby podkarpacka żywność miała coraz mocniejszą pozycję w kraju i za granicą – podkreślał marszałek Ortyl.

Turystyka kulinarna rośnie w siłę
Eksperci zgodnie wskazują, że lokalna kuchnia to jeden z największych atutów regionu. Coraz większe znaczenie ma tzw. enoturystyka, czyli podróżowanie śladami winnic i lokalnych smaków.
– Naturalną rzeczą jest łączenie produktów nie tylko po to, by nam smakowały, ale by tworzyły siłę promocyjną regionu. One stanowią o doświadczeniu gościa i tworzą pełen obraz miejsca, w którym przebywa – mówił Bartosz Wilczyński, promotor kulinarny i enolog, który czuwał nad merytoryczną stroną projektu.
Dodaje, że jest to najbardziej naturalne połączenie z korzyścią dla wszystkich stron.
– Nie wyobrażam sobie degustacji w winnicy bez lokalnej serowarni. Klient jest dziś nastawiony na lokalność i autentyczność i taka była idea tych warsztatów – podkreśla.
W projekt zaangażowało się czternaście winnic, siedem serowarni i czterech producentów wędlin. Wszystkie produkty pochodzą z oficjalnej listy produktów tradycyjnych.

Podkarpacie chce być kulinarną marką
Zdaniem ekspertów Podkarpacie jest już na bardzo wysokim poziomie, jeśli chodzi o jakość żywności i jej promocję.
– Ciągle jesteśmy nie do końca zadowolonym z siebie uczniem, a tak naprawdę jesteśmy już mistrzami. Tego typu przedsięwzięcie daje nam szansę pokazać, że odrobiliśmy zadanie. Z podstawówki i liceum wskoczyliśmy na poziom magisterski. Dobrze przemyślana promocja daje gwarancję, że ludzie zaczną tu przyjeżdżać nie tylko dla zabytków, ale po to, by dobrze zjeść – podkreślał Krzysztof Zieliński, ekspert turystyki kulinarnej.
Podczas wydarzenia przypomniano też, że podkarpackie wina zdobywają nagrody i coraz śmielej konkurują z zagranicznymi markami. Jesienią w regionie odbędzie się ogólnopolski konwent winiarzy.
Na zakończenie uczestnicy mogli spróbować przygotowanych zestawów w praktyce.
