Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Gorący tematPolityka i samorząd

Marszałek Ortyl chce odwołania ministry zdrowia: Kłamała właściwie w każdym zdaniu

Agitacja polityczna i kłamstwa – tak podsumował marszałek województwa Władysław Ortyl wypowiedź ministry zdrowia Izabeli Leszczyny na temat braku inwestycji w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Rzeszowie.

30 maja 2025
Debata
Paulina BajdaPaulina Bajda · 30 maja 2025
Udostępnij
Skopiowano!

– W USK pracują wspaniali lekarze, ale infrastruktura szpitala jest rodem z XIX wieku. Jak można było przez osiem lat rządów naszych poprzedników opowiadać o tym, jak ważne jest Podkarpacie i jednocześnie doprowadzić do takiej zapaści szpital? – mówiła, w środę 28 maja, podczas konferencji prasowej przed szpitalem uniwersyteckim, ministra zdrowia Izabela Leszczyna.

W jej trakcie poinformowała również, że szpitale na Podkarpaciu otrzymają z Krajowego Planu Odbudowy ponad 340 mln złotych m.in. na inwestycje onkologiczne, rozwój opieki długoterminowej i geriatrii.

A do Uniwersytetu Rzeszowskiego, który nadzoruje pracę Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego, trafi 64 mln złotych na doposażenie Collegium Medicum oraz na wybudowanie nowego budynku dydaktycznego w kampusie uniwersyteckim przy ul. Cichej.

Władysław Ortyl: To agitacja i kłamstwa

Do słów ministry odniósł się wczoraj, 29 maja, marszałek województwa Władysław Ortyl, który zarządzał szpitalem na ul. Szopena do końca 2022 roku. Jak stwierdził jej słowa to „agitacja” wyborcza, a ministra „kłamała właściwie w każdym zdaniu”.

– Powiedziała, że PiS w województwie podkarpackim nie zainwestował w szpital uniwersytecki. To jest nieprawda, daliśmy ponad 200 milionów złotych. Zbudowaliśmy piękny Podkarpackie Centrum Chorób Płuc, inwestowaliśmy w hematologię, położnictwo – to wszystko składa się na konsumenta – podkreślał marszałek.

Dodał też, że osobiście napisze otwarty apel do premiera Donalda Tuska, aby odwołał ministrę zdrowia Leszczynę.

81 mln z samorządu województwa

Dziś w tej sprawie, przed budynkiem hematologii USK zwołano konferencję prasową. Członkini zarządu województwa Małgorzata Jarosińska-Jedynak potwierdziła, że marszałek wysłał do premiera apel o natychmiastowe odwołanie minister Leszczyny w związku z dezinformacją.

– W latach 2015-2023 Uniwersytecki Szpital w Rzeszowie przeprowadził inwestycje, które szacuje się na kwotę blisko 320 milionów złotych. Z tego 81 milionów złotych to środki z budżetu samorządu województwa podkarpackiego – wyliczała Jarosińska-Jedynak.

Dodała, że pozostałe pieniądze pochodziły z budżetu państwa i dotacji unijnych.

– W ramach tych środków zostały zrealizowane takie inwestycje jak ta, którą widzicie państwo za moimi plecami, o której to właśnie pani minister Izabela Leszczyna powiedziała, że jest w niej infrastruktura z XIX wieku. To klinika hematologii, nefrologii i stacji dializ, która została zrealizowana za kwotę blisko 55 milionów złotych – podkreślała.

członkini zarządu województwa podkarpackiego
W ramach tych środków zostały zrealizowane takie inwestycje jak ta, którą widzicie państwo za moimi plecami, o której to właśnie pani minister Izabela Leszczyna powiedziała, że jest w niej infrastruktura z XIX wieku – mówiła Małgorzata Jarosińska-Jedynak. | Fot. Paulina Bajda

USK jest w stabilnej kondycji finansowej

Dodała, że urząd marszałkowski inwestował też w rozbudowę Podkarpackiego Centrum Chorób Płuc w wysokości 103 mln złotych oraz remont kliniki ginekologii i położnictwa w wysokości 21 mln złotych.

Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Rzeszowie wygenerował też ponad 36 mln złotych zysku netto i jest w stabilnej kondycji finansowej, co pozwala sięgać po kolejne dofinansowania.

– Ale to nie tylko inwestycje w infrastrukturę. To również środki, które na takie działania jak budowa bazy dydaktyczno-badawczej w kwocie 32 milionów złotych. To realizacja projektów badawczo-rozwojowych w sektorze ochrony zdrowia za kwotę 8 milionów złotych czy 2 miliony złotych na inwestycje na kierunki medyczne – podliczała Małgorzata Jarosińska-Jedynak.

Pieniądze z KPO nie dotrą do szpitali?

Zaprzeczyła również słowom ministry Leszczyny, która mówiła o dotacjach, które podkarpackie szpitale dostaną z KPO. Według niej, dofinansowanie nie trafi do żadnego z wymienionych przez ministrę zdrowia szpitali.

Przypomniała też, że Ministerstwo Zdrowia wstrzymało finansowanie na budowę nowego kompleksu szpitalnego w Świlczy (od. redakcji – konkurs został unieważniony, a jego sprawdzeniem zajęło się Centralne Biuro Antykorupcyjne) oraz na rozwój i rozbudowę ośrodka onkologicznego w Brzozowie.

– Chcemy zdementować informacje, które zostały przedstawione przez panią minister Izabelę Leszczynę, które wprowadzają w błąd nie tylko mieszkańców województwa podkarpackiego, ale również całej Polski o tym, że przez osiem lat nie zostały zrealizowane żadne inwestycje. Bo przypomnę, 320 milionów złotych w przeciągu ostatnich ośmiu lat zostało zainwestowane w ten szpital, przy którym dzisiaj stoimy – podkreślała.

Ministerstwo pozbawiło województwa milionów złotych

Anna Huk, członkini zarządu województwa podkarpackiego dodała, że samorząd województwa szpital kliniczny zawsze traktował priorytetowo.

– Ani jedna złotówka z KPO nie trafiła do tego szpitala, mimo pilnych i ogromnych potrzeb, a minister zdrowia, unieważniając konkurs z funduszu medycznego, pozbawił województwo podkarpackie 450 milionów złotych – powtarzała.

CZYTAJ TAKŻE: Nowoczesne lądowisko i parking za 74 mln zł. Rusza budowa Centrum Medycyny Dziecięcej

Natomiast Renata Knaft, wiceprzewodnicząca sejmiku dodała, że samorząd województwa zaangażował się w utworzenie kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Rzeszowskim i przekazał 32 mln złotych na Zakład Nauki o Człowieku i Interdyscyplinarnego Centrum Badań Przedklinicznych.

Jak mówiła, samorząd województwa zainwestował w zakup niezbędnej infrastruktury, doposażenie ośrodków oraz w stypendia dla studentów medycyny.

– Aby zachęcić ich, aby podejmowali specjalizacje w tych kierunkach, gdzie lekarzy nam brakuje. Po to, aby ci lekarze, którzy tutaj w województwie podkarpackim zdobędą doświadczenie, tutaj podejmowali pracę w szpitalach wojewódzkich, zostawali i dawali nam opiekę na co dzień – wyjaśniała Knaft.

Dyrekcja i rektor „na dywanik”?

Małgorzata Jarosińska-Jedynak dodała, że marszałek Ortyl najprawdopodobniej będzie też rozmawiał z dyrekcją szpitala i rektorem Uniwersytetu Rzeszowskiego, „aby mieli podstawy i mieli możliwość sprostowania” słów ministry zdrowia.

– Minister Leszczyna stała dokładnie w tym samym miejscu, w którym stoję ja w tej chwili. Za plecami miała klinikę hematologii, więc chyba widziała, o czym mówimy – podkreślała członkini zarządu.

Dodała też, że większość szpitali, nie tylko na Podkarpaciu, ale również w całej Polsce, znajduje się w starych budynkach, które bardzo często są pod opieką konserwatora zabytków, co utrudnia inwestowanie i remonty.


Bądź na bieżąco. Dołącz do nas na Facebooku, obserwuj To Rzeszów na Instagramie.

Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.