Jak już pisaliśmy, rząd zrezygnował z kolejowych szprych do Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK). Zastąpił je Zintegrowaną Siecią Kolejową (ZSK), czyli planem budowy nowych linii i przebudowy istniejących. Przedstawił go 15 czerwca. Już tego dnia Port Polska zapowiadał, że dzięki Magistrali Wschodniej podróż między Warszawą a Rzeszowem potrwa 120 minut.
Do Warszawy najszybciej pojedziemy przez Lublin. Port Polska odsłania kolejne karty
Dwie godziny do Warszawy przez Lublin, godzina do Krakowa i około pół godziny do Mielca - takie czasy podróży zapowiada Port Polska. O planach rozbudowy kolei przedstawiciele spółki rozmawiali kilka dni temu w Rzeszowie z PKP PLK i władzami województwa. Część zapowiedzi znamy od czerwca, nadal brakuje daty uruchomienia dwugodzinnego połączenia ze stolicą.

Do stolicy przez Lublin pojedziemy nowymi torami
W Urzędzie Marszałkowskim przedstawiciele Portu Polska, PKP Polskich Linii Kolejowych i władz województwa omawiali zarówno inwestycje, jak i przyszłe kursy pociągów.
Najszybsze pociągi z Rzeszowa do Warszawy mają jeździć Magistralą Wschodnią przez Lublin. Żeby plany doszły do skutku potrzebne będą nowe linie Warszawa-Lublin i Łętownia-Rzeszów. Między Lublinem a Łętownią trzeba przebudować część istniejącej trasy.
- Z Rzeszowa do stolicy podróż skróci się do dwóch godzin, a przejazd z Rzeszowa do Lublina potrwa godzinę - powiedział Maciej Kaczorek, członek zarządu PKP PLK, dyrektor ds. strategii i rozwoju.

Przez Kolbuszową do Mielca i Kielc. Szybciej także do Krakowa
Plany dla Rzeszowa nie kończą się na Warszawie i Lublinie. Nowa linia Mielec-Kolbuszowa ma zapewnić dojazd z Mielca do Rzeszowa bez przesiadki w około pół godziny. Trasy przez Kolbuszową w stronę Mielca i Tarnobrzega mają też ułatwić podróż na północ. Rzeszów, Stalowa Wola i Tarnobrzeg mają zyskać pociągi dalekobieżne do Kielc i Łodzi.
Do Krakowa podróż ma trwać godzinę. Dalej pociągi pojadą przez Katowice do Wrocławia - to przebieg Magistrali Południowej.
Między Rzeszowem a Krakowem mają osiągać prędkość 250 km/h. W dużej części skorzystają z obecnej linii nr 91. W grę wchodzi rozbudowa tej linii do czterech torów. Między Tarnowem a Krakowem pociągi mają jeździć nową trasą.
Ekspresy w stronę Krakowa, Katowic i Wrocławia mają odjeżdżać co godzinę. Co dwie godziny mają kursować także pociągi z przystankami w mniejszych miastach, takich jak Ropczyce, Łańcut i Sędziszów Małopolski.

Trasa przez Radom nadal w planach
W maju pisaliśmy o projekcie Horyzontalnego Rozkładu Jazdy 2035 (HRJ). Ten dokument opisywał przyszłe kursy pociągów, a nie wieloletnią rozbudowę sieci. W projekcie na sezon 2034/2035 najszybsze połączenie Rzeszowa z Warszawą miały zapewnić pociągi P54 przez Tarnobrzeg, Ostrowiec Świętokrzyski, Starachowice, Skarżysko-Kamienną i Radom.
O trasę przez Radom zabiegali też samorządowcy z sześciu miast. Pod koniec czerwca wysłali do ministra infrastruktury apel o Korytarz Centralny. W lipcu spotkali się w Ostrowcu Świętokrzyskim. Szacowali koszt przebudowy trasy do prędkości 200-250 km/h na 10-15 mld zł. Proponowali też nową linię Radom-Kunów.
Korytarz przez Mielec, Tarnobrzeg, Sandomierz, Ostrowiec i Radom nadal jest w ZSK. Port Polska tłumaczy, że można tam wykorzystać istniejące linie i przebudowywać je etapami. Według spółki wariant przez Iłżę i Kunów oznaczałby podróż między Rzeszowem a Warszawą o pół godziny dłuższą niż przez Lublin
Kluczowej daty wciąż nie ma
Na trasie Warszawa-Lublin spółka zapowiada przejazd w około półtorej godziny jeszcze przed 2030 r. Odcinek Rzeszów-Lublin chce przygotować w pierwszej kolejności.
Podczas spotkania przedstawiciele Portu Polska nie powiedzieli, kiedy pasażerowie pojadą z Rzeszowa do Warszawy w dwie godziny



