
Chociaż nie mamy ich tylu co Warszawa lub Łódź, to stolica innowacji może poszczycić się sporą ilością fontann miejskich. Jak się okazuje – ogółem jest ich jedenaście, a w tym roku uruchomione zostaną trzy kolejne.
Spis treści:
Obecnie w Rzeszowie znajduje się jedenaście fontann miejskich. Dla porównania Kraków ma ich dwadzieścia, tyle samo jest ich w Katowicach i w Łodzi.
Największą i najsłynniejszą rzeszowską fontanną jest otwarta w 2013 roku fontanna multimedialna. Znajduje się ona na placu przy al. Lubomirskich, obok zamku i latem jest oblegana przez mieszkańców i turystów.
– Gdy powstała, była trzecią co do wielkości budowlą tego typu w Polsce. Całość składa się z pięciu niewielkich fontann kwiatów, jednej fontanny mokrej w kształcie koła z wyciętą ćwiartką oraz najważniejszej, fontanny multimedialnej
informuje Artur Gernand, z Kancelarii Prezydenta Miasta Rzeszowa.
Trzy fontanny są przy Dąbrowskiego
Dwie fontanny znajdują się w parku Solidarności przy ul. Dąbrowskiego. Pierwsza okrągła, betonowa umiejscowiona jest przy wejściu do parku od strony ul. Dąbrowskiego – zaraz przy rzeźbach muz. Druga – dyszowa znajduje się w stawie, tuż przy starej, kilkudziesięcioletniej wierzbie płaczącej.
ZOBACZ TEŻ: Gdzie jest gnomon? Ktoś chciał zniszczyć zegar słoneczny w Ogrodzie Miejskim
Kolejna fontanna znajduje się również przy ul. Dąbrowskiego, przy dawnym kinie Mewa, gdzie obecnie mieści się Instytut Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego. Powstała w 2009 roku, na planie kwadratu, z wpisanym w środek kołem. Została wykonana ze złocistego marmuru, a wnętrze niecki wyłożone jest zielonym granitem.

Ze ślimakiem, jaszczurką i żabą
Dwie fontanny znajdują się też w Parku Jedności Polonii z Macierzą, na osiedlu Pułaskiego, pomiędzy ul. Cieplińskiego a ks. Jałowego. Pierwsza stoi na miejscu starej talerzowej, która podświetlana w nocy kolorami tęczy robiła niesamowite wrażenie. Jej likwidacji rzeszowianie do dziś nie mogą przeboleć, ale co się stało, to się nie odstanie.
Nowa, tzn. powstała w 2008 roku, jest okrągła i zainstalowano w niej dysze, które zostały wpisane w plan trójramiennej gwiazdy.
– Kolejna, to fontanna przelewowa, z rzeźbami żaby, jaszczurki i ślimaka, wykonanymi przez słynną rzeszowską rzeźbiarkę Annę Hass-Brzuzan. Znajduje się tuż za pomnikiem gen. Sikorskiego
przypomina Gernand.



Jedna zabytkowa, druga przy RCK
Najstarszą, zabytkową rzeszowską fontannę znajdziemy z kolei na Placu Wolności. Następna, niewielka fontanna znajduje się przy skrzyżowaniu Króla Kazimierza z ul. Słowackiego, tuż obok pomnika Kazimierza Górskiego.
POLECAMY: Baby Yoda w Rzeszowie. Ciekawa historia pomnika przy Dąbrowskiego
Mamy też fontannę w Parku Papieskim na Zalesiu, fontannę schodkową na pl. Jana Pawła II na osiedlu Baranówka oraz jeszcze jedną, o której mało kto wie, obok Rzeszowskiego Centrum Komunikacyjnego, czyli dworca PKP. Tę ostatnią niedawno przejął Zarząd Zieleni Miejskiej, a znajduje się ona za wejściem do podziemi.
Będą trzy kolejne
W tym roku miasto ma dla mieszkańców niespodziankę – uruchomione zostaną trzy nowe fontanny.
– Od czerwca będzie działać nowa fontanna dyszowa w parku na Słocinie, który obecnie poddajemy rewitalizacji. Będzie podobna do tej, która jest zainstalowana w stawie w parku przy ulicy Dąbrowskiego – dodaje urzędnik.
Kolejne dwie powstały w ramach budowy 30-arowego parku przy Millenium Hall na Nowym Mieście.
Na końcu uruchomią fontannę multimedialną
Sezon fontannowy zaczyna się wiosną, zazwyczaj na początku kwietnia. Fontanny uruchamiane są jedna po drugiej, a na samym końcu zaczyna działać fontanna multimedialna, która ruszy najprawdopodobniej na przełomie kwietnia i maja.
– Pokazy multimedialne zaczną się na początku maja, ale nie mamy jeszcze ustalonego harmonogramu – mówi Gernand.
Zakaz kąpieli, z jednym wyjątkiem
Woda do miejskich fontann dostarczana jest z miejskich wodociągów.
– Jest badana, ale odradzamy kąpiele, bo to nie są miejsca stale monitorowane. Czasem ktoś może coś do fontanny wrzucić lub można zahaczyć nogą o dyszę. Dlatego lepiej nie ryzykować i wprowadziliśmy zakaz wchodzenia do fontann
wyjaśnia pracownik kancelarii prezydenta.
Inaczej jest jednak w przypadku fontanny multimedialnej, bo pracownicy urzędu nawet nie próbują latem wyganiać pluskających się w niej dzieci.
– Tam zmoczyć się można, ale to wyjątek – podkreśla Artur Gernand.
Urzędnik dodaje, że jeśli ktoś w ciepłe dni bardzo chce skorzystać z kąpieli na świeżym powietrzu, to miasto zaprasza na basen ROSiR lub na żwirownię. Oba kąpieliska zastaną uruchomione, gdy tylko unormuje się pogoda.
Śledź nas na Facebooku i Instagramie, aby nie przegapić najnowszych informacji!