Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Kronika policyjna

Śmierć 29-letniego pacjenta szpitala MSWiA w Rzeszowie. Lekarka usłyszała zarzuty

Po niemal dwóch latach śledztwa prokuratura wskazuje na nieprawidłowości w leczeniu pacjenta szpitala MSWiA w Rzeszowie. Śledczy uznali, że błędy w diagnostyce mogły doprowadzić do śmierci 29-latka, a jedna z lekarek usłyszała zarzuty.

To RzeszówTo Rzeszów · 20 marca 2026
Udostępnij
Skopiowano!

Prokuratura Regionalna w Rzeszowie prowadzi śledztwo w sprawie śmierci 29-letniego pacjenta, do której doszło w kwietniu 2024 roku. Mężczyzna zmarł na przystanku autobusowym chwilę po wyjściu ze szpitala MSWiA w Rzeszowie, w którym spędził kilka godzin na badaniach.

Jak informuje rzeczniczka prokuratury, postępowanie dotyczy sytuacji, w której pacjent mógł zostać narażony na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu przez personel medyczny szpitala.

– Poprzez niewłaściwe przeprowadzenie procesu diagnostycznego i leczniczego, a w konsekwencji nieumyślne doprowadzenie do jego śmierci – przekazała prokurator Dorota Sokołowska-Mach.

Śmierć pacjenta w szpitalu MSWiA. Zarzuty dla lekarki

Po przeanalizowaniu dowodów prokurator zdecydował o postawieniu zarzutów jednej z lekarek.

– Prokurator zarzuca Justynie Z., lekarzowi szpitala MSWiA, narażenie 29-letniego pacjenta tamtejszego szpitala na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, poprzez postępowanie niezgodne z zasadami wiedzy i praktyki medycznej – poinformowała rzeczniczka.

Według ustaleń śledczych, błędy w diagnostyce mogły doprowadzić do śmierci pacjenta jeszcze tego samego dnia. Lekarce grozi kara do 5 lat więzienia.

Obszerne śledztwo i opinie biegłych

Śledztwo trwa od maja 2024 roku. W jego trakcie zabezpieczono dokumentację medyczną i przesłuchano wielu świadków, w tym lekarzy oraz ratowników medycznych.

Kluczowe znaczenie miały opinie biegłych z różnych dziedzin medycyny.

– Prokurator zasięgnął opinii Instytutu Badań i Ekspertyz Sądowych w Krakowie, opracowane przez biegłych z zakresu kardiologii, medycyny ratunkowej, chorób wewnętrznych, a także kardiochirurgii – wylicza prokurator Dorota Sokołowska-Mach.

Jeden z wątków umorzony

Śledczy sprawdzali także, czy doszło do fałszowania dokumentacji medycznej. W tym zakresie postępowanie zostało zakończone.

– Nie stwierdzono nieuprawnionej ingerencji w treść dokumentacji medycznej pacjenta, co pozwoliło na wydanie postanowienia o umorzeniu śledztwa w tej części – dodała rzeczniczka.

Postępowanie wciąż trwa. Prokuratura analizuje kolejne wątki i nie wyklucza dalszych decyzji procesowych.

Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.