
8 miliardów euro dla regionów przyfrontowych, ponad 40 miliardów euro z programu SAFE i 123 miliardy euro z nowej perspektywy finansowej – to, zdaniem europosłanki Elżbiety Łukacijewskiej, historyczna szansa dla Podkarpacia i Polski. Polityczki KO apelują do prezydenta o podpisanie uchwały, którą Sejm przyjął mimo sprzeciwu PiS.
Spis treści:
Program SAFE oraz nowa strategia Unii Europejskiej dla regionów przyfrontowych mogą przynieść Polsce bezprecedensowe pieniądze na rozwój przemysłu obronnego, infrastruktury i gospodarki.
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej europosłanka Elżbieta Łukacijewska wraz z działaczkami Koalicji Obywatelskiej zaapelowały do prezydenta Karola Nawrockiego o szybkie podpisanie uchwały Sejmu w tej sprawie. Przypomnijmy, że posłowie PiS m.in. z Podkarpacia głosowali przeciwko miliardom na zbrojenia.
– Obszary województwa, które są przy granicy, gdzie są konflikty, powinny być szczególnie traktowane, bo ponoszą olbrzymie koszty społeczne, gospodarcze – podkreślała Łukacijewska.

Pieniądze dla regionów przyfrontowych
Jak poinformowała, po rozmowach z komisarzami Komisji Europejskiej udało się wypracować nową strategię wsparcia dla dziewięciu państw UE graniczących z obszarami konfliktów.
– Mogę ogłosić, że udało nam się. Jest olbrzymi pierwszy krok – ogłoszono program, strategię dla regionów przyfrontowych. Na ten cel została już dzisiaj wygenerowana kwota 28 miliardów euro, które trafią do naszych regionów – mówiła europosłanka.
Pieniądze mają trafić do przedsiębiorców, samorządów oraz szpitali. Ułatwienia obejmą m.in. łagodniejsze wymogi środowiskowe, prostsze procedury zamówień publicznych i preferencje podatkowe. Szczególne znaczenie program ma dla Podkarpacia i Lubelszczyzny.

Czy patriota działa przeciwko Polsce?
Elżbieta Łukacijewska przypomniała w Rzeszowie, że oprócz 28 mld euro dla regionów przyfrontowych, Polska ma do dyspozycji także ponad 40 miliardów euro z programu SAFE oraz 123 miliardy euro w nowej perspektywie finansowej UE.
– To są nie tylko inwestycje, to jest pobudzenie całej gospodarki, tworzenie miejsc pracy, wsparcie i rozwiązanie wielu naszych społecznych problemów – zaznaczyła.
Jednocześnie ostro skrytykowała sprzeciw polityków PiS wobec programu SAFE.
– Ja nie rozumiem, co jest w głowie pana prezydenta i polityków PiS, że głośno mówią i przekonują, że prezydent nie powinien poprzeć i podpisać tego programu. Czy patriota działa przeciwko Polsce? – pytała.
– Mam pytanie, panie Kaczyński, czyich interesów pan broni? – dodała, zwracając się wprost do prezesa Prawa i Sprawiedliwości.
To motor rozwoju Podkarpacia
Radna sejmiku województwa podkarpackiego Renata Butryn podkreślała, że program SAFE może stać się impulsem rozwojowym dla całego regionu.
– Te pieniądze będą motorem dla rozwoju Podkarpacia. Technologie podwójnego zastosowania sprawią, że nasz przemysł stanie się bardziej nowoczesny i konkurencyjny – mówiła, wskazując m.in. na Hutę Stalowa Wola i lokalne zakłady zbrojeniowe.
– To jest nasza szansa – dodała.
Zaapelowała też bezpośrednio do prezydenta:
– Czekamy, panie prezydencie na podpis. Tu na Podkarpaciu, w Stalowej Woli .
Bezpieczeństwo tu i teraz
Działaczka KO Barbara Puszkarewicz zwracała uwagę, że zagrożenie jest realne i nie można odkładać inwestycji w obronność.
– Te pieniądze nie są nam potrzebne za dwa lata, za pięć, tylko potrzebne nam są tu i teraz – podkreślała.
Europosłanka Łukacijewska zaznaczyła, że środki z SAFE nie trafią wyłącznie do największych zakładów.
– To nie tylko Huta Stalowa Wola, ale wiele nowoczesnych, młodych, innowacyjnych firm z Podkarpacia. Możemy być liderem w Europie – mówiła.
Bądź na bieżąco. Obserwuj ToRzeszów w Google News, jesteśmy na Facebooku i na Instagramie, uruchomiliśmy też TikToka.
