
Dzięki inicjatywie Fundacji MatkoweLove, w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Rzeszowie pojawił się Dzwon Zwycięstwa. To symbol walki o życie najmłodszych pacjentów i wsparcia dla rodziców wcześniaków.
Dzwon Zwycięstwa zabił w Klinice Noworodków z Intensywną Opieką Medyczną. To pierwsza taka inicjatywa na Podkarpaciu i czwarta w Polsce.
97 dni walki o życie
Sześć lat temu, właśnie na tym oddziale rzeszowskiego szpitala, w 25. tygodniu ciąży przyszła na świat Karolinka, córeczka państwa Wilk. Ważyła 830 gramów, w Klinice Noworodków spędziła aż 97 dni, walcząc o życie i zdrowie. Wspierali ją w tym rodzice oraz personel medyczny szpitala.
Karolinka była wyjątkowym pacjentem. Jej walka o życie i zdrowie nie należała do najłatwiejszych. Przysporzyła nam i rodzicom wielu trosk nim mogliśmy wspólnie cieszyć się, że w końcu opuszcza mury szpitala
wspomina dr Małgorzata Stefańska, kierownik Kliniki Noworodków w USK w Rzeszowie.
W Polsce każdego roku rodzi się ponad dwadzieścia tysięcy wcześniaków. W szpitalu przy ul. Szopena w Rzeszowie od początku 2013 roku było ich ponad dwa i pół tysiąca. Najmłodsze dziecko, które przeżyło, urodziło się w dwudziestym trzecim tygodniu ciąży.

Dla rodziców takich maluchów wypis ze szpitala to często moment pełen lęku i niepewności. Często towarzyszy mu strach o to, jak poradzą sobie, jako rodzice wcześniaka.
– Dlatego ogromnie cieszę się, że dziś wracamy na nasz oddział i możemy wspólnie z Fundacją MatkoweLove przekazać Dzwon Zwycięstwa. To nasz sposób by powiedzieć Dziękujemy Pani Kierownik Kliniki Małgorzacie Sefańskiej i całemu zespołowy neonatologicznemu. Bez ich wysiłków nie mielibyśmy naszego najcenniejszego cudu – powiedziała podczas uroczystości Wioletta Wilk, mama Karolinki.
PRZECZYTAJ TEŻ: Mniej bólu, większy komfort. Poród w znieczuleniu zewnątrzoponowym w rzeszowskim szpitalu
Symboliczny koniec walki
Dzwon Zwycięstwa w Klinice Noworodków USK w Rzeszowie to symboliczne zakończenie etapu walki o zdrowie i życie wcześniaka. Dla personelu szpitala to znak, że mały pacjent, o którego walczyli, wraca do domu. Jego dźwięk ma też wspierać rodziców, ma ogromne znaczenie z psychologicznego punktu widzenia.
– Już sam poród przed czasem może być traumatycznym doświadczeniem i trudno jest wtedy rodzicom z radością świętować dzień narodzin ich dziecka – wyjaśnia Alicja Sojka, psycholog, która od lat współpracuje z Fundacją MatkoweLove. – Możliwość zadzwonienia w Dzwon Zwycięstwa z perspektywy rodzica to nie tylko radość wypisu, ale także zakończenie pewnego, trudnego, etapu w życiu rodziny.
W ten sposób łatwiej jest przejść pewnego rodzaju żałobę, za tym co chcielibyśmy doświadczyć, a nie było nam dane. Bo poród przed czasem to nierzadko tęsknota za baby shower, którego nie było, za zaplanowanym, spokojnym porodem i radością z narodzin, za dumnym ogłoszeniem światu, że oto urodziło się moje dziecko
dodaje Alicja Sojka.
To pierwszy Dzwon Zwycięstwa na Podkarpaciu
Klinika Noworodków z Intensywną Opieką Medyczną w USK w Rzeszowie jest pierwszym oddziałem neonatologicznym na Podkarpaciu, w którym bije Dzwon Zwycięstwa. W całej Polsce to dopiero czwarta taka inicjatywa.
Jego dźwięk to od teraz nie tylko informacja o zakończenia leczenia, ale również znak nadziei na lepszą przyszłość oraz symbol walki i zwycięstwa nad przeciwnościami losu.
