
Radni sejmiku podkarpackiego niemal trzy godziny debatowali na temat restrukturyzacji w Poczcie Polskiej. PiS sprzeciwiał się restrukturyzacji. Za była Koalicja Obywatelska, która przekonywała, że wpływ na fatalne funkcjonowanie tej instytucji miała m.in. próba przeprowadzenia „wyborów kopertowych”.
Spis treści:
Podczas poniedziałkowej (31 marca) sesji sejmiku województwa podkarpackiego, radni przyjęli stanowisko przeciwko restrukturyzacji i zwolnieniom w Poczcie Polskiej (PP).
Restrukturyzacja obniża jakość usług
Zaniepokojenie prowadzonym obecnie procesem transformacji, w imieniu swojego klubu wyraził Marcin Fijołek, przewodniczący klubu PiS. Tłumaczył, że restrukturyzacja prowadzi do zwolnień tysięcy pracowników oraz degraduje instytucję, która jest kluczowa dla funkcjonowania państwa. Przekonywał, że podejmowane wobec PP działania prowadzą do stopniowego obniżenia jakości usług i jej konkurencyjności.
POLECAMY: Teraz rządzi Krystyna Wróblewska. Zmiany w Klubie PiS
Dodał, że wobec toczącej się u naszych wschodnich sąsiadów wojny, Poczta Polska powinna być traktowana jako „spółka działająca na rzecz obronności kraju”.
– Państwo powinno posiadać podmiot, który w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa, będzie w stanie zapewnić niezbędną łączność, komunikację pomiędzy strukturami państwa, społeczeństwem, podmiotami prywatnymi, a samorządem – mówił Fijołek.
Wina PiS i „wyborów kopertowych”
Radna klubu Koalicji Obywatelskiej Renata Butryn, kontrargumentowała, że zła sytuacja w Poczcie Polskiej jest wynikiem złego zarządzania firmą przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Jako przykład podała próbę przeprowadzenia „wyborów kopertowych”, które od początku budziły kontrowersje konstytucyjne i podważały zaufanie do tej instytucji.
Jan Tarapata przewodniczący klubu Polskie Stronnictwo Ludowe – Trzecia Droga poparł radną Butryn argumentując, że Poczta Polska jest w złej kondycji finansowanej i wymaga restrukturyzacji. Powiedział, że jest przeciwko jej likwidacji ze względów strategicznych, jednak trzeba znaleźć dla niego nową formułę.
Ostatecznie radni sejmiku województwa podkarpackiego, w którym przeważającą większość ma Prawo i Sprawiedliwość, przyjęli stanowisko. Za jego przyjęciem zagłosowało 21 radnych, 9 było przeciwnych (KO, PSL-TD i dwóch niezrzeszonych).
Powód: pogarszająca się sytuacja finansowa
Zarząd Poczty Polskiej plan transformacji ogłosił w sierpniu 2024 roku. Zgodnie z nim spółka ma być stopniowo przekształcana w nowoczesną firmę kuriersko-detaliczno-finansowo-cyfrową. Zmiany objęły kluczowe obszary działalności Poczty, takie jak usługi kurierskie czy finansowe.
SPRAWDŹ: 900 tys. złotych od marszałka dla PKOl zamiast dla klubów sportowych
Nowy plan zakłada także modernizację systemów IT, procesów logistycznych oraz sieci sprzedaży. Powodem zmian profilu działalności jest wciąż pogarszająca się sytuacja finansowa.
– Poczta Polska musi zostać odbiurokratyzowana – mówił tuż po ogłoszeniu programu Sebastian Mikosz, prezes Poczty Polskiej.
Dodał, że ogłoszony plan dobrowolnych odejść skierowany do pracowników administracji jest „niezwykle hojny, a jego celem jest właściwe zabezpieczenie finansowe osób odchodzących”.
– Pracownicy, którzy zdecydują się z niego skorzystać, otrzymają równowartość 12 pensji i będą mogli podjąć nową pracę już następnego dnia – mówił Mikosz.
Największe koszty Poczty Polskiej to płace
Argumentował, że te zmiany są konieczne, ponieważ dziś blisko 65 proc. kosztów Poczty Polskiej stanowią płace. Program objął ok. 5 tys. pracowników. Poczta informowała, że 90 proc. z nich przyjęło ofertę, a reszta zostanie objęta zwolnieniami grupowymi. Na początku marca PDO został „zamrożony”.
W trakcie negocjacji ZUZP, 12 lutego pocztowa „S” rozpoczęła „proces okupacyjny”, który zakończył się 7 marca.
Bądź na bieżąco. Dołącz do nas: portal toRzeszow.pl na Facebooku.