Przejdź do treści
Na żywo
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Gorący tematPolityka i samorząd

Miał być polityczny rozmach, na razie jest siedmiu darczyńców. Czy marszałek Ortyl znów dołoży do CPAC Poland?

Organizatorzy CPAC Poland przekonują, że druga edycja odbędzie z większym przytupem. Tyle że internetowa zbiórka na razie przypomina bardziej studencką składkę niż finansowanie wielkiego politycznego wydarzenia, a prokuratura wciąż sprawdza czy pieniądze na ubiegłoroczną imprezę przekazano legalnie.

11 maja 2026
Debata
Paulina BajdaPaulina Bajda · 11 maja 2026
Udostępnij
Skopiowano!

Jeszcze dwa miesiące temu organizator CPAC Poland 2, czyli TV Republika, zapowiadał „wielką międzynarodową konferencję”, polityczne gwiazdy, bezpieczeństwo, geopolitykę i tłumy uczestników.

Dziś na internetowej zbiórce na organizację imprezy licznik pokazuje skromne 1340 złotych. Przez dwa miesiące udało się przekonać do wsparcia zaledwie siedem osób. Największy datek? Równe tysiąc złotych, więc można powiedzieć, że jedna osoba dźwiga na barkach sporą część konserwatywnej rewolucji.

Tym razem organizatorzy nie mogą już liczyć na hojnego sponsora w postaci firmy Zondacrypto, związanej z rynkiem kryptowalut, wokół której obecnie narasta coraz więcej problemów i pytań.

Nie wiadomo więc, czy konferencja ponownie odbędzie się z takim rozmachem jak przed rokiem. Chyba że… wzorem poprzedniej edycji, z pomocą znów ruszy „bogaty” samorząd województwa podkarpackiego i dorzuci do organizacji wydarzenia kolejne publiczne pieniądze.

Sponsora nie ma, ruszyła zbiórka

Jak poinformowały Wirtualne Media, Telewizja Republika rozpoczęła internetową zbiórkę pieniędzy na organizację drugiej edycji CPAC Poland – wydarzenia, które przed rokiem, po raz pierwszy, odbyło się w Jasionce – tuż przed drugą turą wyborów prezydenckich.

Wówczas polityczna konferencja z rozmachem wkroczyła do Centrum Wystawienniczo-Kongresowego Zen.com Expo. Na scenie, oprócz amerykańskich gości wśród których była Kristi Noem – sekretarz bezpieczeństwa krajowego Stanów Zjednoczonych, pojawili się m.in. były prezydent Andrzej Duda, ówczesny kandydat na prezydenta z ramienia Prawa i Sprawiedliwości Karol Nawrocki, były premier Mateusz Morawiecki czy obecny kandydat na premiera Przemysław Czarnek.

Niestety teraz nie ma już głównego sponsora, bo jak wiemy, firma Zondacrypto okazała się niewypłacalna, a jej szef Przemysław Kral uciekł do Izraela. TV Republika po pomoc zwróciła się wiec do swoich sympatyków, ale wygląda na to, że ich entuzjazm trochę oklapł.

Cel zbiórki to milion złotych. Na razie udało się zebrać kwotę, za którą można co najwyżej opłacić zakup wody z cateringu albo kilka identyfikatorów VIP.

Karol Nawrocki na CPAC Polska
W ubiegłorocznej imprezie, która odbyła się tuż przed drugą turą wyborów prezydenckich wziął udział kandydat Karol Nawrocki. | Fot. www.flickr.com/U.S. Department of Homeland Security

Chcą „zakorzenić” CPAC w Polsce

Organizatorzy przekonują, że pieniądze są potrzebne na wszystko, co przy dużych wydarzeniach brzmi poważnie: scenę, multimedia, transmisje, ochronę, tłumaczenia, noclegi dla gości i „strefy networkingowe”.

Zachwalają też lokalizację wydarzenia: „Konferencja została organizowana w formule dużego, medialnego wydarzenia, w obiekcie ZEN.COM Expo (G2A Arena) w bezpośrednim sąsiedztwie lotniska Rzeszów-Jasionka – jednego z najważniejszych militarnych centrów transportowych NATO.”

W opisie zbiórki padają też hasła o „mocniejszej agendzie”, „większej dostępności” i „trwałym zakorzenieniu CPAC w Polsce”.

Brzmi ambitnie, ale problem w tym, że na razie najbardziej „zakorzeniona” wydaje się kolejna już zbiórka TV Republika, niż realna organizacja kolejnego prawicowego wiecu.

Zonda padła, kasy nie ma

Przed rokiem pieniędzy szukać jednak nie trzeba było aż tak intensywnie. W organizację wydarzenia bardzo chętnie zaangażował się samorząd województwa podkarpackiego, który przekazał na konferencję 1,2 mln zł z budżetu województwa. Co istotne w ostatniej chwili i bez przetargu. Tłumaczono to pośpiechem – jak przekonywali przeciwnicy polityczni marszałka Ortyla – w związku ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi.

Wydarzenie współorganizowane przez województwo i TV Republika miało wtedy także strategicznego sponsora – giełdę kryptowalut Zondacrypto. Dziś wokół firmy zrobiło się wyjątkowo gorąco. Klienci od tygodni alarmują o problemach z wypłatami środków, a śledczy mówią już o setkach poszkodowanych i gigantycznych stratach finansowych.

Jak przekazał prokurator Michał Binkiewicz, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach, obecnie można mówić o kilkuset osobach poszkodowanych, a kwota szkód stale rośnie. Jeszcze kilka dni temu szacowano ją na około 350 mln zł.

Finansowanie CPAC sprawdza prokuratura

Natomiast Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie od prawie roku prowadzi śledztwo dotyczące finansowania ubiegłorocznego CPAC-u z pieniędzy województwa. Postępowanie dotyczy: „nieuprawnionego wydatkowania środków publicznych pochodzących z budżetu Samorządu Województwa Podkarpackiego na sfinansowanie konferencji CPAC (Conservative Political Action Conference), która odbyła się w dniach 26 – 27 maja 2025 r. w Jasionce”.

Jak informował nas na początku kwietnia rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie prokurator Krzysztof Ciechanowski, śledczy nadal przesłuchują świadków i analizują dokumenty. Odpowiedź prokuratury od miesięcy jest niezmiennie ta sama: nikomu nie przedstawiono zarzutów, a śledztwo jest prowadzone „in rem”.

– Z uwagi na dobro prowadzonego postępowania, jego charakter oraz zaplanowane czynności, na chwilę obecną nie jest możliwe udzielnie bardziej szczegółowych informacji o przeprowadzonych czynnościach w sprawie, czy też o planowanych czynnościach – informuje prokurator Ciechanowski.

Jedyną „nowością” z prokuratury jest informacja, że śledztwo jest przedłużone do 7 lipca 2026 r.

Może marszałek Ortyl dołoży?

Na razie nie wiadomo też, czy Podkarpacie ponownie zostanie partnerem CPAC Poland i czy z budżetu województwa popłyną kolejne publiczne pieniądze. Pytania w tej sprawie skierowaliśmy już do urzędu marszałkowskiego i czekamy na odpowiedź.

Wszystko wskazuje na to, że tym razem organizatorzy liczą bardziej na spontaniczną hojność prawicowych sympatyków. A może też i na wsparcie Polonii amerykańskiej, bo jak podkreślał Adrian Biernacki, rzecznik prasowy marszałka województwa Władysława Ortyla – „pierwszy CPAC był efektem wyjazdów naszych samorządowców do Chicago” (również finansowanego z pieniędzy podatników).

Obecnie jednak, jeśli tempo wpłat się utrzyma, to druga edycja CPAC Poland może przejść do historii jeszcze przed jej organizacją.

Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Komentarze

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą sprawdzamy też, jak korzystasz ze strony - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby ją poprawiać. Robi to dostawca spoza EOG, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.