Jechał Seatem, nie miał uprawnień. Miał za to mefedron i marihuanę
Kontrola drogowa w Głogowie Małopolskim zakończyła się poważnymi problemami dla 35-letniego kierowcy Seata. Policjanci podejrzewali, że mężczyzna może być pod wpływem narkotyków. Przy nim znaleźli także mefedron i marihuanę.
Redakcja · 15 września 2026
Policjanci ruchu drogowego z Rzeszowa zatrzymali do kontroli kierowcę Seata. Do zdarzenia doszło pod koniec ubiegłego tygodnia na ul. Niepodległości w Głogowie Małopolskim. Za kierownicą samochodu siedział 35-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego.
Od kierowcy wyczuli marihuanę
Funkcjonariusze zwrócili uwagę na mężczyznę, ponieważ wyczuli od niego charakterystyczny zapach marihuany. Postanowili sprawdzić, czy kierowca nie prowadził samochodu po zażyciu narkotyków.
Wstępne badanie dało wynik pozytywny. Od 35-latka pobrano więc krew, która zostanie poddana dokładnym badaniom. Dopiero ich wynik pozwoli ustalić, czy w chwili kierowania Seatem mężczyzna znajdował się pod wpływem środka odurzającego.
Nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdu
Podczas kontroli policjanci sprawdzili również uprawnienia kierowcy. Okazało się, że 35-latek miał je cofnięte. Znaleźli przy nim za to mefedron i marihuanę. Obie substancje zostały zabezpieczone.
Mężczyzna odpowie przed sądem za popełnione przestępstwa. O tym, czy odpowie również za kierowanie samochodem pod wpływem narkotyków, zdecyduje wynik badań pobranej krwi.



