Oszuści wyciągają od rzeszowskich seniorów miliony. Teraz mogą podrobić głos wnuczka!
Rzeszowska policja policzyła, że w 2025 roku oszuści metodą „na wnuczka”, „na policjanta” i podobnymi wyłudzili ponad 3,2 mln zł, głównie od seniorów. Teraz mogą użyć sztucznej inteligencji, która podrabia głos bliskiej osoby. Ucho tu nie pomoże. Pomoże jedno pytanie, na które podrobiony głos nie zna odpowiedzi.

W skrócie
- W 2025 roku rzeszowska policja wszczęła 100 postępowań w sprawach oszustw „na legendę”. Straty, głównie seniorów, to 3 252 247 zł.
- W jednym z testów McAfee do podrobienia głosu wystarczyły trzy sekundy nagrania.
- Obrona nic nie kosztuje i wymaga jednej rozmowy z rodziną.
„Babciu, miałem wypadek. Potrzebuję pieniędzy na kaucję, jeszcze dziś. Tylko nie mów mamie”.
Telefon dzwoni we wtorek po obiedzie, a w słuchawce płacze wnuczek. Babcia od razu poznaje jego głos. Ściska ją w gardle i myśli tylko o jednym: jak najszybciej mu pomóc.
Ten scenariusz policja zna od lat. Tyle że dziś w słuchawce może brzmieć prawdziwy głos wnuczka. On sam siedzi w tym czasie w pracy i nie ma pojęcia, że ktoś właśnie mówi jego głosem.

Ile tracą rzeszowscy seniorzy
Oszuści metodą „na wnuczka” wciąż okradają mieszkańców Rzeszowa i okolic, nawet bez żadnej technologii. Jak podawał portal Rzeszów News1, komendant miejski policji w Rzeszowie mówił, że w 2025 roku wszczęto 100 postępowań w sprawach oszustw „na legendę”, czyli na wnuczka, na policjanta czy na pracownika banku.
Straty, głównie seniorów, wyniosły 3 252 247 zł. Daje to prawie dwie nowe sprawy w tygodniu i średnio ponad 32 tys. zł straty na każdą. Według komendanta pokrzywdzeni są tak zmanipulowani, że potrafią wypłacić z banku wszystkie oszczędności.
Za tymi liczbami stoją konkretni ludzie. Pod koniec 2024 roku 80-latka z powiatu rzeszowskiego usłyszała przez telefon, że wnuk spowodował wypadek i grozi mu więzienie. Uwierzyła, że go ratuje. Włożyła pieniądze do torby i zostawiła ją na ogrodzeniu. Tak straciła 77 tys. zł i 1000 dolarów, o czym informowała rzeszowska policja2.
W takich rozmowach oszust musiał do tej pory liczyć na to, że zdenerwowana starsza osoba słabo słyszy przez telefon i nie rozpozna obcego głosu. Policja w kampanii prowadzonej razem z bankami3 ostrzega, że teraz przestępcy mogą użyć sztucznej inteligencji, żeby podrobić głos bliskiej osoby.
Trzy sekundy nagrania
Zawodowo wdrażam w firmach rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji i sam potrafię zbudować asystenta, który mówi ludzkim głosem. Wiem, jak mało nagrania potrzebują dziś programy do klonowania głosu.
Badacze firmy McAfee4, producenta oprogramowania antywirusowego, sprawdzili, że w jednym z testów wystarczyły trzy sekundy nagrania, żeby podrobiony głos w 85 proc. zgadzał się z oryginałem.
Skąd oszust weźmie próbkę? Z filmiku w mediach społecznościowych albo z wiadomości głosowej, którą ktoś przesłał dalej. Trzy sekundy to jedno krótkie zdanie.
Czy taką podróbkę da się rozpoznać na słuch? W osobnej ankiecie McAfee4 70 proc. badanych przyznało, że nie jest pewnych, czy odróżni sklonowany głos od prawdziwego.
Ankietę przeprowadzono na początku 2023 roku wśród 7 tys. osób w dziewięciu krajach. Polski wśród nich nie było. Trudno jednak zakładać, że Polacy radziliby sobie lepiej niż ankietowani w Niemczech czy Wielkiej Brytanii. Moim zdaniem przez telefon, w strachu o wnuka, jest jeszcze trudniej.
Nie ufajmy uchu
Są jednak sygnały, które mogą zdradzić podróbkę. Wymienia je5 NASK, państwowy instytut badawczy, w którym działa zespół reagowania na incydenty CERT Polska.
Taki głos brzmi płasko i bez emocji, ma dziwną intonację, bo nie robi naturalnych pauz, potrafi nagle zmienić głośność, a w tle brakuje zwykłych dźwięków, na przykład echa pokoju.
Sam nie opierałbym jednak na nich obrony. Oszust mówi szybko i straszy więzieniem, a kto słyszy płaczącego wnuka, myśli tylko o tym, jak mu pomóc. Pogłos pokoju nikogo wtedy nie obchodzi.
Do tego te programy szybko się poprawiają i moim zdaniem to, co dziś da się wychwycić przy bardzo uważnym słuchaniu, za pół roku może być już nie do usłyszenia.
Hasło, którego nie ma w żadnym nagraniu
Skoro ucho zawodzi, trzeba oprzeć się na czymś innym. Rodzina może się obronić, i to bez wydawania złotówki.
Co zrobić, gdy dzwoni „wnuczek”
- Zadzwońmy do rodziców i dziadków jeszcze dziś, zanim zrobi to ktoś inny, i opowiedzmy im o takich oszustwach. Według badań CBOS6 w ostatnich trzech miesiącach z narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji korzystało tylko 8 proc. seniorów. Moim zdaniem wielu z nich może więc nie wiedzieć, co ta technologia już potrafi.
- Rozłączmy się i sami zadzwońmy do wnuczka albo do jego opiekunów, tak radzą policja i banki3. Najlepiej dzwonić na numer, który mamy zapisany w telefonie.
- Zgłaszajmy na 112 każdy telefon, w którym ktoś żąda pieniędzy albo danych, na przykład podając się za policjanta czy prokuratora, najlepiej zaraz po rozłączeniu się. Rzeszowscy policjanci przypominają, że każdy taki telefon od nieznajomego to zwykła próba oszustwa2.
- Ustalmy rodzinne hasło: słowo albo pytanie, które znają tylko najbliżsi i którego nikt nie wypowiedział w nagraniu ani nie napisał w internecie. Dzwoni wnuczek w potrzebie? Pytamy o hasło. Jeśli nigdzie nie padło, program podrabiający głos go nie zna. Tę samą radę daje McAfee4.
Przy samym haśle łatwo o błąd. Nie może to być nic, co da się wyczytać z Facebooka. Odpadają więc imię psa i data urodzin. Najlepiej sprawdza się słowo bez związku z rodziną, którego nigdy nie wysyłamy SMS-em ani komunikatorem.
Źródła
- Rzeszów News: dane Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie o oszustwach na seniorach w 2025 roku
- Komenda Miejska Policji w Rzeszowie: apel po oszustwach na seniorach, grudzień 2024
- Policja.pl: kampania Bankowcy dla CyberEdukacji, marzec 2025
- McAfee: badanie o klonowaniu głosu, 2023
- NASK: jak rozpoznać deepfake po błędach w głosie
- CBOS przez Nauka w Polsce: korzystanie z AI w Polsce, czerwiec 2026
Kamil Jan
AI Automation Engineer
Wdraża w firmach rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji i automatyzacje procesów.




