Przejdź do treści
Na żywo
•Przed wizytą u kardiologa dzwoni Anna z 116 117. To automat, który nie zapyta o PESEL•14-letni Jakub Kozłowski z Rzeszowa zdobył I nagrodę w międzynarodowym konkursie poetyckim w Berlinie•Można pomóc rodzinom strażaków, którzy zginęli w Nisku. Jeden z nich miał wkrótce zostać ojcem•Podkarpacki kościół Cudem Polski 2026. Wybrali go czytelnicy „National Geographic Traveler”•Monopoli - nadmorska perełka włoskiej Apulii•Przyszłość kina Zorza w rękach mieszkańców. Miasto zaprasza na konsultacje społeczne•Szkoła ze 123-letnią historią nie pójdzie na sprzedaż. Rzeszów ma pieniądze na wykup „Mleczaka”•Powiat rzeszowski szkoli strażaków na wypadek kryzysu. Ćwiczą strzelanie, uczą się reagować na zagrożenia•Przed wizytą u kardiologa dzwoni Anna z 116 117. To automat, który nie zapyta o PESEL•14-letni Jakub Kozłowski z Rzeszowa zdobył I nagrodę w międzynarodowym konkursie poetyckim w Berlinie•Można pomóc rodzinom strażaków, którzy zginęli w Nisku. Jeden z nich miał wkrótce zostać ojcem•Podkarpacki kościół Cudem Polski 2026. Wybrali go czytelnicy „National Geographic Traveler”•Monopoli - nadmorska perełka włoskiej Apulii•Przyszłość kina Zorza w rękach mieszkańców. Miasto zaprasza na konsultacje społeczne•Szkoła ze 123-letnią historią nie pójdzie na sprzedaż. Rzeszów ma pieniądze na wykup „Mleczaka”•Powiat rzeszowski szkoli strażaków na wypadek kryzysu. Ćwiczą strzelanie, uczą się reagować na zagrożenia
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Aktualności

Słupki zostały, rozmów nadal nie ma. KS Czarni zapowiadają pozew przeciwko Spółdzielni Projektant

Klub Sportowy Czarni Rzeszów chce pozwać Spółdzielnię Mieszkaniową Projektant. Chodzi o techniczny wjazd na korty od strony ul. Nowosądeckiej, który spółdzielnia zablokowała po turnieju Rzeszów Open. Na teren klubu nie może wjechać sprzęt potrzebny do remontu. Czarni nie mogą też oddać miastu wypożyczonej trybuny.

Łukasz PelcŁukasz Pelc ·
Udostępnij
Skopiowano!

Jak już informowaliśmy, słupki stanęły przed bramą 30 czerwca, dwa dni po zakończeniu turnieju. Klub twierdził wtedy, że spółdzielnia nie uprzedziła go o zamknięciu przejazdu. Projektant odbił piłeczkę. Tłumaczył, że droga należy do spółdzielni, a decyzję o postawieniu słupków podjęto po skargach mieszkańców.

Konflikt trwa i nic nie wskazuje na to, że szybko się zakończy. Wiemy, że będzie mediator.

Czarni szykują pozew

Czarni dostali pisemną odpowiedź Projektanta. Wynika z niej, że słupki pozostaną na miejscu.

– Spółdzielnia pisze, że wjazd nie zostanie odblokowany. Nie znamy powodów takiego stanowiska – mówi nam Krzysztof Karwański, wiceprezes KS Czarni Rzeszów.

Klub zamierza iść z tym do sądu.

– Jeszcze w tym tygodniu złożymy pozew o odblokowanie wjazdu i zaprzestanie podobnych działań, które w naszym przekonaniu szkodzą klubowi

zapowiada Karwański.

Czarni dzierżawią teren od spółdzielni od 2013 r. Umowę podpisano na 30 lat. Klub – jak twierdzi – sam wybudował korty i pozostałą infrastrukturę sportową.

KS Czarni słupki uniemożliwiają wjazd
Czarni nie zgadzają się z tym stanowiskiem. Karwański przypomina, że klub korzystał z przejazdu przez około dziesięć lat. | Fot. Łukasz Pelc

Remont czeka, trybuna nadal stoi

Blokada nie przeszkadza w treningach ani rozgrywaniu meczów. Wjazd od strony ul. Nowosądeckiej jest potrzebny wtedy, gdy na korty musi dostać się większy samochód lub sprzęt budowlany.

KS Czarni chce wyremontować jeden z kortów. Na terenie obiektu nadal stoi trybuna wypożyczona od miasta na Rzeszów Open, na której zagrał m.in. Rzeszowianin Alan Ważny, triumfator juniorskiego debla Rolanda Garrosa i Wimbledonu

Karwański mówi, że z przejazdu korzystano dwa lub trzy razy w miesiącu, głównie przy dostawach i większych pracach. Na kortach trenuje około 150 dzieci i młodzieży. Od 2017 r. zawodnicy klubu zdobyli ponad 30 medali mistrzostw Polski. Po zakończeniu turnieju Czarni chcieli rozmawiać o kolejnych imprezach. Zamiast tego wrócił spór o dojazd.

Projektant: Droga jest własnością spółdzielni

Projektant przedstawia inną wersję. Marek Bajdak, wiceprezes spółdzielni, mówił nam wcześniej, że ok. 120-metrowy fragment ul. Nowosądeckiej przy kortach jest drogą wewnętrzną, która należy do spółdzielni. Powoływał się też na załącznik do umowy dzierżawy. Według Bajdaka zaznaczono w nim dojazd do kortów od strony ul. Błogosławionej Karoliny. Nie ma tam drugiego wjazdu od Nowosądeckiej.

Wiceprezes tłumaczył również, że po Rzeszów Open mieszkańcy dzwonili ze skargami. Samochody miały zastawić drogę i utrudnić dojazd do bloków. Twierdził też, że dodatkowe zjazdy nie zostały ze spółdzielnią uzgodnione.

Czarni nie zgadzają się z tym stanowiskiem. Karwański przypomina, że klub korzystał z przejazdu przez około dziesięć lat.

KS Czarni słupki uniemożliwiają wjazd
Bez przejazdu od strony ul. Nowosądeckiej klub nie może wywieźć trybuny wypożyczonej od miasta ani rozpocząć remontu jednego z kortów. | Fot. Łukasz Pelc

Prezydent mediatorem?

Ratusz już wcześniej deklarował, że może włączyć się w mediację. Miasto nie chciało jednak rozstrzygać, która strona ma rację. Teraz głos zabrał sam prezydent Rzeszowa, który zdradza nam, że rozmawiał z przedstawicielami KS Czarni.

– Zależy mi na tym, aby sprawa została rozwiązana w sposób rzeczowy i z poszanowaniem interesów wszystkich stron. Jeżeli będzie taka wola, jestem gotowy pomóc w dialogu i stworzyć przestrzeń do rozmów pomiędzy klubem a Spółdzielnią Mieszkaniową Projektant. Wierzę, że dzięki dobrej współpracy uda się wypracować rozwiązanie, które pozwoli zakończyć ten spór i będzie korzystne zarówno dla klubu, jak i mieszkańców.

mówi Konrad Fijołek,

Mimo tych deklaracji klub pozwu jednak nie wycofuje.

Jeżeli druga strona będzie chciała robić nam na złość, prawo daje jej takie możliwości. Sam proces może potrwać bardzo długo

mówi Karwański.

Bądź na bieżąco. Obserwuj ToRzeszów w Google News. Jesteśmy też na Facebooku i Instagramie.

KS Czarni słupki uniemożliwiają wjazd
Ratusz nie opowiada się po żadnej ze stron, ale chce, żeby obie strony siadły do stołu. | Fot. Łukasz Pelc

Udostępnij ten artykuł

Skopiowano!
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą dochodzą dwie rzeczy: analityka - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby poprawiać stronę - oraz marketing, czyli narzędzie reklamowe serwisu społecznościowego. Robią to dostawcy spoza EOG. Możesz zgodzić się tylko na jedno, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.