
81-letnia mieszkanka powiatu rzeszowskiego uwierzyła, że jej córka spowodowała wypadek i potrzebuje pilnej pomocy. Straciła blisko 200 tys. zł. Rzeszowscy policjanci zatrzymali 34-latka podejrzanego o udział w oszustwie.
Spis treści:
Do zdarzenia doszło w ubiegły poniedziałek przed godz. 17 w jednej z miejscowości powiatu rzeszowskiego.
81-letnia kobieta odebrała telefon. Była przekonana, że rozmawia ze swoim wnukiem. Mężczyzna płakał i prosił o pomoc. Twierdził, że jego mama a jej córka spowodowała wypadek z udziałem ciężarnej kobiety i musi wpłacić wysoką kaucję, aby nie trafić do więzienia.
Po chwili zadzwoniła kolejna osoba, kobieta podająca się za córkę seniorki. Potwierdziła historię o wypadku.
Pieniądze i biżuteria na ogrodzeniu
Zmanipulowana 81-latka uwierzyła, że musi natychmiast pomóc rodzinie. Spakowała gotówkę oraz biżuterię do reklamówki. Zgodnie z instrukcją oszustów, powiesiła ją na ogrodzeniu swojej posesji. Po pieniądze przyszedł nieznajomy mężczyzna. Zabrał pakunek i odszedł.
Dopiero po pewnym czasie kobieta zadzwoniła do drugiej córki. Wtedy dowiedziała się, że nie było żadnego wypadku. Zrozumiała, że padła ofiarą oszustów. Straty oszacowano na blisko 200 tysięcy złotych.
Szybka akcja policji
Sprawą zajęli się funkcjonariusze wydziału kryminalnego rzeszowskiej policji. Zbierali i analizowali dowody. Już następnego dnia wytypowali mężczyznę, który miał odebrać pieniądze.
W środę 34-letni mieszkaniec województwa śląskiego został zatrzymany na terenie Śląska i przewieziony do Rzeszowa. Śledczy przedstawili mu zarzut doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem 81-letniej kobiety.
Mężczyzna częściowo przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące. Za to przestępstwo grozi mu nawet do 8 lat więzienia.
Policja ostrzega: te oszustwa wciąż działają
Policja ponownie apeluje o ostrożność. Metody „na wnuczka” i „na policjanta” są nadal stosowane przez oszustów.
Funkcjonariusze przypominają:
- Policja nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy.
- Nie należy przekazywać gotówki ani kosztowności nieznanym osobom.
- W przypadku podejrzanego telefonu należy się rozłączyć i samodzielnie zadzwonić do bliskiej osoby.
- Każdą próbę wyłudzenia należy natychmiast zgłosić na numer alarmowy 112.
Oszuści wykorzystują emocje, strach i presję czasu. Wystarczy jednak chwila ostrożności, aby nie stracić oszczędności całego życia.

