Przejdź do treści
Na żywo
•Przed wizytą u kardiologa dzwoni Anna z 116 117. To automat, który nie zapyta o PESEL•14-letni Jakub Kozłowski z Rzeszowa zdobył I nagrodę w międzynarodowym konkursie poetyckim w Berlinie•Można pomóc rodzinom strażaków, którzy zginęli w Nisku. Jeden z nich miał wkrótce zostać ojcem•Podkarpacki kościół Cudem Polski 2026. Wybrali go czytelnicy „National Geographic Traveler”•Monopoli - nadmorska perełka włoskiej Apulii•Przyszłość kina Zorza w rękach mieszkańców. Miasto zaprasza na konsultacje społeczne•Szkoła ze 123-letnią historią nie pójdzie na sprzedaż. Rzeszów ma pieniądze na wykup „Mleczaka”•Powiat rzeszowski szkoli strażaków na wypadek kryzysu. Ćwiczą strzelanie, uczą się reagować na zagrożenia•Przed wizytą u kardiologa dzwoni Anna z 116 117. To automat, który nie zapyta o PESEL•14-letni Jakub Kozłowski z Rzeszowa zdobył I nagrodę w międzynarodowym konkursie poetyckim w Berlinie•Można pomóc rodzinom strażaków, którzy zginęli w Nisku. Jeden z nich miał wkrótce zostać ojcem•Podkarpacki kościół Cudem Polski 2026. Wybrali go czytelnicy „National Geographic Traveler”•Monopoli - nadmorska perełka włoskiej Apulii•Przyszłość kina Zorza w rękach mieszkańców. Miasto zaprasza na konsultacje społeczne•Szkoła ze 123-letnią historią nie pójdzie na sprzedaż. Rzeszów ma pieniądze na wykup „Mleczaka”•Powiat rzeszowski szkoli strażaków na wypadek kryzysu. Ćwiczą strzelanie, uczą się reagować na zagrożenia
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Aktualności

Przed wizytą u kardiologa dzwoni Anna z 116 117. To automat, który nie zapyta o PESEL

Od października pacjentów centralnej e-rejestracji, na przykład przed wizytą u kardiologa albo na mammografię, może zadzwonić Anna. Przypomni termin i pozwoli go odwołać. Anna to program Ministerstwa Zdrowia. Jak odróżnić ją od oszusta, który mógłby się pod nią podszyć? Wystarczą dwie rzeczy.

Kamil Jan WłodarczykKamil Jan Włodarczyk ·
Udostępnij
Skopiowano!
Starsza kobieta w swetrze rozmawia przez telefon stacjonarny w przedpokoju, drugą ręką opiera się o półkę z aparatem i notesem
Anna dzwoni do osób, które w przychodni podały numer telefonu stacjonarnego. | Ilustracja wygenerowana przez AI

Telefon stacjonarny dzwoni tydzień przed wizytą u kardiologa. Na wyświetlaczu widać numer 116 117, a głos w słuchawce od razu przedstawia się jako wirtualna asystentka. Pierwsza myśl może być taka, że to kolejny oszust, bo od lat słyszymy, żeby obcym głosom w telefonie nie ufać.

Tym razem dzwoni jednak system Ministerstwa Zdrowia. Od 1 października 2026 roku wirtualna asystentka Anna przypomina pacjentom centralnej e-rejestracji o wizytach (1). Kto zna dwie proste zasady, odbierze taki telefon spokojnie, a oszusta rozpozna po pierwszej prośbie.

Anna dzwoni tydzień i dzień przed wizytą

Anna dzwoni dwa razy. Według ministerstwa robi to 7 dni i 1 dzień przed wizytą, z numeru 116 117 (1). W rozmowie podaje najważniejsze informacje o terminie, a pacjent może wizytę potwierdzić albo odwołać. Jeśli ją odwoła, zwolniony termin może dostać ktoś, kto czeka w kolejce.

Centralna e-rejestracja objęła najpierw poradnie kardiologiczne, mammografię w programie profilaktyki raka piersi i badania w programie profilaktyki raka szyjki macicy. Od 1 sierpnia 2026 roku doszły między innymi endokrynologia, nefrologia oraz leczenie gruźlicy i chorób płuc (2). Placówki mają umawiać przez ten system wszystkie wizyty z tych zakresów. Dla kardiologii i obu programów profilaktycznych ten obowiązek działa od 1 lipca 2026 roku. Dla zakresów dodanych w sierpniu zacznie działać 1 lutego 2027 roku (2).

Do kogo zadzwoni Anna? Według serwisu pacjent.gov.pl do osób, którym wizytę umówiła placówka. Chodzi o pacjentów bez smartfona i internetu, którzy podali w przychodni numer telefonu stacjonarnego (3). Ministerstwo podkreśla, że to rozwiązanie jest ważne właśnie dla tych, którzy nie korzystają z Internetowego Konta Pacjenta ani aplikacji mojeIKP (1). Na telefon stacjonarny SMS z przypomnieniem nie przyjdzie, dlatego dzwoni głos.

Dlaczego ministerstwo oddało telefon automatowi

Pacjenci często nie przychodzą na umówione wizyty i nie dają o tym znać. Według NFZ w 2023 roku przepadło w ten sposób prawie 1,3 mln wizyt w 40 monitorowanych świadczeniach, w tym 280 tys. u kardiologa (4). Każda z nich to termin, który mógł dostać ktoś z kolejki.

Rząd pustych białych krzeseł w poczekalni
Nieodwołana wizyta to puste krzesło w poczekalni i termin, którego nie dostał ktoś inny. | Fot. Jan van der Wolf / Pexels

Przypomnienia SMS-em działają od lat i trochę pomagają. W 2023 roku Fundusz wysłał blisko 12 mln takich wiadomości, cztery dni przed wizytą. Nieodwołanych wizyt było wtedy o około 100 tys. mniej niż rok wcześniej (4). Wciąż jednak przepadło ich ponad milion. Żeby odwołać termin po SMS-ie, trzeba było zadzwonić pod numer podany w wiadomości (4). Moim zdaniem rozmowa, w której wystarczy powiedzieć, że się nie przyjdzie, daje większą szansę, że pacjent naprawdę odwoła wizytę.

Ten asystent kosztuje niemało. Centrum e-Zdrowia zawarło w maju umowę ze spółką SoftBlue z Bydgoszczy. Spółka ma przez 60 miesięcy dostarczać i utrzymywać system, który w jej raporcie nazywa się „Asystent SI VoiceBot dla Centralnej e-Rejestracji”. Maksymalna wartość umowy to 23 598 780 zł brutto (5). Po podzieleniu na 60 miesięcy daje to najwyżej około 393 tys. zł miesięcznie, więc warto będzie sprawdzić, czy nieodwołanych wizyt rzeczywiście ubędzie.

Jak taki automat działa od środka

Sam buduję automatyczne telefony i SMS-y, które informują klientów o statusie sprawy. Z tej pracy wiem, że w takim systemie równie ważne jak to, co automat umie, jest to, czego mu nie wolno. Anna nie umawia nowych wizyt i nie zmienia terminów (1). Może przypomnieć o wizycie i przyjąć potwierdzenie albo odwołanie.

To pierwszy bezpiecznik i uważam go za dobrą decyzję. Program, który rozumie mowę, czasem źle usłyszy odpowiedź, na przykład przy słabej linii albo gdy ktoś mówi cicho lub niewyraźnie. Kiedy automat nie może niczego umówić ani przesunąć, pomyłka nie wyśle nikogo na wizytę w innym terminie. Do tego nieodebrane połączenie niczego nie zmienia, a wizyta zostaje w kalendarzu (1).

Ładowanie artykułu…

Drugi bezpiecznik to przedstawienie się. Anna mówi, że jest wirtualną asystentką, żeby pacjent wiedział, że rozmawia z systemem (2). Od sierpnia taki obowiązek wynika też z unijnych przepisów o sztucznej inteligencji. Dotyczy czatbotów i automatów w słuchawce, o czym pisałem w tekście o [botach, które muszą się przedstawić](https://torzeszow.pl/news/czatbot-musi-powiedziec-ze-nie-jest-czlowiekiem-od-28-pazdziernika-mozna-zlozyc-skarge).

Jak odróżnić Annę od oszusta

Oszuści chętnie podszywają się pod znane instytucje, więc mogą spróbować udawać i Annę. Prawdziwą asystentkę poznasz po dwóch rzeczach naraz: dzwoni z numeru 116 117 i nigdy nie prosi o PESEL, dane z dowodu osobistego ani o płatność (1). Sam numer nie wystarczy. Od końca września 2024 roku operatorzy muszą wyłapywać i przerywać połączenia z podrobionym numerem. Według rządowego komunikatu nie da się jednak wykryć każdego takiego połączenia (6). Jeśli więc rozmówca prosi o PESEL albo pieniądze, to nie jest Anna, nawet gdy na wyświetlaczu widzisz 116 117.

Co zrobić już dziś?

  1. Podaj przychodni aktualny numer telefonu, także stacjonarnego, jeśli z niego korzystasz. Ministerstwo radzi zrobić to przy rejestracji (1).

  2. Zapamiętaj numer 116 117. Z niego łączy się prawdziwa asystentka (1).

  3. Nie podawaj przez telefon PESEL-u ani danych z dowodu i nie płać. Anna nigdy o to nie prosi (1), więc taka prośba oznacza, że rozmawiasz z kimś innym.

  4. Zmianę terminu załatw sam. Anna terminów nie zmienia (1), a nowy ustalisz w Internetowym Koncie Pacjenta albo w przychodni (2) (3).

  5. Odwołaj wizytę, jeśli nie przyjdziesz: w rozmowie z Anną, przez IKP, w aplikacji mojeIKP albo dzwoniąc do placówki (3).

Najlepiej pokazać tę listę rodzicom albo dziadkom jeszcze przed ich najbliższą wizytą, bo to do osób bez internetu Anna dzwoni. A jeśli rozmowa budzi wątpliwości, można się rozłączyć i zadzwonić do własnej przychodni na numer, który się zna, a nie na ten, który poda rozmówca (6).

Źródła

Udostępnij ten artykuł

Skopiowano!
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą dochodzą dwie rzeczy: analityka - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby poprawiać stronę - oraz marketing, czyli narzędzie reklamowe serwisu społecznościowego. Robią to dostawcy spoza EOG. Możesz zgodzić się tylko na jedno, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.