
Podkarpaccy terytorialsi ćwiczyli ramię w ramię z żołnierzami armii USA i Wielkiej Brytanii. Międzynarodowe szkolenie w Rzeszowie pozwoliło na wymianę doświadczeń, doskonalenie umiejętności taktycznych oraz rozwijanie współpracy w warunkach zbliżonych do realnych działań bojowych.
Cztery dni trwało zakończone wczoraj w Rzeszowie duże wojskowe szkolenie. Wzięli w nim udział żołnierze 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej (3 PBOT) oraz wojskowi z USA i Wielkiej Brytanii. Głównym celem było doskonalenie taktyki działań w mieście oraz wzmocnienie współpracy międzynarodowej.
Co trenowali żołnierze?
Podczas ćwiczeń żołnierze uczyli się, jak skutecznie organizować zasadzki i napady, a także jak skrycie poruszać się w bazach patrolowych. Nie zabrakło też zajęć z medycyny pola walki. Całe szkolenie było wymagające – żołnierze musieli radzić sobie ze stresem i szybko podejmować decyzje w dynamicznych warunkach.
– Szkolenie w terenie miejskim to nie tylko doskonalenie umiejętności, ale też test naszej gotowości do działania w prawdziwych sytuacjach. Wspólne ćwiczenia z żołnierzami innych krajów to cenna okazja do nauki i wymiany doświadczeń które wzmacniają naszą współpracę i przygotowanie do wyzwań, jakie mogą nas czekać w przyszłości – mówi płk Michał Małyska, dowódca 3 PBOT.

Rzeszów jako pole ćwiczeń
Manewry odbywały się na terenie Rzeszowa, w Stałym Rejonie Odpowiedzialności 31 batalionu lekkiej piechoty. To oznacza, że żołnierze trenowali w prawdziwych warunkach miejskich.
– Ćwiczenia z sojusznikami to dla nas szansa na naukę i lepsze przygotowanie się do przyszłych wyzwań. Zyskaliśmy dużo cennego doświadczenia – podkreśla mjr Oskar z 3 PBOT.
ZOBACZ TEŻ: Podhalańczycy na dachu hotelu Rzeszów ćwiczyli procedurę CFF
Obecność amerykańskich i brytyjskich żołnierzy pozwoliła na wymianę wiedzy i poznanie nowych technik wojskowych. Żołnierze 3 PBOT mogli porównać swoje umiejętności z doświadczonymi partnerami i zobaczyć, jak działa się w innych armiach.
– To nie było tylko zwykłe szkolenie, ale też okazja do sprawdzenia się w praktyce i pracy w międzynarodowym zespole. Takie współprace są bezcenne – dodaje por. Patrycja z 31 Batalionu Lekkiej Piechoty z Rzeszowa.



