Ratownicy WOPR trenują na Wisłoku
Ratownicy Rzeszowskiego WOPR trenują na zamarzniętym Wisłoku. | Fot. FB

Lód pęka. Sekundy decydują. Działamy! – pod takim hasłem ratownicy Rzeszowskiego WOPR przeprowadzili ćwiczenia z zakresu ratownictwa lodowego na rzeszowskim zalewie.


Trening odbywał się w realnych, zimowych warunkach i miał na celu doskonalenie działań w sytuacjach, gdy pod człowiekiem załamuje się lód.

W lodowatej wodzie liczą się sekundy

Podczas ćwiczeń ratownicy trenowali cały schemat akcji ratunkowej, od dojazdu na miejsce zdarzenia, przez bezpieczne wejście na lód, aż po ewakuację poszkodowanego z przerębla i jego bezpieczny transport na brzeg. Kluczowe znaczenie miały szybka reakcja, precyzja oraz pełne zgranie zespołu.

Jak podkreślają ratownicy rzeszowskiego WOPR, takie treningi są niezbędne, ponieważ w przypadku wpadnięcia do lodowatej wody liczą się sekundy. Regularne ćwiczenia pozwalają utrzymać wysoką gotowość i skutecznie reagować podczas realnego zagrożenia.

WOPR przypomina także o zachowaniu ostrożności. Lód na zbiornikach wodnych jest kruchy i nie zawsze wytrzymuje ciężar człowieka. Wchodzenie na zamarzniętą taflę może skończyć się tragicznie.

Ćwiczenia WOPR na zamarzniętym Wisłoku [ZDJĘCIA]

Ratownictwo lodowe - WOPR Rzeszów
Trening WOPR na Wisłoku
Ratownictwo lodowe
Ratownicy na zamarzniętym Wisłoku
Ratownicy Rzeszowskiego WOPR
Rzeszowski WOPR ćwiczy na Wisłoku
Udostępnij.

Pisze, koduje, robi zdjęcia i lubi zanurkować w Zatoce Meksykańskiej. Chwilę mieszkał w Stanach. Założył torzeszow.pl.

Zostaw Komentarz