
Drążąca tunel w Babicy Karpatka waży tysiące ton i musi zawrócić w ograniczonej przestrzeni. Inżynierowie na budowie S19 realizują właśnie precyzyjną operację, jakiej na Podkarpaciu jeszcze nie było.
Spis treści:
Na budowie drogi ekspresowej S19 Rzeszów Południe – Babica trwa jedna z najbardziej widowiskowych i skomplikowanych operacji całej inwestycji. Po wydrążeniu pierwszej nitki tunelu ogromna maszyna TBM Karpatka musi… zawrócić.
Inżynierowie przygotowują ją właśnie do rozpoczęcia prac przy drugiej nawie, a kluczowym elementem tego procesu jest właśnie obrót drążącej go tarczy o 180 stopni.
Plac budowy w Babicy jak precyzyjny warsztat
Zanim doszło do właściwego obrotu maszyny, konieczne było gruntowne przygotowanie terenu. Na placu budowy w Babicy powstały specjalne betonowe płyty, kołyski odbiorcze i stanowiska parkingowe, na których bezpiecznie odkładane są kolejne elementy TBM.
Wyznaczono również dokładną trasę przejazdu dla urządzenia transportowego, które odegra tu kluczową rolę.
Sama Karpatka została wcześniej rozłożona na pięć głównych modułów. Największym i najcięższym z nich jest tarcza drążąca, która skrawa skałę podczas pracy tunelu.
Pozostałe części to cztery bramownice zaplecza technicznego, zawierające m.in. instalacje hydrauliczne, elektryczne i systemy transportu urobku.

Kilka tysięcy „lewitujących” ton
– Najbardziej spektakularny moment całej operacji to przeniesienie i obrót tarczy TBM. Wykorzystano do tego zaawansowany system Air Mover, który działa na zasadzie poduszek powietrznych. Dzięki nim potężna konstrukcja unosi się minimalnie nad podłożem, a tarcie zostaje niemal całkowicie wyeliminowane – mówi Joanna Rarus z oddziału GDDKiA w Rzeszowie.
W praktyce oznacza to, że elementy ważące tysiące ton można przesuwać z niezwykłą precyzją, przy użyciu stosunkowo niewielkiej siły. Operatorzy kontrolują kilka stref ciśnienia jednocześnie, dbając o idealne wyważenie tarczy podczas każdego centymetra ruchu.
Po wykonaniu obrotu tarcza zostaje opuszczona na przygotowane podpory w nowym położeniu.
Po obrocie tarczy system Air Mover jest rekonfigurowany, by móc transportować kolejne moduły zaplecza technicznego. Bramownice trafiają stopniowo do kołyski startowej, gdzie są poziomowane, ustawiane i przygotowywane do ponownego połączenia z tarczą.
Przy obrocie Karpatki pracuje ponad 100 osób
W kulminacyjnym momencie przy obrocie TBM Karpatka na placu budowy w Babicy pracuje około 110 osób – inżynierów, operatorów wyspecjalizowanych systemów oraz pracowników odpowiedzialnych za logistykę i przygotowanie terenu.
Zastosowany system Air Mover 2500, wyposażony w dziesiątki poduszek pneumatycznych, pozwala na transport elementów o masie nawet do 2700 ton. To pierwsze tak duże wykorzystanie tej technologii w regionie i jeden z najbardziej zaawansowanych procesów inżynieryjnych realizowanych obecnie na Podkarpaciu.
Do końca lutego planowane jest przetransportowanie wszystkich elementów maszyny na stanowiska parkingowe. Następnie rozpocznie się szczegółowy przegląd kluczowych podzespołów TBM, w tym głowicy skrawającej, łożyska głównego i przenośników.
Po zakończeniu kontroli maszyna zostanie ponownie złożona i ustawiona na północnym portalu tunelu. Wtedy rozpocznie się kolejny etap, czyli drążenie drugiej nitki tunelu w Babicy dla prawej jezdni drogi ekspresowej S19.
Trwa obrót Karpatki na budowie S19 w Babicy [ZDJĘCIA]






