
Zamiast palm i słońca, jest hotel przy lotnisku, nerwy i niepewność. Pasażerowie lotu do Hurghady od ponad doby czekają na wylot z Jasionki. Samolot ukraińskiego przewoźnika wciąż się psuje, a lotnisko nie ma rzecznika prasowego, który mógłby wyjaśnić sytuację.
Spis treści:
Pasażerowie lotu do Hurghady od środy, 18 lutego, tkwią na lotnisku w Jasionce. Lot jest wielokrotnie przekładany, bo ich samolot wciąż nie nadaje się do użytku. Część osób zrezygnowała już z dalszej podróży.
Mieliśmy wylecieć w środę o godzinie 21:45. Najpierw dostaliśmy informację, że lot jest opóźniony, a koło godziny drugiej w nocy, że został odwołany
mówi nasz czytelnik, pan Rafał.
– Zostaliśmy więc przetransportowani do hotelu w pobliżu lotniska w Jasionce z informacją, że wylecimy o godzinie 11:45 – opowiada.
Na tym jednak kłopoty turystów się nie skończyły. Godzina wylotu zmieniała się jak w kalejdoskopie: z 11:45 na 14:30, potem na 16:00, następnie na 17:00.
Na lot czekają rodziny z dziećmi, niektórzy rezygnują
Turyści zostali zakwaterowani w hotelu i dostali vouchery, ale wszyscy mają przy sobie jedynie bagaż podręczny, bo o odwołaniu lotu dowiedzieli się już po odprawie.
Czekają tu rodziny z dziećmi i widzę, że ludzi jest coraz mniej. Rezygnują
podkreśla pan Rafał.
Dodatkowo pasażerowie skarżą się na brak informacji. Jak twierdzą, pracownicy lotniska w Jasionce nie potrafią powiedzieć nic konkretnego, a biuro podróży Join Up! informuje jedynie o kolejnych opóźnieniach.
Nieoficjalnie podróżni dowiedzieli się, że samolot, którym mieli lecieć, należy do ukraińskiej linii SkyUp Airlines i jest wyjątkowo awaryjny.
– Ostatnio podobno sześć razy podchodził do lądowania, najprawdopodobniej teraz też ma usterkę i trwa naprawa – mówi pan Rafał.
Sam zaplanował ferie w Egipcie z rodziną, nie kryje więc zdenerwowania.
To co się tutaj dzisiaj dzieje… Po prostu tego się nie spodziewałem. Sytuacja jest kuriozalna. Na pewno wystąpię do biura o odszkodowanie, chociaż w tej chwili to nie jest najważniejsze. Chcę bezpiecznie dolecieć na wakacje. Chcę bezpiecznie wylecieć i wrócić. Jaką mamy gwarancję?
pyta zdenerwowany.

Lotnisko w Jasionce bez rzecznika. „Proszę zadzwonić jutro”
Próbowaliśmy uzyskać informacje w Porcie Lotniczym Rzeszów-Jasionka. Okazało się to zadaniem niemal niemożliwym. Lotnisko od kilku miesięcy nie ma bowiem rzecznika prasowego, a kontakt z biurem prasowym odbywa się wyłącznie mailowo.
Dzwonimy więc do biura zarządu. Po wysłuchaniu formułki o nagrywaniu rozmowy odbiera pracownik, który… każe zadzwonić do rzecznika prasowego. Po chwili sam reflektuje się, że taka osoba już tam nie pracuje i proponuje, byśmy zadzwonili… jutro między godziną 7 a 15.
Tłumaczymy, że czytelnicy czekają na informacje dziś, bo od wczoraj tkwią na lotnisku. Odpowiedź jest niezmienna:
– Ja nie mam takich informacji, proszę zadzwonić jutro.
„Samolot się zepsuł, nie wiemy, kiedy poleci”
W końcu dostajemy jednak numer telefonu do kompetentnej pracownicy lotniska w Jasionce.
Mamy przyczynę operacyjną, chodzi o usterkę techniczną samolotu. Niestety, nie znamy realnej godziny opóźnienia, ponieważ przewoźnik nie zadeklarował, że podstawi inny samolot. Niestety, nie wiemy też, kiedy samolot zostanie naprawiony
powiedziała.
I dodała, że w takich sprawach trzeba kontaktować się z przewoźnikiem. Chociaż w tym przypadku będzie trudno.
Potwierdziła też, że lot obsługują linie SkyUp Airlines i przyznała, że problemy techniczne z samolotami tego przewoźnika zdarzają się bardzo często.
– Jeżeli chodzi o tę linię lotniczą, to w zasadzie nagminnie – mówi.
Rzeczniczka wakacje.pl: Klienci mogą składać reklamację
Udało nam się także skontaktować z agentem, przez którego pasażerowie kupili wycieczkę do Egiptu. Rzeczniczka wakacje.pl Marzena Buczkowska-German podkreśla, że firma pełni tylko rolę pośrednika.
Klienci zawsze mają też prawo złożyć reklamację, jeśli nie ma od razu rekompensaty ze strony biura podróży. Mogą domagać się na przykład zwrotu pieniędzy za niewykorzystane dni wypoczynku
mówi.
Dodaje też, że jej firma jest otwarta na pomoc w takich sytuacjach.
– My możemy klienta wspomóc, możemy pomagać również w procesie reklamacji. Ale my nie jesteśmy organizatorem, to nie jest nasz produkt. My tylko sprzedajemy produkt turoperatorski, ale staramy się zawsze klientom w tym względzie pomagać – podkreśla.
„Czekamy, a lot znów odwołano”
Na razie pasażerom pozostaje tylko czekanie i nerwy.
– No to czekamy. Mam tylko nadzieję, że uda nam się bezpiecznie dolecieć i wrócić – kwituje pan Rafał.
W trakcie naszej rozmowy znów dostał informację, że lot z Jasionki do Hurghady został odwołany.
Masz temat, którym powinniśmy się zainteresować? Daj znać, np. mailem na re******@*******ow.pl. Jesteśmy też na Facebooku i Instagramie.

