
Islandzki film „Miłość, która zostaje” to druga z lutowych propozycji DKF Klaps w rzeszowskim WDK. Przed seansem krótka prelekcja, a po – dyskusja.
Nowy film Hlynura Pálmasona zadebiutował w pozakonkursowej sekcji Cannes Premiere. Intymna, ale pełna rozmachu, melancholijna i czuła na najdrobniejsze przejawy piękna „Miłość, która zostaje” jest zaskakującą hybrydą emocji i stylów.
Opowiadając o rozpadzie pewnej rodziny, Pálmason odmalowuje życiowe bardo, w jakim znajdują się bohaterowie: małżeństwo i ich troje dzieci. Magnus jest marynarzem na statkach rybackich, Anna to artystka marząca o przełomie w karierze. Każde z nich na własną rękę próbuje posklejać rodzinę, ale to Magnus czuje się tym wyrzuconym za burtę.
Studium rozstania jest dla Pálmasona okazją do przyjrzenia się – z ironią i czułością – mężczyznom, dryfującym, zagubionym, szukającym dla siebie nowych ról. Nawigując pomiędzy porami roku, fotografując surowy pejzaż Islandii, obsesyjnie przyglądając się maszynom, reżyser bezbłędnie znajduje wizualne ekwiwalenty uczuciowego i egzystencjalnego rozchwiania. Ten przejmujący i nieodparcie śmieszny film jest zarazem jednym z najwspanialszych hołdów złożonych miłości, jakie stworzyło kino.
Korzystamy z plików cookies, aby zapewnić prawidłowe działanie strony, analizować ruch oraz dostosowywać treści do Twoich preferencji. Możesz zaakceptować wszystkie pliki cookies lub dostosować swoje ustawienia.