Przejdź do treści
Na żywo
•Monopoli - nadmorska perełka włoskiej Apulii•Przyszłość kina Zorza w rękach mieszkańców. Miasto zaprasza na konsultacje społeczne•Szkoła ze 123-letnią historią nie pójdzie na sprzedaż. Rzeszów ma pieniądze na wykup „Mleczaka”•Powiat rzeszowski szkoli strażaków na wypadek kryzysu. Ćwiczą strzelanie, uczą się reagować na zagrożenia•Józef Szajna przeżył Auschwitz m.in. dzięki jej lekom. Maria Stromberger patronką ma swoją ulicę w Rzeszowie•Rzeszów wyda ponad milion złotych na nowe rośliny. Mają przypominać kwitnące łąki•W Wisłoku w Rzeszowie płynie coraz mniej wody. Czy przez suszę zabraknie jej w kranach? •Będzie nowy asfalt na ul. Piłsudskiego w Dynowie i granitowe rondo w Niechobrzu•Monopoli - nadmorska perełka włoskiej Apulii•Przyszłość kina Zorza w rękach mieszkańców. Miasto zaprasza na konsultacje społeczne•Szkoła ze 123-letnią historią nie pójdzie na sprzedaż. Rzeszów ma pieniądze na wykup „Mleczaka”•Powiat rzeszowski szkoli strażaków na wypadek kryzysu. Ćwiczą strzelanie, uczą się reagować na zagrożenia•Józef Szajna przeżył Auschwitz m.in. dzięki jej lekom. Maria Stromberger patronką ma swoją ulicę w Rzeszowie•Rzeszów wyda ponad milion złotych na nowe rośliny. Mają przypominać kwitnące łąki•W Wisłoku w Rzeszowie płynie coraz mniej wody. Czy przez suszę zabraknie jej w kranach? •Będzie nowy asfalt na ul. Piłsudskiego w Dynowie i granitowe rondo w Niechobrzu
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super
Polityka i samorząd

1,2 mln zł z budżetu Podkarpacia na CPAC Poland. Prokuratura nie dopatrzyła się przestępstwa

Nie będzie śledztwa w sprawie kontrowersyjnego finansowania konferencji CPAC Poland, która odbyła się tuż przed II turą wyborów prezydenckich w Jasionce. Prokuratura uznała, że nie doszło do przestępstwa.

Paulina BajdaPaulina Bajda ·
Udostępnij
Skopiowano!
Konferencja CPAC Poland w Jasionce
Prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące wydatkowania 1,2 mln zł z budżetu Województwa Podkarpackiego na organizację konferencji CPAC Poland. | Fot. Sebastian Stankiewicz/UMWP

Nie będzie śledztwa w sprawie kontrowersyjnego finansowania konferencji CPAC Poland, która odbyła się tuż przed II turą wyborów prezydenckich w Jasionce. Prokuratura uznała, że nie doszło do przestępstwa. Z taką oceną nie zgadza się autor zawiadomienia, radny Krzysztof Kłak.


Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie umorzyła śledztwo dotyczące wydatkowania ponad 1,2 mln zł z budżetu Województwa Podkarpackiego na organizację konferencji CPAC Poland, która odbyła się 27 maja 2025 roku – zaledwie kilka dni przed II turą wyborów prezydenckich – w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym w Jasionce.

Śledczy uznali, że nie doszło do przekroczenia uprawnień ani niedopełnienia obowiązków przez członków zarządu województwa i urzędników odpowiedzialnych za organizację wydarzenia.

Prokuratura: Nie było przestępstwa

Jak wynika z przesłanego do radnego zawiadomienia, śledztwo umorzono z powodu braku znamion czynu zabronionego.

Postępowanie dotyczyło dwóch wątków. Pierwszy obejmował decyzję zarządu województwa o współorganizacji konferencji CPAC Poland i przeznaczeniu na ten cel bez przetargu kwoty w wysokości 1 259 008,71 zł z publicznych pieniędzy.

Drugi dotyczył zawarcia bez przetargu umowy z firmą Justpoint na kompleksową organizację wydarzenia.

W obu przypadkach prokuratura uznała, że nie doszło do przestępstwa.

Karol Nawrocki na CPAC Polska
W CPAC Poland wziął udział ówczesny kandydat na prezydenta RP Karol Nawrocki. | Fot. www.flickr.com/U.S. Department of Homeland Security

Kongres z udziałem Karola Nawrockiego i polityków PiS

Przypomnijmy – CPAC Poland był polską edycją amerykańskiego kongresu środowisk konserwatywnych. W Jasionce pojawili się m.in. ówczesny kandydat PiS na prezydenta Karol Nawrocki, prezydent Andrzej Duda, były premier Mateusz Morawiecki, Mariusz Błaszczak, Przemysław Czarnek i Dominik Tarczyński, a także cała plejada gości Stanów Zjednoczonych związanych ze środowiskiem MAGA.

Konferencja odbyła się w szczycie kampanii wyborczej. Podczas wystąpień wielokrotnie promowano Karola Nawrockiego, co stało się jednym z głównych argumentów przeciwników finansowania wydarzenia z pieniędzy samorządu województwa.

Kontrowersje od początku budził również sposób wydania ponad 1,2 mln zł. Umowę na organizację wydarzenia zawarto bez klasycznego przetargu, bo jak tłumaczył marszałek – było mało czasu na organizację imprezy.

Sprawa odbiła się echem w całej Polsce

Sprawą finansowania imprezy na początku zainteresował się radny sejmiku Krzysztof Kłak, a kilka miesięcy później stała się głośna w całym kraju, za sprawą informacji dotyczących jednego z głównych sponsorów wydarzenia – giełdy kryptowalut Zondacrypto.

Logo spółki było szeroko eksponowane podczas konferencji. Sama firma od lat wzbudzała kontrowersje. Działała wcześniej jako BitBay, znalazła się na liście ostrzeżeń Komisji Nadzoru Finansowego, a po zmianach właścicielskich jej obecnemu szefowi Przemysławowi Kralowi prokuratura postawiła zarzuty dotyczące fałszowania dowodów.

Sprawa była szeroko komentowana w ogólnopolskich mediach, a do finansowania CPAC Poland odnosił się również premier Donald Tusk.

grafika
Imprezę w której uczestniczyli politycy PiS sponsorowała giełda kryptowalut. | Fot. scrn TVN24

Marszałek Ortyl: Konferencja była prestiżowym wydarzeniem

Po ujawnieniu tych informacji marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl odpierał zarzuty, mówiąc że samorząd nie był głównym organizatorem CPAC Poland i nigdy nie miał nic wspólnego z zapraszaniem sponsorów, w tym firmy powiązanej z kryptowalutami.

– Platforma poszła w kierunku dezinformacji i oczywiście kłamstwa, które się wylewa w ostatnim czasie bardzo szerokim strumieniem – mówił podczas konferencji prasowej w maju tego roku.

Bronił także samego wydarzenia, przekonując, że miało ono charakter promocyjny.

– Konferencja była naprawdę prestiżowym wydarzeniem o globalnym znaczeniu. Podkarpacie prezentowało się jako region zdolny do inicjowania różnych strategicznych rozmów i działań – argumentował.

Krzysztof Kłak
To umorzenie jest dla mnie ostatnim ostrzeżeniem – że wymiar sprawiedliwości w przededniu wyborów 2027 służy nadal wiernie Ziobrze – mówi Krzysztof Kłak. | Fot. Artur Głazowski

Krzysztof Kłak nie odpuszcza. Odpowiada prokuraturze

Autor zawiadomienia, przewodniczący klubu KO w sejmiku województwa podkarpackiego Krzysztof Kłak, zapowiada, że nie odpuści i będzie walczył o zmianę tej decyzji.

– To karygodny i kolejny skandal gdy prokuratorzy związani z PiS kryją oczywisty 13-letni układ, prawie mafijny na Podkarpaciu. To umorzenie jest dla mnie ostatnim ostrzeżeniem, że wymiar sprawiedliwości w przededniu wyborów 2027 służy nadal wiernie Ziobrze – mówi.

Do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie skierował już wniosek o doręczenie pełnego uzasadnienia postanowienia.

– Jako zawiadamiający od początku oczekiwałem wszechstronnego, niezależnego i wyczerpującego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy. Informacja o umorzeniu śledztwa, bez uprzedniego zapoznania mnie z jego uzasadnieniem, budzi mój stanowczy sprzeciw oraz rodzi poważne pytania o zakres przeprowadzonych czynności dowodowych i ocenę zgromadzonego materiału – podkreśla w dokumencie.

Zapowiada również analizę uzasadnienia i wniesienie zażalenia do sądu, jeśli będą ku temu podstawy.

Napisał też do ministra Żurka

Równolegle zwrócił się do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Waldemara Żurka o objęcie sprawy nadzorem.

– Moje wątpliwości pogłębił również fakt publicznych wypowiedzi rzecznika Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie dotyczących prowadzonego śledztwa, przy jednoczesnych publicznych wypowiedziach Marszałka Województwa odnoszących się do tej sprawy. W mojej ocenie okoliczności te dodatkowo uzasadniały rozważenie przekazania sprawy do jednostki spoza województwa – przekonuje.

Kłak zapowiada, że po analizie uzasadnienia decyzji prokuratury zdecyduje o kolejnych krokach prawnych.


Masz dla nas ciekawy temat? Napisz do nas maila na re******@*******ow.pl. Jesteśmy też na Facebooku i Instagramie.

Udostępnij ten artykuł

Skopiowano!
Lubię to
Śmiech
Złość
Płacz
Super

Komentarze0

Powiązane artykuły

Niezbędne cookies działają zawsze. Za Twoją zgodą dochodzą dwie rzeczy: analityka - zapisujemy przebieg wizyty i kliknięcia, żeby poprawiać stronę - oraz marketing, czyli narzędzie reklamowe serwisu społecznościowego. Robią to dostawcy spoza EOG. Możesz zgodzić się tylko na jedno, a zgodę wycofasz w stopce. Polityka prywatności, Polityka cookies.