Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Gorący tematPolityka i samorząd

Wiceprezydent Wrona pożegnał się z urzędem. Na razie nie wiadomo, kto go zastąpi

W rzeszowskim ratuszu odbyło się pożegnanie wiceprezydenta miasta Grzegorza Wrony, który został wiceministrem aktywów państwowych. Ratusz na razie nie ujawnia kto go zastąpi na stanowisku. – Rozmowy trwają, ale funkcja czwartego wiceprezydenta jest bardzo potrzebna – mówił prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek.

10 października 2025
Debata
Paulina BajdaPaulina Bajda · 10 października 2025
Udostępnij
Skopiowano!

Grzegorz Wrona, dotychczasowy zastępca prezydenta Rzeszowa, w środę 8 października został powołany na stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych. Dziś, wraz z posłem PSL Adamem Dziedzicem, spotkał się z prezydentem miasta Konradem Fijołkiem oraz pożegnał z pracownikami magistratu.

Awans ważny dla całego miasta

Prezydent podkreślał, że awans Wrony jest niezwykle ważny dla miasta, które będzie mieć teraz wsparcie rządowe.

– To ważne, żeby w strukturach rządowych była osoba, która jest bliska Rzeszowowi i której Rzeszów jest bliski, a taką niewątpliwą osobą jest pan minister Grzegorz Wrona. Będę musiał się nauczyć tego sformułowania „pan minister”, bo do tej pory wgrało mi się „pan prezydent” – żartował Konrad Fijołek.

Podkreślał, że Grzegorz Wrona doskonale zna potrzeby miasta i jego mieszkańców i będzie je wspierał szczególnie teraz, w trakcie realizacji strategicznych tematów dla regionu.

– W tej całej naszej radości jest mała, malutka niteczka dziegciu, bo tracimy dobrego współpracownika, a pan prezydent również w obszarze strategicznych kierunków rozwoju miasta odgrywał istotną rolę. Ale zawsze jest jednak lepiej mieć to wzmocnienie i swojego człowieka w rządzie. Dziś jest powód do świętowania i cały weekend możemy temu poświęcić – dodawał.

Prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek podkreślał, że awans Grzegorza Wrony jest ważny dla całego miasta. | Fot. Grzegorz Bukala / UM Rzeszow

Właściwy człowiek na właściwym miejscu

Poseł Adam Dziedzic wspominał, że przed Grzegorzem Wroną teraz stoi nowe zadanie, a dał się on poznać jako dobry i wiarygodny samorządowiec. Wspólnie współpracowali między innymi w kwestiach dotyczących obronności, kultury, wypoczynku, zagospodarowania terenu w okolicach Wisłoka czy nad tematami dotyczącymi obwodnic. Wspominał też o współpracy dotyczącej m.in. otwarcia dworca PKP w Rzeszowie czy pozyskania pieniędzy na budowę szpitala uniwersyteckiego w Świlczy.

– Rzeszów jest strategiczny i tę kwestie trzeba wykorzystać – mówił dziękując za współpracę i prezydentowi Fijołkowi i Grzegorzowi Wronie.

– Od teraz z Grzegorzem Wroną będziemy spotykać się w resorcie. Oczywiście z korzyścią dla Podkarpacia i gmin, które mają współpracować z formule aglomeracyjnej. Liczę na więcej, to właściwy człowiek na właściwym miejscu – zapewniał.

Skończy się kolędowanie w Warszawie

Grzegorz Wrona podkreślał, że stanął przed kolejnym trudnym projektem, ale już jest przyzwyczajany do takich wyzwań.

– Mam nadzieję, że te wszystkie dobre słowa, które słyszymy, są takim świadectwem, że warto się starać. Chciałbym skorzystać i podziękować wszystkim urzędnikom – a jest ich bardzo wielu – którzy na pierwszym miejscu stawiają dobro miasta – podkreślał.

Podziękował też prezydentowi Fijołkowi, z którym wiele razy jeździł do Warszawy „po kolędzie”.

– Bardzo chciałbym serdecznie podziękować panu posłowi, który nam wiele razy w tym kolędowaniu otwierał drzwi – mówił żartem.

Żartem spytał też – co Rzeszów będzie miał z jego awansu?

– Rzeszów będzie miał tyle z tego, ile zdołamy wspólnie zrobić. Wspólnie bez względu na podziały polityczne – mówił już na poważnie, obiecując że pomoże każdemu samorządowcowi z Podkarpacia, który będzie składał wnioski do ministerstwa.

Odchodzący wiceprezydent dostał na pamiątkę zdjęcie rzeszowskiego ratusza i jak obiecał – powiesi je w nowym gabinecie, aby przypominało mu gdzie spędził ostatni lata pracy. | Fot. Grzegorz Bukala / UM Rzeszow

Kto zastąpi Grzegorza Wronę

Na razie nie wiadomo, kto zastąpi na stanowisku wiceprezydenta Grzegorza Wronę. Konrad Fijołek podkreśla jednak, że nie zrezygnuje z czwartego wiceprezydenta.

– Na razie cały weekend świętujemy i cieszymy się, a później na pewno znajdziemy dobrą osobę na to stanowisko. Pracujemy nad tym wspólnie z panem posłem – mówił.

Dodał, że najpierw należy dopracować kompetencje do potrzeb, a to wymaga czasu. Podkreślał, że Rzeszów obecnie bardzo intensywnie się rozwija, stąd konieczny jest czwarty zastępca, który przejmie obowiązki Grzegorza Wrony.

– Od strategii miasta, planu ogólnego, planu szczegółowego, rozmów z przedsiębiorcami i deweloperami. Dograliśmy wspólnie mnóstwo rzeczy. Tego jest tak wiele, że na pewno nie będzie rezygnacji – zapewniał.

Odchodzący wiceprezydent dostał na pamiątkę zdjęcie rzeszowskiego ratusza i jak obiecał – powiesi je w nowym gabinecie, aby przypominało mu gdzie spędził ostatni lata pracy.


toRzeszow.pl to nowy portal miejski. Polub nas na Facebooku, obserwuj na Instagramie.

Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.