Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Kronika policyjna

Potrzebował pomocy. Zaproponował narkotyki… policjantowi w cywilu

18-letni mieszkaniec Podkarpacia nie miał szczęścia. Chcąc sprawdzić, czy w pobliżu nie ma policji, zaczepił… policjanta w cywilu i zaproponował mu marihuanę.

To RzeszówTo Rzeszów · 18 września 2025
Udostępnij
Skopiowano!

Niecodzienna sytuacja miała miejsce w poniedziałek, ok. godz. 3 w nocy, w Rzeszowie. 18-letni mężczyzna zaczepił na bulwarach w okolicy ulicy Naruszewicza przechodnia i poprosił go o sprawdzenie, „czy na moście nie ma policjantów”. A że w dzisiejszych czasach niewiele rzeczy robi się za darmo, zaproponował mu za przysługę paczuszkę z marihuaną.

ZOBACZ TEŻ: Napad seksualny nad Wisłokiem w Rzeszowie. Oto portret pamięciowy mężczyzny

Pokazał jakie narkotyki ma przy sobie

Jak się szybko okazało, nieznajomym był funkcjonariusz Komendy Powiatowej Policji w Strzyżowie, który akurat miał wolne i przyjechał do Rzeszowa żeby spotkać się z krewnym. Policjant zaczął rozmawiać z młodym mężczyzną i dopytywać o narkotyki. 18-latek nie tylko pokazał mu marihuanę, ale także inne środki odurzające, które miał przy sobie.

Wtedy usłyszał, że jest zatrzymany. Początkowo chłopak nie wierzył, że ma do czynienia z prawdziwym policjantem, jednak nie stawiał oporu i spokojnie czekał na przyjazd patrolu.

Na miejsce wezwano funkcjonariuszy z komisariatu na Nowym Mieście, którzy zabezpieczyli znalezione substancje. Były wśród nich marihuana, mefedron oraz tabletki leku psychotropowego, na które 18-latek nie miał recepty.

Młody mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań. Usłyszał zarzuty posiadania narkotyków i przyznał się do winy. Zgodnie z kodeksem karnym grozi mu kara do 3 lat więzienia.


Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.