Przejdź do treści
Na żywo
•Historyczny dokument na Uniwersytecie Rzeszowskim. To dar od Fundacji Kościuszkowskiej•Zostawili ślad po sobie. Wspominamy tych, którzy odeszli w 2026 roku...•Pięć zarzutów zamiast jednego. Ihorowi M. grozi dożywocie za zabójstwo księdza w Jarosławiu•Strażnicy graniczni, goprowcy i ratownicy z Ukrainy ćwiczyli akcje w Bieszczadach [ZDJĘCIA]•Części do myśliwców F-35 w PZL Mielec. Nowa produkcja i nowe miejsca pracy•Od 1 stycznia KSeF także dla najmniejszych firm. Kary odroczone, ale obowiązek zostaje•Czy prezydent Nawrocki użył siły wobec sędzi? Radny z Podkarpacia skierował zawiadomienie do prokuratury•Wszystkich Świętych w Rzeszowie bez wypadków. Policja zatrzymała czterech nietrzeźwych kierowców•Historyczny dokument na Uniwersytecie Rzeszowskim. To dar od Fundacji Kościuszkowskiej•Zostawili ślad po sobie. Wspominamy tych, którzy odeszli w 2026 roku...•Pięć zarzutów zamiast jednego. Ihorowi M. grozi dożywocie za zabójstwo księdza w Jarosławiu•Strażnicy graniczni, goprowcy i ratownicy z Ukrainy ćwiczyli akcje w Bieszczadach [ZDJĘCIA]•Części do myśliwców F-35 w PZL Mielec. Nowa produkcja i nowe miejsca pracy•Od 1 stycznia KSeF także dla najmniejszych firm. Kary odroczone, ale obowiązek zostaje•Czy prezydent Nawrocki użył siły wobec sędzi? Radny z Podkarpacia skierował zawiadomienie do prokuratury•Wszystkich Świętych w Rzeszowie bez wypadków. Policja zatrzymała czterech nietrzeźwych kierowców
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Aktualności

Zostawili ślad po sobie. Wspominamy tych, którzy odeszli w 2026 roku...

Byli częścią historii naszych miejscowości, klubów, szkół i lokalnych społeczności. Niektórych znało całe Podkarpacie, innych przede wszystkim sąsiedzi i mieszkańcy ich rodzinnych stron. W Dzień Zaduszny przypominamy osoby, które zmarły w 2026 roku.

Martyna KrępaMartyna Krępa ·
Udostępnij
Skopiowano!
Stary Cmentarz w Rzeszowie
Wśród tych, których pożegnaliśmy w tym roku, są postaci dobrze znane mieszkańcom regionu. W Zaduszki wracamy do ich historii. | Fot. Jerzy Żygadło

Przez lata pracowali dla lokalnych społeczności, rozwijali kulturę, sport i naukę, angażowali się w życie swoich miejscowości. Niektórzy zapisali się w historii Rzeszowa i Podkarpacia wielkimi osiągnięciami, inni byli przede wszystkim ważni dla ludzi, wśród których żyli i pracowali.

W Zaduszki wspominamy osoby związane z Rzeszowem i powiatem rzeszowskim, których pożegnaliśmy w mijającym roku.

Pożegnaliśmy wielu wspanialych ludzi

Początek listopada to czas, kiedy częściej niż zwykle wracamy pamięcią do tych, których już z nami nie ma. Na cmentarzach zapalamy znicze, odwiedzamy groby bliskich, ale pamiętamy również o osobach, które swoją działalnością zapisały się w historii naszych miast, miejscowości i całego regionu.

W 2026 roku pożegnaliśmy ludzi wielu pokoleń i różnych zawodów. Byli wśród nich znani sportowcy, dziennikarze, muzycy, naukowcy, duchowni i samorządowcy. Ich nazwiska można znaleźć w kronikach klubów sportowych, szkolnych i uczelnianych archiwach, publikacjach o historii regionu czy dokumentach lokalnych samorządów. Za każdym z tych nazwisk stoi jednak przede wszystkim człowiek, jego życie, praca, pasje i relacje z innymi.

Przypominamy niektóre z tych postaci.

Sportowcy, którzy zapisali się w historii rzeszowskich klubów

Wśród osób, które odeszły w tym roku, są sportowcy przez lata związani z Rzeszowem i jego klubami. Dla wielu kibiców ich nazwiska przywołują wspomnienia wielkich sukcesów, emocji na stadionach i sportowej rywalizacji.

Ładowanie artykułu…

Jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci był Adam Sandurski (1953–2026), pochodzący z Zarzecza w gminie Boguchwała zapaśnik i zawodnik Stali Rzeszów. W 1980 roku zdobył brązowy medal igrzysk olimpijskich w Moskwie. Był również wielokrotnym medalistą mistrzostw świata i Europy. Zmarł 21 lutego w niemieckim Witten.

Z rzeszowską piłką nożną związany był Alojzy Matysiak (1935–2026). Grał w barwach Stali Rzeszów i Resovii, a po zakończeniu kariery zawodniczej został trenerem. Pracował m.in. w Izolatorze Boguchwała, zajmując się również szkoleniem młodych piłkarzy. Zmarł 27 lipca.

Kolejnym piłkarzem, którego pożegnali kibice Stali Rzeszów, był Edward Jodłowski (1965–2026). Przez 16 sezonów reprezentował barwy tego klubu, rozgrywając ponad 250 spotkań ligowych. Zmarł 9 sierpnia.

Początek listopada to czas, kiedy częściej niż zwykle wracamy pamięcią do tych, których już z nami nie ma. | Fot. Jerzy Żygadło

Dziennikarze, twórcy i badacze regionalnej historii

W 2026 roku odeszły również osoby, które przez swoją pracę dokumentowały historię regionu, opisywały jego współczesność i dbały o zachowanie lokalnego dziedzictwa.

Bogusław Kotula (1938–2026) był rzeszowskim pisarzem, publicystą i regionalistą. Syn znanego etnografa Franciszka Kotuli, sam również poświęcił wiele uwagi historii i kulturze ziemi rzeszowskiej. Był autorem książek i felietonów, a za swoją działalność literacką otrzymał Nagrodę Miasta Rzeszowa. Zmarł 28 kwietnia.

16 lipca po ciężkiej chorobie zmarł Jaromir Kwiatkowski (1962–2026), dziennikarz, publicysta i regionalista. Pracował m.in. w podkarpackich dziennikach „A-Z” i „Nowiny”. Napisał kilkanaście książek, w tym biografię błogosławionego ks. Józefa Kowalskiego, pochodzącego z Siedlisk w gminie Lubenia.

Z Rzeszowa pochodził również dr Kacper Świerk, etnograf i antropolog kultury, który zmarł w styczniu, mając 49 lat. Zajmował się badaniem kultur i społeczności z odległych zakątków świata. Jego zainteresowania naukowe wykraczały daleko poza granice regionu, choć właśnie z Rzeszowem związane były jego korzenie.

W świecie muzyki ważną postacią był Stanisław Domarski, saksofonista i pedagog, przez dziesięciolecia związany z rzeszowską sceną muzyczną. Wychował i inspirował kolejne pokolenia muzyków. Zmarł 15 czerwca.

W gronie osób zasłużonych dla kultury i nauki znaleźli się także pracownicy Politechniki Rzeszowskiej: prof. dr hab. Leszek Woźniak, który zmarł 16 marca, oraz Jerzy Czarnek, zmarły 28 października. Przez lata byli związani z uczelnią jako pracownicy naukowi i dydaktyczni.

W tym gronie warto wspomnieć także siostrę Anastazję Pustelnik (1950–2026), właściwie Krystynę Pustelnik, urodzoną w Dylągowej w gminie Dynów. Zakonnica ze Zgromadzenia Córek Bożej Miłości zdobyła ogromną popularność jako autorka książek kulinarnych. Wydała 17 publikacji z przepisami, które sprzedały się w ponad czterech milionach egzemplarzy. Jej przepisy przez lata gościły w polskich domach. Zmarła 4 października.

Duchowni, którzy służyli lokalnym wspólnotom

Wśród zmarłych w tym roku są również duchowni, którzy przez wiele lat pracowali w parafiach i angażowali się w życie lokalnych społeczności.

6 lutego zmarł ks. kanonik Zbigniew Solarz (1951–2026). Pracował jako wikariusz m.in. w Medyni Głogowskiej i Górnie, a później przez wiele lat pełnił posługę proboszcza w Zabrniu i Wierzchowiskach. Ostatnie lata życia spędził w Tyczynie.

Ks. Leszek Dopart (1962–2026) był duchownym archidiecezji przemyskiej. Jako wikariusz pracował m.in. w Błażowej, później został proboszczem parafii w Olszanach i Świętoniowej. Zmarł 8 maja.

5 czerwca odszedł ks. kanonik Stanisław Baran, który w swojej kapłańskiej posłudze był związany m.in. z Chmielem i Hyżnem. Przez lata pełnił również funkcję kapelana placówek opiekuńczych w Nieborowie. Został pochowany w Hyżnem.

Z Lubeni pochodził o. Florian Szczęch (1935–2026), franciszkanin, wykładowca, przełożony zakonny i znawca życia św. Maksymiliana Kolbego. Święcenia kapłańskie przyjął w 1960 roku z rąk biskupa Karola Wojtyły. Pracował duszpastersko w Polsce i za granicą, przez lata zajmując się również działalnością naukową. Zmarł 22 września.

30 września zmarł ks. prałat Tadeusz Wójcicki, przez 34 lata proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kamieniu. Angażował się nie tylko w życie religijne, ale również w rozwój miejscowych instytucji oświatowych i obiektów sakralnych. W 2007 roku otrzymał godność Kapelana Honorowego Ojca Świętego.

Ładowanie artykułu…

Samorządowcy i społecznicy, którzy działali dla swoich miejscowości

Lokalne społeczności pożegnały także osoby, które przez lata angażowały się w sprawy mieszkańców, pracowały w samorządach i podejmowały działania na rzecz swoich miejscowości.

Jedną z nich był Adam Kołek, wieloletni sołtys Łąki w gminie Trzebownisko. Angażował się w sprawy mieszkańców, działał samorządowo i był członkiem Rady Seniorów Gminy Trzebownisko. Jego pogrzeb odbył się 10 lutego.

Z działalnością samorządową związany był również Stanisław Rusinek, wieloletni sołtys Zwięczycy oraz radny gminy Boguchwała i Powiatu Rzeszowskiego. Po przyłączeniu Zwięczycy do Rzeszowa kontynuował działalność jako radny miejski.

11 czerwca zmarł Roman Holzer, samorządowiec i działacz sportowy. W latach 2007–2011 był zastępcą burmistrza Tyczyna, a następnie, w latach 2011–2014, zastępcą prezydenta Rzeszowa. Działał również w Polskim Związku Motorowym i Automobilklubie Rzeszowskim.

Ważną postacią życia społecznego gminy Trzebownisko był Tadeusz Dynia z Zaczernia. W latach 1994–1998 pełnił funkcję przewodniczącego Rady Gminy, a w latach 1998–2002 był wójtem. Przez kolejne lata angażował się w działalność Towarzystwa Przyjaciół Zaczernia i inicjatywy związane z zachowaniem lokalnej historii. Zmarł w 2026 roku, a jego pogrzeb odbył się 14 października.

Tragiczna śmierć pielgrzymów

Ten rok przyniósł również tragedię, która szczególnie mocno dotknęła mieszkańców powiatu rzeszowskiego. 16 sierpnia na Węgrzech doszło do katastrofy polskiego autokaru, którym pielgrzymi wracali z Medziugorie. Zginęło 12 osób, w tym pięcioro mieszkańców gminy Lubenia.

Dla ich rodzin, bliskich i sąsiadów była to strata, której nie da się opisać żadnymi słowami. Za każdą z tych osób kryły się osobiste historie, plany i więzi z ludźmi, którzy dziś muszą mierzyć się z ich nieobecnością.

Nie sposób w jednym tekście przypomnieć wszystkich, którzy odeszli w minionych miesiącach. Wspomniane osoby łączyło jednak coś więcej niż miejsce urodzenia, pracy czy zamieszkania. Każda z nich w inny sposób współtworzyła życie regionu i pozostawiła po sobie ślad - w sporcie, kulturze, nauce, samorządzie, parafiach czy pamięci lokalnych społeczności.

Początek listopada przypomina, że za nazwiskami, które pojawiają się w nekrologach i wspomnieniach, kryją się ludzie, o których warto pamiętać nie tylko od święta.

Udostępnij ten artykuł

Skopiowano!
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą dochodzą dwie rzeczy: analityka - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby poprawiać stronę - oraz marketing, czyli narzędzie reklamowe serwisu społecznościowego. Robią to dostawcy spoza EOG. Możesz zgodzić się tylko na jedno, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.