
Podkarpaccy policjanci zakończyli działania prowadzone w trakcie Świąt Wielkanocnych. Niestety, bilans tych kilku dni jest mało optymistyczny.
Spis treści:
W czasie świąt na drogach było więcej patroli. Policjanci sprawdzali przede wszystkim trzeźwość kierujących, stan techniczny aut oraz to, czy kierowcy przestrzegają przepisów. Niestety, musieli też interweniować z powodu wypadków.
W ciągu czterech dni w województwie podkarpackim było ich aż 14. Rannych zostało 13 osób, a 2 osoby zginęły. Funkcjonariusze zatrzymali także 51 nietrzeźwych kierowców.

Dwa tragiczne wypadki
Do pierwszego z tragicznych zdarzeń doszło w piątek w Leśnej Woli, w powiecie rzeszowskim. 63-letni motocyklista, jadący Yamahą, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w ogrodzenie. Motocyklista zginął na miejscu, a jego 12-letni pasażer trafił do szpitala.
Drugi śmiertelny wypadek miał miejsce w niedzielę w miejscowości Paszowa, w powiecie leskim. Kierowca Mini Coopera podczas wyprzedzania potrącił rowerzystę. Poszkodowany trafił do szpitala, gdzie zmarł.
Niebezpiecznie także w rejonie Rzeszowa
Oprócz tragicznego wypadku w Leśnej Woli na terenie powiatu rzeszowskiego doszło jeszcze do dwóch wypadków. Oba zdarzyły się w niedzielę wielkanocną.
Po godz. 13, w Borku Starym, 28-letni kierowca Peugeota, wyjeżdżając z posesji, prawdopodobnie nie ustąpił pierwszeństwa motocykliście. 32-letni kierowca Yamahy trafił do szpitala.
Wieczorem, przed godz. 20.30, do zderzenia trzech pojazdów, doszło w Niechobrzu. 79-letni kierowca Skody, który wraz z pasażerka jechał w kierunku Czudca, na łuku grodi zjechał na przeciwległy pas i uderzył w jadącą z naprzeciwka Toyotę. Kierujący nią 23-latek stracił panowanie nad samochodem i uderzył w Audi. Ranna w tym wypadku została pasażerka Skody.
Aż 51 pijanych kierowców
W trakcie tych czterech dni okazało się, ze prawdziwą plagą są pijani kierowcy. Podkarpaccy policjanci zatrzymali az 51 osób, które wsiadły za kółko po alkoholu.
Wśród nich był m.in. 32-latek, który mając blisko 3 promile alkoholu, wjechał do rowu w Błażowej Dolnej. Na ul. Dębickiej w Rzeszowie zatrzymano natomiast 43-letniego kierowcę Renaulta, który miał ponad 2 promile alkoholu i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
