
Walentynki to czas zakochanych, ale także żniwa dla oszustów. Policja apeluje o ostrożność i przypomina, jak nie dać się zmanipulować.
Spis treści:
W okresie Dnia Zakochanych rośnie liczba prób wyłudzeń. Przestępcy grają na emocjach i wykorzystują zaufanie osób szukających miłości – zwłaszcza w internecie.
„Amerykański żołnierz” i inne romantyczne historie
Jednym z najczęstszych schematów jest tzw. oszustwo matrymonialne. Przestępca podszywa się pod atrakcyjną osobę. To często żołnierz na misji, lekarz pracujący za granicą czy inżynier na kontrakcie. Buduje relację, pisze czułe wiadomości i planuje wspólną przyszłość.
Kiedy ofiara zaczyna ufać, pojawia się dramat: nagła choroba, zatrzymana przesyłka, problem z biletem lotniczym albo zablokowane konto. Pada prośba o szybki przelew. Po otrzymaniu pieniędzy kontakt się urywa.
Dobrym przykładem może być przypadek sprzed paru miesięcy dotyczący mieszkanki powiatu rzeszowskiego. Oszust, podając się za marynarza, opowiedział jej dramatyczną historię o piratach i potrzebie ocalenia cennej walizki. Straciła 193 tysiące złotych.
Zasada w takich przypadkach jest prosta: nigdy nie wysyłaj pieniędzy osobie poznanej wyłącznie w internecie.
Fałszywe walentynki i „super promocje”
W okolicach 14 lutego pojawiają się też podejrzane linki z e-kartkami od „tajemniczego wielbiciela”. Kliknięcie może skończyć się zainstalowaniem wirusa, który przejmie dostęp do bankowości internetowej lub mediów społecznościowych.
Uważaj również na sklepy oferujące luksusową biżuterię czy romantyczne wyjazdy z 80-, 90-procentowym rabatem. Takie „okazje” często służą wyłudzeniu danych karty płatniczej.
Jeśli oferta wygląda zbyt dobrze, by była prawdziwa to najprawdopodobniej jest to oszustwo.
Randka w realu? Zachowaj ostrożność
Jeśli walentynkowa znajomość z aplikacji przenosi się do świata rzeczywistego:
- wybierz miejsce publiczne (kawiarnia, restauracja),
- poinformuj bliskich, gdzie i z kim się spotykasz,
- zadbaj o własny powrót do domu,
- pilnuj swojego napoju.
Policja przypomina, że w klubach zdarzają się przypadki dosypywania do drinków niebezpiecznych substancji, które powodują utratę kontroli i pamięci. To metoda wykorzystywana przez przestępców.
Emocje to sprzymierzeniec oszustów
Przestępcy wywierają presję czasu, wzbudzają poczucie winy albo obiecują szybkie szczęście. Mogą też prosić o intymne zdjęcia. Takie materiały bywają później wykorzystywane do szantażu (tzw. sextortion).
Pamiętaj: prawdziwa miłość nie prosi o kody BLIK, hasła do konta ani pilne przelewy.
Chroń siebie i reaguj
Nie udostępniaj w sieci zbyt wielu prywatnych informacji. Jeśli ktoś wydaje się „zbyt idealny”, sprawdź jego zdjęcie w wyszukiwarce obrazów. Często okazuje się, że pochodzi z banku zdjęć lub zagranicznej reklamy.
Jeśli padłeś ofiarą oszustwa:
- natychmiast skontaktuj się z bankiem,
- zgłoś sprawę na Policji.
Nie wstydź się – przestępcy są coraz bardziej profesjonalni i potrafią manipulować emocjami.
Walentynki mogą być piękne, ale warto zachować zdrowy rozsądek. Lepiej dmuchać na zimne niż stracić oszczędności przez fałszywego amora.

