Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Kultura i wydarzenia

Od Charliego Parkera po Bliski Wschód. Gilad Atzmon Trio w Strzyżowie

Znane jazzowe standardy, orientalne brzmienia, improwizacje i muzyczne cytaty z filmów. Niedzielny koncert Gilad Atzmon Trio w Strzyżowie był wielobarwną podróżą przez różne oblicza jazzu. Publiczność długo nie pozwalała artystom zejść ze sceny.

Wit HadłoWit Hadło · 7 września 2026
Udostępnij
Skopiowano!
Gilad Atzmon gra jazz na saksofonie
Gilad Atzmon to światowej sławy saksofonista, kompozytor, pisarz i aktywista polityczny żydowskiego pochodzenia. | Fot. WIt Hadło

W niedzielę, 6 września, w sali koncertowej Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia im. Zygmunta Mycielskiego w Strzyżowie wystąpiło jazzowe trio Gilad Atzmon, Piotr Lemańczyk i Adam Golicki. Trzech znakomitych instrumentalistów zabrało publiczność w muzyczną podróż przez różne tradycje i style jazzu.

Trzy jazzowe osobowości

Na scenie spotkali się artyści o bogatym dorobku i bardzo różnych doświadczeniach muzycznych.

Gilad Atzmon to światowej sławy saksofonista, kompozytor, pisarz i aktywista polityczny żydowskiego pochodzenia. Gra na saksofonach, klarnecie i innych instrumentach dętych.

Młodość spędził w Jerozolimie, jednak w wieku 32 lat, rozczarowany polityką Izraela, wyemigrował do Anglii. Razem z założonym przez siebie zespołem Orient House Ensemble, a także solowo nagrał ponad 10 płyt. W muzyce czerpie przede wszystkim z tradycji Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej i Europy Środkowo-Wschodniej.

Ładowanie artykułu…

Piotr Lemańczyk należy do czołowych europejskich kontrabasistów jazzowych. Ma na koncie blisko 70 nagranych płyt i współpracę z wieloma gwiazdami polskiej i światowej sceny jazzowej.

Adam Golicki to z kolei wszechstronny perkusista i muzyk sesyjny, który ma w dorobku trzy autorskie albumy.

Gilad Atzman Trio podczas koncertu w Strzyąowie na Podkarpaciu
Gilad Atzman Trio na scenie Państwowej Szkoły Muzycznej w Strzyżowie. | Fot. Wit Hadło

Od Parkera po orientalne brzmienia

Podczas koncertu artyści pokazali, że jazz może jednocześnie czerpać z tradycji i pozostawać otwarty na nowe inspiracje. Publiczność usłyszała znane standardy jazzowe, „Mack the Knife” Kurta Weilla, staroangielską pieśń „Scarborough Fair”, a także kompozycję Atzmona „Burning Bush”, inspirowaną muzyką orientalną.

Szczególnie efektownie wypadły improwizacje Gilada Atzmona. Saksofonista nawiązywał do stylistyki takich mistrzów jak Stan Getz, Charlie Parker czy John Coltrane, a w swoich partiach przemycał również rozpoznawalne motywy. Pojawiały się między innymi fragmenty muzyki z filmów „Różowa pantera” i „Love Story”, a także „Yankee Doodle”.

Ładowanie artykułu…

Publiczność nie chciała końca koncertu

Muzyka tria szybko wciągnęła publiczność w wielowymiarową opowieść, w której melodyjny jazz spotykał się z muzyką Bliskiego Wschodu i bardziej eksperymentalnymi brzmieniami free jazzu.

Strzyżowska publiczność nagrodziła artystów długimi brawami i nie zamierzała pozwolić im szybko zejść ze sceny. Entuzjastyczna reakcja widowni sprawiła, że muzycy kilkukrotnie wracali na bis.

Niedzielny koncert pokazał, że jazz w wykonaniu tak doświadczonych instrumentalistów może być jednocześnie wymagający, pełen muzycznych odniesień i niezwykle przystępny dla publiczności.

Gilad Atzman Trio - koncert w Strzyżowie [ZDJĘCIA]

Zapraszam do galerii zdjęć z koncertu Gilad Atzman Trio.

Gilad Atzman Trio - koncert w Strzyżowie. Fot. Wit Hadło
Na kontrabasie Piotr Lemański. | Fot. Wit Hadło
Gilad Atzman Trio - koncert w Strzyżowie. Fot. Wit Hadło
Adam Golicki na perkusji. | Fot. Wit Hadło
Piotr Lemańczyk gla na kontrabasie
Gilad Atzman Trio
Gilad Atzman, tym razem na klarnecie. | Fot. Wit Hadło
Piotr Lemańczyk podczas koncertu Gilad Atzman Trio
Gilad Atzman Trio na koncercie w Strzyżowie
Gilad Atzman Trio
Ceniony perkusista Adam Golicki
Gilad Atzman Trio na koncercie w Strzyżowie
Gilad Atzman Trio, czyli Piotr Lemańczyk, Gilad Atzman i Adam Golicki. | Fot. Wit Hadło
Gilad Atzman Trio
Zachwycona publiczność strzyżowska długo nie chciała wypuścić artystów ze sceny wymuszając kilka bisów. | Fot. WIt Hadło
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.